|
Cykle
W tym to numerze właśnie dobiegła końca towarzysząca
wskrzeszonym Opowiadaniom od samego początku seria "Motywacja".
Kilka linijek pod tymi słowami znajduje się link do ostatniego
odcinka , a dla tych, którzy włączyli się w trakcie nieco niżej
wszystkie wcześniejsze części tego cyklu. Prześledzić więc
będziecie mogli całość wydarzeń, od tragicznego początku,
do tajemniczego zakończenia.. Ale szczegółów nie zdradzam...
W pozostałych serialach akcja rozwija się płynnie miarowo,
rychłego końca na razie nie wróżąc, chociaż... wierząc na
słowo... gdy będzie się ukazywał ten numer, zakończony
powinien być już Faramirowy "Arhorn" i powinno się tu
zrobić nieco luźniej i przestrzenniej. Chętnym do wypełnienia
powstałej luki przypominam adres kącika - storytellers@poczta.fm
A teraz już zapraszam do opowiadań...
Motywacja - Epilog . . .. . nabuchodonoZorka / // ///
Dziewczyna uśmiechnęła się. Po chwili powiedziała :
- Gdybym tylko wcześniej wiedziała na jakiej zasadzie istniejemy nie zwlekałabym i popełniła samobójstwo w dniu swoich narodzin .
- A ja nie . . .
- . . .
- Misja tego wymagała.
- Ja nie uczestniczę w niej. . .
- Jeszcze . . .
Motywacja cz. 1
Motywacja cz. 2
Na krawędzi zrozumienia
(Motywacja cz. 3)
Misja
Misja skończona
Arhorn rozdział 4 ... .. . . . . . .. . Faramir / // ///
- Ech, no tak! Wy ludzie nie myślicie ogólnie, dla was ważne jest tylko to, co może bezpośrednio wam albo zaszkodzić, albo pomóc. A jeżeli coś nie ma na was widocznego oddziaływania to jest to dla was niczym. Tak, to dla was typowe. - Westchnął cięzko przedstawiciel jednej z najstarszych ras.
Arhorn rozdział 1
Arhorn rozdział 2
Arhorn rozdział 3
Jest Legionowo cz. 2 ... .. . . . . . .. .Mariusz Saint / // ///
"Nie było też możliwe istnienie istoty takiej, jak w klatce. A był to smok. Czarny smok, który z trudem mieścił się w klatce. Skrzydła miał złożone; trudno byłoby zgadnąć, ile by miały po rozłożeniu. Smok stał spokojnie, oczy miał zamknięte, jednak dało się wyczuć od tej potężnej istoty silne skupienie, sugerujące wysoką inteligencję kryjącą się za obliczem rozmiarów stadionu. Kuba nie mógł powstrzymać się od zadania tego pytania; po prostu musiał zapytać: - A jak on się wabi?"
Jest Legionowo cz. 1
Smutna historia pewnego hackera (2)... .. . . . . . .. .Gordon Freeman / // ///
"Jest już prawie dwudziesta trzecia. Myśli co zrobić z dwiema godzinami czasu. Włącza radio. Słyszy wiadomości. Policja znalazła zwłoki bezdomnego w okolicy w której miał kolację z Olką. Przypomina sobie spotkanie z bezdomnym i ten dziwny układ scalony w telefonie. ''Cholera !!!'' - myśli sobie Marcin "
Smutna historia pewnego hackera (1)
Rainman
<<< poprzednie ::::
^^ do góry ^^ ::::
następne >>>
|