|
...po długiej - dwumiesięcznej przerwie! Pewnie już myśleliście, że nie wrócimy... Nie, my się tak łatwo niw damy... Dobra, pora wyjaśnić wszystkim dlaczego nas nie było w ostatnim i przedostatnim ActionMagu. Jak mawia mój nauczyciel fizyki - całym światem rządzi jedna zasada. I nie chodzi tu o zasadę zachowania energii, lecz o zasadę złośliwości przedmiotów martwych. Pozłościć postanowił się mój komputer, przez co straciłem trochę tekstów i nie miałem gdzie zrobić Pressroomu. Tego zmienić już się nie da. Może lepiej pomówmy o teraźniejszości. W numerze czwartym mamy trzynaście tekstów, z czego pięć to opisy czasopism. Wciąż nie znalazł się śmiałek, który opisałby CDA. Swój pierwszy tekst napisał nasz nowy współpracownik, którego współpraca niestety nie jest jeszcze pewna. Pewnie nie uwierzycie, ale zgłosił się on na mój telefon komórkowy, a tekst przysłał pocztą... tradycyjną. W tym numerze w Wywiadzie Specjalnym męczymy Michała Łukasiewicza. Jeśli chodzi o teksty, to na pewno warto polecić wywód Ferenczego o katastrofie Columbii zatytułowany "California über alles". Na koniec wspomnę jeszcze tylko o naszej stronie internetowej, która działa już od kilku miesięcy. Stamtąd co miesiąc będzie można ściągnąć najnowszy numer Pressroomu przed premierą w AM. Adres strony to www.pressroom.prv.pl. |
||