WYWIAD SPECJALNY

Dziś w Wywiadzie Specjalnym męczymy Michała Łukasiewicza, który znany jest ze Strefy WWW oraz z samego CDA. Poczytajcie co ma nam do powiedzenia.

Witam.
I ja również :).

Pierwsze pytanie - czy ciężko było Ci osiągnąć wysoki poziom Strefy WWW? Ile musiałeś zrobić zupełnie sam?
Od razu z grubej rury - heh, rozumiem ;). Strefa WWW, o czym pisałem w jednym z ostatnich wstępniaków, zdecydowanie nie jest jeszcze tym, czym chciałbym aby była. Poziom zapewne jest wyraźnie wyższy niż na początku, ale dajcie mi stały dostęp do Internetu i sprawcie by doba miała 26 h - wtedy dowiecie się, co to znaczy wysoki poziom :). Patrząc okiem przeciętnego czytelnika mój wkład w istnienie kącika wydaje się być nieznaczny. Ale do mych kompetencji należy zadbanie o naprawdę wiele aspektów sprawy. Nie ograniczam się jedynie do pisania (nudnych swoją drogą) wstępniaków. Czasem zdarza mi się też machnąć jakiś tekst i nie podpisać go wcale Michał Łukasiewicz czy mGamer... (niech zgadnę... podpisujesz się jako... Tawananna? ;))

Mieszkasz na pięknym Pomorzu (wiem, że jest piękne, bo też tam mieszkam :)). Powiedz, czy jest jednak inne miejsce w Polsce, gdzie żyłoby Ci się lepiej?
Dyplomatycznie odpowiem, że nie wykluczone jest istnienie takich miejsc. Więcej nie mogę ujawić. Ponów to pytanie za jakiś czas - będę zapewne bardziej wylewny.

A co najbardziej denerwuje Cię w Twojej okolicy?
To, że po dziś dzień nie wiem jak ona się nazywa... Poważnie. Ktoś pyta cię gdzie mieszkasz - mówisz, że na tej i na tej ulicy, po czym następuje stała kwestia "a gdzie to jest?". Twoja typowa odpowiedź: "no gdzieś tam, w tą stronę...". Zgroza.

Jesteś lokalnym patriotą?
Nie jestem jakimś działaczem, nawet na wybory nie chodzę... Kwalifikuję się?

Denerwuje Cię, kiedy np. w telewizji mówią Stargard Gdański?
To aż tak nie. Ale kiedy pewien człowiek z redakcji CDA (zgaduj zgadula - kto ;)) adresując materiały dla mnie pisze Stargard Szczeciński (!), a potem paczka przez tydzień błądzi po Polsce nim trafi do mnie, to rzeczywiście zaczynam się... ekhm... "denerwować". Co gorsza, po takich ekscesach zostaje mi raptem kilka krótkich dni na napisanie artykułu...

To teraz pytania bardziej prasowe... Twoim ulubionym pismem jest... I dlaczego to CDA?
Profesjonalizm zawodowy, rzetelne teksty, świetne zdjęcia, niezła oprawa graficzna, lśniący papier, no i te wszystkie gażdżety - taaak, kocham Gazetę Kociewską ;) (Gazeta Kociewska rulez!!! :)). A poważnie: lubię czytać Time, choć rzadko udaje mi się dorwać papierowy egzemplarz (www.time.com - warto!).

Czy istnieje dla Ciebie ideał pisma/gazety?
Wiesz, ideały to ja mam różne. I często bardzo wyszukane. Wolę się tu nie zdradzać, bo chciałbym mimo wszystko zachować twarz ;).

Czy Twoim zdaniem to dobrze, że coraz większą część naszego rynku prasowego obejmuje zagraniczny kapitał?
Zdaje się, że już objął. No i nic na to nie poradzimy. Kiedy nie możesz pokonać wroga - polub go. Tu innego wyjścia nie widzę.

Teksty jakiego redaktora CDA podobają Ci się najbardziej?
No, jest taki jeden... Porucznik :).

Co sądzisz o Smugglerze?
Cwana bestia...

Twoim ulubionym zajęciem jest...
Są: uczenie się na pamięć tekstów z albumu "Seventh son of a seventh son", oglądanie _interesujących_ filmów, czytanie _ciekawych_ publikacji i masa mniej ambitnych rzeczy, o których dla dobra swojego i czytelników wolę nie wzmiankować ;).

Co miało największy wpływ na to, że jesteś jaki jesteś, czyli bardzo twórczy :)?
Chyba wypadałoby podziękować za wyjątkową przychylność - zatem dziękuję :). Dodam, że jest to przychylność zupełnie dla mnie niewytłumaczalna. Jednakowoż spróbuję udać skromniachę i przemodeluję pytanie na "Co pomaga mi robić to co robię?". I od razu odpowiem: jest to jedna z tych rzeczy, które wolałbym tu (z wiadomych powodów) przemilczeć. Sorry za tajemniczość, ale czasem człowiek musi być tajemniczy. A zwłaszcza gdy na zegarze 21:43, a kalendarz nieomylnie wskazuje 29 stycznia... Myślicie, że to przypadkowa data? Nie ma przypadków!

I ostatnie pytanie - tradycja w naszym kąciku - jakie są według Ciebie trzy najważniejsze wartości? Dlaczego?
spokojny sen
darmowe sms-y
dobry monitor LCD
Dlaczego? Bo nic z tego nie jest mi właściwe, a chyba fajnie by było... BTW: Dodam, że tradycja jest dla mnie ohydnym schematem, z którym....(no tak, moje dobre imie ;))

Pozdrawiam,
Michał Łukasiewicz

Pytał the_chest_of_president.