Artykuły- Pamiętnik
Kanarek na haju   |   
Pamiętnik  |  
Pamiętnik Pięcio Dupnego Tyranozaura z obwodnicą mózgu i bez trzeciej
nogi. Dziś znalazłem pamiętnik mojego nowego zwierzątka
domowego, a mianowicie Pięcio Dupnego Tyranozaura z obwodnicą mózgu i bez
trzeciej nogi. Ten zwierzak przyśnił mi się kiedyś w nocy, po obejrzeniu jednego
z odcinków Pokemonów i postanowiłem mieć takie coś w domu. Wybrałem się na
pobliskie wysypisko śmieci i złapałem jednego Pięcio Dupnego Tyranozaura z
obwodnicą mózgu i bez trzeciej nogi (a było całe stado). No to zaczynamy
pamiętnik.
Rok 2002
31. Grudzień Dziś z moim nowym kumplem
DrTedim idziemy na Sylwka. Dziwne bo wychodzimy o godz. 9.00 rano.
Rok 2003
9. Styczeń O kurcze! Dopiero teraz
obudziliśmy się po sylwestrze, a trzeba kupić najnowszego CDA. Do końca dnia
próbowałem wstać z podłogi, a Tedi poszedł po CDA.
10. Styczeń Łeb
mnie boli, nie mogę myśleć, obwodnica mózgu wysiada
sdiajdaskdlaksajienfivbjfvffds.
11. Styczeń DrTedi pobił mnie swoją
pluszową zabawką za to, że zjadłem całą aspirynę. Boli mnie głowa, nie mogę nic
pisać.
12. StyczeńBR>Obudziłem się i zorientowałem się, że nie mam
trzeciej nogi. Co jest? Kurde, ta trzecia noga której nie mam mnie boli. Co
robić? Nie ma aspiryny, bo ją zjadłem.
13. Styczeń Nadal mnie ta
trzecia noga boli. DrTedi robi mi zastrzyk znieczulający (jak to doktor).
Później postawił mi diagnozę, że trzeba amputować tą trzecią nogę, której nie
mam. Operacja nie powiodła się, bo nie było czego amputować.
14. Styczeń DrTedi stwierdził mój zgon, ja trochę protestowałem, ale dostałem
pluszową zabawką przez łeb i się z diagnozą zgodziłem. Godzinę później zakopał
mnie w ogródku.
15. Styczeń Siedzę pod ziemią w ogródku.
16. Styczeń Nadal siedzę pod ziemią.
17. Styczeń Nadal pod
ziemią
18. Styczeń Wykopały mnie dwa psy. Chciałem je zjeść, ale
uciekły. Resztę dnia spędziłem zamknięty w szafie przez Tediego.
19. Styczeń Wychodzę na spacer i spotykam "New Hope" miastowych meneli,
Lafałka J. (zna go całe miasto), ale on użył "dwu pośladkowego napędu
rakietowego" (czyli puszcza bąka) i odleciał w siną dal. Wracam do domu i
tniemy razem z Tedim w Civilization z najnowszego CDA.
20. Styczeń Dziś razem z Tedim zaczynamy robić kącik w GamesCorner, pt.: Warcraft
Zone. Najpierw zaczęliśmy grać w Warcrafta I, potem w Warcrafta II by skończyć
na grze w Warcrafta III. Aleśmy się napracowali.
21. Styczeń Idę z
Tedim na miasto. Dochodzimy do baru w którym jest TV i przez szybę oglądamy
"Wieczorynkę," a dokładniej "Żabę z mikrofonem" (Żaba która marzy by zostać
królem reportarzy...(Chyba reporterów? - Luke)) . Po kilku chwilach dołącza się do nas Winix i stoimy
przed barem 20 min. oglądając bajkę. Lecz przyjemność przerywa barman, który
każe płacić za TV. My powiedzieliśmy, że kasy przy sobie nie mamy, a on na to tym,
że wyłącza telewizor. Tym smutnym akcentem kończy się ten dzień.
22. Styczeń Idziemy do jakiegoś kumpla Tediego, a dalej nic nie
pamiętam.
24. Styczeń Budzimy się z Tedim w śmietniku na dworcu PKP.
Tedi się skapował, że dziś wychodzi nowy CDA. Mi kazał pilnować kolejki, a on
pobiegł po kasę. Starannie odstraszałem ludzi od kiosku, aż zjawił się Tedi i
kupił CDA. Do późna graliśmy w Sina.
25. Styczeń Ale ten świat jest!!! Zacięliśmy się na 1 poziomie. Ale fajny ten najnowszy CDA - czytałem do
końca dnia. A Tedi kończył Warcraft Zone.
26. Styczeń He he, ho, ho
jutro ferje so!!! Spoko, bo Tedi przeszedł do drugiego poziomu w Sinie. Dopiero
dzisiaj zorientowałem się, że do CDA dodali kalendarz. Ale on fajny... Do końca
dnia go oglądałem.
27. Styczeń Ferie!!! Tedi przekazał mi świetną nowinę: w
marcu jedziemy na Fidżi! Do jego babci, spędzać chiński nowy rok. Do południa
skakałem po łóżku, dopóki mnie Tedi pluszową zabawką nie uderzył.
28. Styczeń Dziś zrobiłem sobie turban z majtek Tediego, założyłem go na głowę i
wyszedłem z domu. Gdy tak szedłem po ulicy, myślałem sobie: "Dobrze, że nie jestem
teraz na Manhatanie." Rozmyślanie przerwał mi sąsiad ze strzelbą, który coś
mówił o zabijaniu ludzi w turbanach. Zignorowałem go i dostałem po
łbie.
30. Styczeń Budzę się w kurniku. Tak! To kury Tediego!
Poznałem je po specjalnie hodowanym bojowym uzbrojeniu. Musiały mnie tu wczoraj
zaciągnąć. Do końca dnia chciałem wyjść z kurnika, ale nie mogłem. Ciekawe, jak
te kury mnie tu wsadziły?
31. Styczeń Udało mi się wyjść z kurnika.
Okazało się, że do kurnika były drzwi, a ja chciałem wyjść okienkiem dla
kurczaków. Gdy weszłem do domu dostałem przez łeb pluszakiem i resztę dnia
spędziłem w sprowadzonym z Afganistanu bojowym, przenośnym schronie rakietowym.
Tak kończy się ten miesiąc Niezawodny trener kurczaków DrTedi & Pięcio Dupny Tyranozaur z obwodnicą
mózgu i bez trzeciej nogi
|