|
Nimfy
Odnośnie tekstów   |    Nimfy  |    Przemyt zwierząt  |  
Dziś postanowiłem napisać do Leśnej Polany. Miałem co prawda pisać recenzję książki, ale chyba potrzebuję czegoś lżejszego. Więc napiszę o czymś, co przed chwilą siedziało u mnie na ramieniu, ale właśnie gdzieś poleciało: o papugach z gatunku Nimfa. Mam jedną taką w domu i na jej przykładzie opiszę wam charakter tego ptaka i zachowania, jakich możecie się po nim spodziewać.
Najpierw trochę suchych faktów: Nimfa - (Nymphicus hollandicus), ptak z podrodziny kakadu, rodziny papug. Występuje niemal w całej Australii, z wyjątkiem wybrzeży. Zamieszkuje w licznych stadach otwarte stepy i sawanny porośnięte z rzadka drzewami i krzewami. W okresie suszy odbywa dużymi stadami dalekie wędrówki w poszukiwaniu pokarmu i wody. Odżywia się nasionami traw, jagodami i owocami. Żółtawą głowę ozdabia czubek i dwie pomarańczowe plamy na policzkach. Reszta ciała ubarwiona w tonacji szarawej z białymi plamkami na skrzydłach. Zasadniczą cechą różniącą samca od samicy jest jednolicie ciemne zabarwienie spodniej strony sterówek u samca, przy poprzecznie prążkowanych u samicy. Gnieździ się w dziuplach drzew. Samica składa 4-7 jaj, które wysiaduje na zmianę z samcem (samica w nocy, samiec w dzień) przez ok. 20 dni. Młode przebywają w gnieździe ok. 5 tygodni, ale są dokarmiane przez rodziców jeszcze do wieku 2 miesięcy. W hodowlach amatorskich i zawodowych uzyskano wiele odmian barwnych tego gatunku, m.in. wielobarwne, perłowe, cynamonowe i białe. Należy do gatunków łatwo oswajających się i zdolnych do naśladowania różnych dźwięków, a nawet słów. 1 - Na podstawie Multimedialnej Encyklopedii Powszechnej - edycja 2001. I tym oto sposobem mam już sporo tekstu za frajer :). Ze swojej strony dodam, że jest to ptak średnich rozmiarów (mniejszy niż Ara, większy niż nierozłączka) i żyje jak podają różne źródła od 15 do 25 lat. Moja papuga ma 10 lat i na razie nie zamierza się wyłożyć :). To, co napisałem powyżej chyba jednak nie jest zbyt ciekawe. Teraz coś ciekawszego, czyli jaki ten ptak jest i co robić, aby był szczęśliwy. Z pewnością jest przyjacielski, ale potrafi kogoś naprawdę nienawidzić. Kiedyś tak było ze mną, potrzebowałem czterech lat, aby go do siebie przekonać. Samce są świetnymi śpiewakami, ale wszystkie Nimfy będą strasznie się drzeć, jeżeli pozostawiamy je samym sobie przez zbyt długi czas. W takich sytuacjach można przykryć klatkę jakimś ciemnym materiałem. I sobie i papudze oszczędzimy stresu. Nimfy uwielbiają latać, dlatego należy je często wypuszczać, bo inaczej nastąpi u nich zanik mięśni i pewnego dnia może się okazać, że ptak tego nie potrafi. Kiedy jednak są wypuszczone należy poświęcać im uwagę, bo same zadbają o to, aby nimi się zainteresować niszcząc kwiatki, tapety, itp. Skoro już przy tapetach jesteśmy, to jeśli zauważymy, że ptak stara dogryźć się do ściany, a kiedy mu się to uda, to zaczyna wsuwać tynk, to należy kupić wapno. Jeśli nie zapewnimy wapna, to Nimfa sama je znajdzie, choćby na ścianie. Oswojony ptak jest świetnym przyjacielem. Sam przyjdzie, aby go pogłaskać, coś mu zagwizdać, itp. Lubi też być karmiony z ręki. Może również bawić się samemu, jeśli zapewnimy mu zabawki, takie jak huśtawki, albo dzwonki, bądź coś, co robi dużo hałasu. Czym więcej hałasu narobi zabawka, tym bardziej Nimfie się spodoba. W ciepłe dni można wystawiać klatkę na dwór, jednak należy wtedy pamiętać o dwóch rzeczach: ptak musi mieć jakieś zacienione miejsce, w którym się schroni, oraz wodę, w której będzie mógł się kąpać. Czytałem, że Nimfy lubią być pryskane wodą z rozpylacza, ale moja tego nie znosi. W moim przypadku ptak był kupiony, gdy miałem sześć lat i teraz wiem, że nie było to zbyt mądre. Na szczęście jednak reszta rodziny papugą się zaopiekowała, a gdy byłem starszy sam mogłem się nią zająć. Na pewno nie należy kupować tych ptaków małym dzieciom. Tak nawiasem mówiąc, to jestem przeciwny kupowaniu dzieciom poniżej 12 lat jakichkolwiek zwierząt, którymi one same mają się opiekować. Takie zwierzę będzie po prostu nieszczęśliwe i Nimfa też. Zdobycie zaufania tego ptaka wymaga cier...poczekajcie, papuga wróciła i czegoś ode mnie chce. Jak widzicie nie ma chwili spokoju :). Dobra, poszła, a raczej poleciała. Jak mówiłem zdobycie zaufania wymaga cierpliwości, ale jak już je zdobędziemy, to ptak nas tak polubi, że będzie do was przychodził nawet wtedy, gdy coś na kompie piszecie :). A małym dzieciom cierpliwości brakuje i jak ptak ich nie polubi ot tak, z miejsca, to będą na niego wściekłe. Więc ludzie, błagam, trochę wyobraźni! Zwierzę to nie zabawka, które robi to, co się chce, a jak się znudzi to można ją rzucić w kąt. W tym miejscu podpisuję się pod słowami Caleba, z jego artykułu "Zwierzę też ma uczucia" (Caleb, to ja, Luke50 i nie dam Ci spokoju. Zmień kolor czcionki w artach). Trochę się uniosłem, ale głupota niektórych ludzi przekracza granice zdrowego rozsądku. Jeśli kupuje się jakiegoś zwierzaka, to należy wiedzieć, że dziecko się nim nie zajmie i trzeba to zrobić samemu, tak jak to wyglądało w moim przypadku. Ale wracając do tematu: podstawowym pokarmem jest ziarno różnego rodzaju, które należy urozmaicać owocami oraz warzywami. Można spróbować podawania jajek na twardo, jednak niezbyt często. Skorupki od jajek też są wskazane, ze względu na obecność wapnia. A w tym akapicie dowiecie się o tym, jak powinna wyglądać klatka. Jeśli ptak będzie często wypuszczany, to wystarczy o wymiarach 25x30x40 cm, dla parki oczywiście odpowiednio większa. Dla pary lęgowej powinna mieć wymiary minimum 70x60x50. Dobra klatka powinna mieć na dole wysuwaną szufladę ułatwiającą czyszczenie klatki. Dno powinno być wysypane specjalnym piaskiem sanitarnym, ewentualnie wyłożone nie zadrukowanym papierem, jeśli jednak ptak zjada papier, to należy uważać. Na pewno nie należy używać waty oraz ligniny. Żerdki powinny być chropowate i o różnej grubości, aby pazury ptaka ścierały się o nie. Standardowo karmidełko i poidełko, na owoce i warzywa osobny pojemnik. Czasami można spotkać w handlu lusterka. Teoretycznie są one po to, aby samotny ptak nie czuł się odosobniony, jednak w praktyce doprowadzają one go do wściekłości, bo ptak z lusterka nie wykazuje żadnej reakcji na zachowanie papugi. Nimfy raczej nie chorują, jednak należy je obserwować. Najczęściej spotykany jest przerost pazurów. W takim wypadku lepiej udać się do weterynarza, niż obcinać pazury samemu, bo możemy zrobić krzywdę. Rzadziej spotykany jest przerost dzioba, jednak jest on szczególnie niebezpieczny, bo papuga nie może wtedy normalnie się odżywiać. Jeśli zauważymy braki piór, to są dwie możliwości: pasożyt, np. piórojad, lub stres. Raczej to drugie, więc trzeba zwrócić uwagę, czy Nimfa czasem nie wyrywa sobie piór. Jeśli tak, to należy jak najczęściej z nią rozmawiać, gwizdać do niej, a jeśli to nie pomaga to zwrócić się do weterynarza. Nie należy jednak wpadać w panikę, jeśli zauważymy pióra w klatce. Nimfy jak każdy inny ptak się pierzą. W czasie pierzenia najwięcej wypada piór puchowych, czyli takich malutkich. Jednak duże pióra lotne też czasem wypadają. O ile pióra puchowe nie są dla Nimfy żyjącej w domu zbyt ważne, to lotki są jak najbardziej istotne. Wypadnięcie jednej z nich nie sprawi, że ptak przestanie latać, ale należy zwrócić uwagę na te krzyżujące się, tzn. te, które nachodzą na siebie wzajemnie z lewego i prawego skrzydła. Jeśli ich nie ma, to ptak nie może latać. Wtedy nie należy go wypuszczać i poczekać, aż odrosną. Na podstawie tych piór można określić, czy ptak ma wystarczająco silne mięśnie. Jak mówiłem, te pióra powinny się krzyżować, chyba, że ptak odpoczywa, albo śpi. Jeśli jest inaczej, to mięśnie są za słabe. Warto też podkreślić, że pióra mogą wypadać również z powodu różnych chorób, więc nie należy ciągle usprawiedliwiać ich utraty pierzeniem. Wreszcie skończyłem. Rozpisałem się, to fakt, ale bynajmniej macie co czytać :). A jak moje plany się nie zmienią, to napiszę jeszcze o takich dwóch, co teraz się drą: kanarkach. Luke (luke50@go2.pl)
|
MENU
|