ANKIETA SUXX?
by Chrapek


Tak się złożyło, gdy w miły chłodny (jak cholera) wieczorek gdy składałem ten numer, odwiedziło mnie kilka koleżanek. I naprawdę zaczynam żałować, że nie podpiąłem do klamki od swoich drzwi tak ze 220 Vat. Ale nie uprzedzajmy faktów :). Koleżanki wpadły do mojego pokoju, rozsadowiły się i zaczęły grzebanie w moich prywatnych dokumentach. Nie wspominam tu o jakichś zasadach wychowania, ale stosunek zniszczeń moich koleżanek jest równy ich ilości pomnożonej przez dziesięć. Tylko nieliczne jednostki mają czynnik odwrotny, i tylko te miały jak na razie wstęp do mojej szarej strefy :). Ale dojdźmy do rzeczy. Koleżanki po pewnym czasie dotarły do poprzedniego tj. 4 numeru QC.
Ich mętne spojrzenia przepaliły większość tekstów z tamtąd bez większego zainteresowania i zrozumienia. Myślałem już (och, ja naiwny), że ich krowia bystrość pozostanie taka już do końca, lecz o wzrost ich EEG przyprawił je dział ANKIETA. I tu niestety Mumin stałby się nieumyślnym sprawcą mojej śmierci (to on zajmuje się ankietą jakby się kto pytał :)), gdy koleżanki dotarły do działu SUX SINGERS. AAAA MÓJ ENRIKE!!! JAK MOGLIŚCIE !!! WY ..tralalalala :)!! Boski Enrike wpadł na naszą czarną listę! DŻIZYS!! Nic tylko zacząć krucjatę przeciw tym hamom z Queen Corner, wraz z ich przedpotopowym badziewnym zespołem. Dalej uniknąłem kolejnego ciosu gdy koleżanki doszły do Hip Hopu. Nie wspominając że taką muzykę to ja mogę śpiewać w środku nocy na klopie (sorki, za brzydkie określenie, ale znów zaczynam się wkurzać :>). Co z tego że można by się zastosować do jakichś zasad tolerancji. Ale zaraz! Czego ja się spodziewam od słuchaczek Hip Hopu. Szczerze mówiąc zaczynało mnie ciekawić, co one jeszcze wymyślą. No i wymyśliły. DAMIAN ALEKSANDER!! WY ...tralalalala!!! Musiałem teraz wysłuchać całej litanii jego zasług i wspaniałych osiągnięć (szczerze mówiąc to nie wiem jakich bo zdziebko przysnąłem :)). Ale teraz najlepsze. Został przecież Eminem którego za jego wspaniałą muzykę moim skromnym zdaniem powinno się wykastrować i zmusić do całonocnego słuchania Disco Polo... chociaż nie, mogło by mu się spodobać.... Ale teraz koleżanki były gotowe do kontrataku. Przesunęły pasek w górę (naumiały się wreszcie :)). Ulubione piosenki? Zobaczymy. "Bohemian Rhapsody"? Gó***o. "The Show Must Go On"? Gó***o. "Don't Stop Me Now"? Gó***o. Boże, a ja nie wierzyłem że Hip Hop odmóżdża. Teraz będę się go wystrzegał jak ognia (i to na serio). Ale wracając do tego wyszukanego gó***nego krytycyzmu koleżanek. W końu nie wytrzymałem spytałem (O ja głupi!!Z Hip Hopowcem próbuję rozmawiać! To tak jakby porozumiewać się z amebą!) się ich czy kiedykolwiek słyszały te piosenki. Gdy ich resztki mózgu przetrawiły moje pytanie, otrzymałem następującą odpowiedź - "Nie, ale to i tak gó**o". Następne pięć minut koleżanki spędziły próbując wysłać ankietkę w której na pytanie "Co sądzisz o QC?", zaznaczały odpowiedź: "dno i pół metra mułu". Niestety nie zauważyły, że komputer nie jest połączony z Netem. W końcu nie wytrzymałem wziąłem ten przewód z prądem i je....eee.. rozpędzam się :)... Na szczęście poszły sobie wreszcie. I mam nadzieję, że nie wrócą, bo po ich wizycie musiałem sobie zrobić ciężką terapię z piosenek Naszego Ulubionego Zespołu :). Boże, co za ludzie po tej Ziemi chodzą....

I tym pesymistycznym akcentem kończy Wasz          CHRAPEK

P.S. Nie, koleżanki nie miały 10 lat, tylko jakieś sześć więcej :).
P.S.2 Poza tym jak się rozejrzycie wokoło to zobaczycie, że nie kituję.
P.S.3 Właśnie sobie uświadomiłem ilu wrogów sobie robimy tworząc kolejne wydanie ankiety. Widzicie jak się dla Was poświęcamy?! Jak nas kiedyś spali na stosie stado rozśwcieczonych Hip Hopowców czy innych paskud z Enriqem na czele, to odmówcie chociaż raz dziennie jedno Made In Heaven w naszej intencji :).
P.S.4 Wszelka złośliwość w tym tekście zamierzona celowo. I niech fani Hip Hopu nie przysyłają mi meili z bluzgami czy wogóle nawet z polemikami. I tak się nie dam do ich muzyki przekonać, i nie zaprzeczę temu co tu o Hip Hopie napisałem.