Cytaty
05 lutego odbyła się konferencja prasowa w której uczestniczyli m.in. Metalliczni ujawniając szczegóły dotyczące trasy i nowego albumu. Trasa Summer Sanitarium 2003 będzie wzorowana na tej z 2000 roku i u boku Metalliki wystąpią Limp Bizkit i Linkin Park (tak, ja też nie jestem zadowolony, ale co zrobić). Nowy album zatytułowany St. Anger ukaże się zaś 10 czerwca. Oto komentarze Jamesa i Larsa z konferencji prasowej:
James:
Koncerty:
„Koncertowanie po Stanach Zjednoczonych jest zawsze dla nas najważniejsza rzeczą, jaką robimy i dlatego zahaczymy o wszystkie duże miasta. Możliwość grania na żywo jest zawsze zaskakująca. Uważam, że set, jaki ułożymy pokaże światu jak silna jest Metallica”
Nowy album:
„Dla nas nowy album jest jak powrót do wczesnych prostych uczuć połączonych z naszym doświadczeniem. Jak ponowne wystartowanie … Ten album jest pełen energii i liryczności, jest głębszy niż kiedykolwiek, ponieważ wplątuje w to nas wszystkich”
Lars:
Koncerty:
„Jeżeli chcecie porządnego kopa, zakręcenia w uszach to to będzie właśnie to. Koncerty na stadionach umierają. Wszyscy dążą do zmniejszenia rozpiętości grania. Jest czas na granie w klubach, ale są chwile, gdy chcesz zagrać na powietrzu. I dlatego trzy kapele postanowiły zagrać swoje kawałki na jednej scenie, aby dać dzieciakom jedyną wyładowania agresji.”
Na temat pomysłu, aby zorganizować mini-trasę po klubach promującą St. Anger przed wydaniem perkusista powiedział: „Przemyśleliśmy to i powiedzieliśmy … pieprzyć! Ostatnio robiliśmy trasę z Kornem i Kid Rockiem na stadionach. Nie zaczniemy grać w klubach, nie chcemy wracać żeby zagrać gdziekolwiek, bo trudno byłoby tam zmieścić naszą energię i entuzjazm".
Basista:
„Byliśmy zajęci kończeniem nagrywania i zajmiemy się tym jak skończymy album. Wstaniemy pewnego dnia i pomyślimy nad basistą, na razie nie mieliśmy czasu żeby wstać i przez 10 minut razem nad tym pomyśleć. Kilka niezłych kawałków przewinęło się przez nasze drzwi, więc coś wybierzemy. Bob Rock jest naszym przyjacielem, ale nie jest brany pod uwagę. On ma swoją rodzinę, z którą żyje, opuszczenie ich i zagranie 300 koncertów na żywo, jakie planujemy na przyszłe dwa lata nie wchodzi u niego w grę.”
Animozje z Limp Bizkit z „czasów” Napstera:
„Pogodziliśmy się spory czas temu. Nie chodziło o muzykę, nie chodziło o szacunek. Staliśmy po dwóch różnych stronach spornej kwestii, która dotyczyła nas wszystkich. Mam ogromny szacunek dla Freda
Dursta."
Przygotował:
Kot