..::Historia::..
Witam w kolejnej odsłonie Historii. Zdaje się, że przejmę obowiązek jej pisania na stałe albo co najmniej do wakacji ;). Ale - do rzeczy . Następny numer, czyli:
QUEEN - OD "A DAY AT THE RACES" DO "NEWS OF THE WORLD"
Zbliżał się dzień premiery "A Day AT The Races". Aby nieco podgrzać atmosferę, Queen wypuścili singiel z "Somebody To Love" (który dotarł do 2 miejsca na liśćie przebojów). Za namową swego managera J. Reida grupa uczciła wydanie płyty sponsorując jedną z gonitw. Pod koniec imprezy nadszedł telegram od penewgo Amerykanina - Groucho Marxa, który życzył nowej płycie powodzenia, i dziękował za ... ekhem ... tu muszę ucichnąć, żeby konkurs Mumina miał jeszcze jakiś sens :) (Widzisz Mumin jak ja się dla Ciebie poświęcam? :)) .
Płyta zajęła więc w niedługim czasie pierwsze miejsce na listach przebojów i zdobyła dla Queen złotą płytę. Wydawało się, że Queen spokojnie zasiądą na rockowym tronie, a tu tymczasem w roku 1976 pojawiła się dosyć groźna konkurencja. Tym zagrożeniem była młoda grupa rockowa założona przez punkowców - Sex Pistols. Jak dla mnie było to trochę bardziej rockowe Ich Troje :>. Ich sposobem bycia byłoo szokowanie zachowaniem i rzucanie "mięchem", gdy tylko nadarzyła (lub nie nadarzyła) się okazja. Co ciekawsze Sex Pistols również podpisali kontrakt z EMI. A prasa pop od razu stanęła po stronie nowej fali. Napięcie osiągnęło swój zenit gdy "New Musical Express" wydrukował zdjęcie Freddiego opatrzone podpisem "Czy ten facet to głupek?". Queen tymczasem zignorowała tzw. nową falę i ruszyła w kolejny kurs do Stanów Zjednoczonych i Europy. Gdy grupa wróciła ze swego triumfalnego objazdu, czekał ich dość ciekawy widok. W tym właśnie czasie Wielka Brytania była zszokowana atakami punków na obchody srebrnego jubileuszu Królowej (nie zespołu, tylko Elżbiety którejśtam :)). Freddie nie przyłączył się do punków :" Jubileusz to fajna rzecz, nie? Kocham Królową. Jestem bardzo patriotyczny. Kocham całą tę pompę, oczywiście, że tak! Kocham to."6 i 7 czerwca, Queen wystąpili w Earl's Court jako część oficjalnych obchodów jubileuszu - odsłaniając nową platformę świetlną w kształcie korony, która kosztowała ich 75.000 funtów.
Po tych sukcesach Queen zaczęli przygotowywać się do nagrań nowego albumu. Spowodowały one dość ciekawą konfrontacjęz punkami. Roger Taylor tak to wspomina:" Nagrywaliśmy obok Sex Pistols i pewnego dnia Sid Vicious wtoczył się do nas i wrzasnął do Freddiego, 'Sie masz Fred, naprawdę przybliżyłeś balet masom?' Freddie odwrócił się i powiedział,'Aa, pan Ferocious (Dzikus). Cóż, robimy, co w naszej mocy kochanie!"
Cóż na tym skończymy, tak jak obiecałem, nieco większy kawałek historii. Następna (mam nadzieję) będzie tak olśniewająca jak album który w tym czasie powstanie...
CHRAPEK