SFera

Tym razem chciałbym wam przedstawić pismo zupełnie nowe, bez żadnej tradycji. Jak dotąd wyszedł tylko jeden numer i szczerze mówiąc to nie wiem czy jest to miesięcznik, kwartalnik czy też nieregularnik ;) Jeśli czytacie AM i śledzicie losy różnych jego kącików to na pewno zauważyliście, że kąciki pojawiają sie i znikają - tylko nieliczni nieprzerwanie trwają przez dłuższy czas. Początki są zawsze trudne i czas pokaże jak załoga tworząca "SFerę" poradzi sobie z problemami.

O czym jednak jest to pismo? Zapewne wielu z was domyśliło sie już po tytule, że chodzi o magazyn traktujący o science fiction (SF) czyli o fantastyce. Bardzo trafny opis swojego pisma daje jego redaktor naczelny Piotr Pieńkowski we wstępniaku:

"Znajdziecie u nas wszystko to, co fantastyczne. A poruszać się będziemy nie tylko w sferze literatury, bowiem dzisiaj tych sfer jest znacznie więcej. Filmy, komiksy, gry komputerowe i fabularne, karcianki, gry planszowe i figurkowe, muzyka i malarstwo - to wszystko stanowi dziś jedną wielką rodzinę. Przypominamy Wam również, że inspiracją dla nas, fantastów jest nauka, a także że inspiracją dla nauki jesteśmy my, fantaści. Opowiemy o maniakach oraz o fantastycznych obiektach ich uwielbienia. Nie zabraknie także opowiadań i komiksów, z góry jednak uprzedzamy, że nie planujemy ich nadmiaru. To nie ma być kolejne pismo literackie czy komiksowe. Sfera to raczej nieustający konwent, na którym dzieje się wiele rzeczy równocześnie, a każda jest tak samo ważna i ciekawa."

To co przeczytaliście powyżej jest może szumne i troszkę sztuczne ale mimo wszystko warte przytoczenia. Teraz zaś sprawdźmy jak mają się obietnice do zawartości, czyli przegląd treści:

1. Kalejdoskop - fantastyczne newsy z kraju i ze świata. Głównie jednak z kraju i przede wszystkim są to zapowiedzi książkowych nowości wydawniczych, które miały się ukazać przed świętami Bożego Narodzenia (pierwszy numer datowany jest już na rok 2003 ale ukazał sie na gwiazdkę). Co mnie zraziło to fakt, że niemal każda taka zapowiedź zaczyna się miej więcej tak: "W świątecznej ofercie wydawniczej..." - zupełnie jakbym czytał jakąś broszurę reklamową a nie poważne pismo.
2. Temat Numeru - cóż mogłoby być innego jak nie film "Dwie Wieże" ;)
3. Recenzje - książek, komiksów, filmów.
4. Ludzie Jak Bogowie - tutaj mamy sylwetki wielkich fantastycznych twórców, w tym numerze Neila Gaimana i Stephena Kinga.
5. Opowiadania - krótkie teksty E.A. Poe i Tadeusza Oszubskiego.
6. Retro Fiction - o Stefanie Grabińskim, jak dla mnie postaci zupełnie nieznanej, a jak sie okazało twórcy podobnym do E.A. Poe.
7. N - Jak Nauka - newsy i tekst o inwazji sond kosmicznych na Marsa.
8. Kroki W Nieznane - UFO, zjawiska paranormalne; w tym wydaniu m.in. "Czy Wojsko Polskie prowadziło badania nad UFO".
9. Konstelacje - tytuł tego działu jest trochę niejednoznaczny, w każdym bądź razie w pierwszym numerze opisane są najstraszniejsze filmy SF.
10. Kluby - dwustronicowe kąciki fanów Star Treka, Gwiezdnych Wojen, Władcy Pierścieni, gier komputerowych i tych bez prądu działających ;)
11. Komiks - trzystronicowa historyjka.
12. Przewodnik TV - filmy SF na święta.
13. Felieton - Wiktor Żwikiewicz o legendzie i Januszu A. Zajdlu.
+ oczywiście stopka redakcyjna ;)
++ w samym środku numeru duży plakat - mapa Śródziemia a po drugiej stronie kalendarz na 2003 rok.

Jak się jej przyjrzymy (no stopce, ma się rozumieć ;) to zobaczymy, że "SFerę" robi bardzo podobna ekipa, do tej która podpisuje się pod Światem Gier Komputerowych. Robią to wszystko w Bydgoszczy - a wydawać by się mogło, że już wszystkie czasopisma ogólnopolskie są albo ze stolicy albo z Krakowa. Powyższy przykład oraz np. CD-A dowodzi, że jednak tak nie jest.

Patrząc na pismo całościowo trzeba przyznać rację naczelnemu, że jest to konwent na którym wiele się dzieje. Ja w zasadzie nie lubię produktów serwowanych na zasadzie: "każdy znajdzie tam coś dla siebie" - kiedy wydaje kasę na coś to oczekuję produktu który spełni moje oczekiwania w 100% a nie w 1/5 czy 2/3. Taka formuła została jednak przyjęta i muszę powiedzieć, że w tym przypadku wychodzi to na dobre. Zależy czego, jako fan fantastyki, szukasz - bo jest to raczej pismo dla tych którzy już łyknęli bakcyla. Inni mogą zagubić się w pozornym chaosie pisma. Wydane jest profesjonalnie, nie na kredowym papierze ale w pełnym kolorze. A co do kredowego papieru to niektórzy denerwują sie bo im się światło w papierze odbija ;) Wszystko jak widać ma zady i walety ;)))

Jeśli lubisz fantastykę to powinieneś sięgnąć po ten magazyn. Wyraźnie odróżnia się od Nowej Fantastyki i Science Fiction - pism stricte literackich, inaczej prezentuje się również w porównaniu do SFinksa (ten coś ostatnio przestał się ukazywać). Mnie do wydania 6.99zł popchnął bardzo fajny kalendarz - plakat z astronautą :) Jak widać motywy sięgnięcia po pismo mogą być różne. Zajrzyj a zobaczysz co Ciebie skusi.

infinitreo