Koniec *** [cenzura - The LasT Child], panowie! Mam nadzieje, ze was urazilem... I mam nadzieje, ze przejdzie to przez cenzure :-)

The LasT Child - Ja widzisz nie przeszło!


Miarka sie przebrala. Dlaczego? Zobaczmy, wrócilem ze szkoly (wiadomo jaki) i musialem zrobic 5 tabelek na kompie... Jakby malo tego bylo, swiadomosc mialem, ze zadanie z matmy nie odrobione... No cóz. Chwila odprezenia i wreszcie odpalam nowy KM (czas znalazlem dwa dni po kupieniu CDA) Czytam, czytam, czytam... i wylaczam. Teraz zapytacie, co jest powodem mojego zachowania: napastujacy mnie pies? Napastujacy mnie krokodyl? Czy napastujaca mnie sasiadka? Nieee... Powodem byly zenujace arty w dziale Przemyslenia. Tak, moi drodzy... Rzuce nazwiskami, jesli laska... W koncu mam prawo wypowiedziec sie na temat poziomu: Shallya, LOBOman47, Asu-chan, Uruk-hai, dave, Aryman...

A teraz dlaczego? Shallya, reinkarnacja Freyi, wyzywa sie na hs'ach, bo ci sie na nia zle popatrzyli i powiedzieli bardzo popularne slowo z przedzialu mowy impresywnej. Zaznacze, iz Shallya z dziesiec razy mówi otwarcie, lub strzela aluzjami, ze hs jest be i JESTEM METALOWCEM. (a raczej metalem, bo poprawnej polszczyzny sie nie uzywa w KM'ie :-)

The LasT Child - Czego przykładem jest ten mail. W którym nie ma polskich ogonków!


Idziemy dalej. LOBO ze swoim artem "Muzyka pomaga". Mysle sobie, fajnie! Cos oryginalnego... Ale nie... Znów cholernie wyczuwalna tresc: "Jestem metalem, hs jest zly".

Kuuuu... Przeciez on wogóle nie na temat pisal. A jesli pisal, to zbyt doslownie... Co mnie obchodzi, ze muzyka pomogla mu zdobyc laski, które go nie lubily, którego go potem rzucily, a potem mu powiedzialu, ze on im sie podoba... Telenowela pod tytulem: "Zbuntowany LOBO". Bardziej interesowaly by mnie jego wewnetrzne przemiany. O tym to mozna poczytac, ale za przeproszeniem, teksty o dojrzewaniu do mnie nie trafiaja... Od tego jest Bravo. Next please... Asu-chan. Fajna mangowska xywka i wiem, ze dziewczyna sie orientuje... ale znowu. Podniecenie: " Napisze do KM'u, a text 'hs bad' kupia wszyscy". Taaak... W stu procentach kupia to nowi czytelnicy, którzy zostali zwabieni przez ta wojne (a gdzie sie podziali pacyfisci?) ale wielu starszych po prostu szlak trafi. HEX (tutaj zwracam sie do ciebie :-)) czy wedlug ciebie te arty sa ciekawe? Czy nie nuzy cie czytanie innego, ale jednak tego samego arta setny raz?

HEX2000: A no nuży, nuży...

KSIĄŻĘ : To jest naprawdę smutne, że ludzie nie mają włąsnych pomysłów i inwencji. Uważam, że skejci bardzo dobrze robią, że leją takich metalowców za piątkę, gdyż może przysłużą się światu, jak taki delikwent stwierdzi : nie nie, nie będę metalem bo znowu mnie zleją - zostanę hard corowcem. Niniejszym pragnę pozdrowić Freyję, tak z dobrego serca.

The LasT Child - Pacyfiści? Ktoś mnie wołał? A tak! nie wojnie z Irakiem!

Na scene wkracza Uruk-hai, straszac wszystkich goblinska xywka. No i czytam i czytam... Znów: szeroki temat, ale Uruk-hai ogranicza sie do tego, ze jego qmpel mówi, iz slucha, a nie slucha. Zatrzymam sie tutaj: HEX i +iommi+, co jest charakterystyczne dla tych wojennych artów? Przeczytajcie kilka i zaraz poczujecie takie idiotyczne uczucie, znane podczas sprawdzania napisanego wczesniej wypracowania, czy arta. Uczucie powtórki... Ale nie chodzi mi o uzywanie tych samych wyrazów w jednym akapicie, ale zawartosci merytorycznej... Dla przykladu fragment : "Zawsze jak cos zle sie uklada, jak mam jakies problemy, to wlaczam sobie plytke TON lub Nickelback i wtedy w jednej chwili nachodzi mnie mysl: bedzie lepiej... Doslownie." Fajnie. Czytam drugi art: "Nie przeszkadza mi to od czasu do czasu posluchac klasycznego heavy (Manowar, Iron Maiden, Haloween, Grave Digger), thrashu (Overkill, Sodom, Destruction) czy nawet power (Rhapsody, Kamelot, ale nie znosze Hamerfall i Nightwish). "

O czym ja mówie? O tym, ze ludzie, którzy pisza takie arty, chca za wszelka cene udowodnic sobie, (i upewnic sie) ze oni nie sa pozerami, ze oni sa prawdziwymi metalami przez wypisywanie zastepów zespolów. Be free, be real. A tu gówno. Be fucker, be an idiot.

To sie nasuwa. Przeciez w prawie kazdym arcie ktos udowadnia nam, ze ma pojecie, wymieniajac niekonczace sie pozycje... Rozumiem, czasami mozna, czasami trzeba, w zaleznosci od artu, ale... Jak widze takie 25 artów, a w 20 sa te same tresci to mnie krew zalewa... Cytowalem art Arymana i zostal ostatni szczesciarz... dave. Art bylby dobry, gdyby nie to, ze dave tlumaczy sie ze swojej milosci do hh, tym, iz on slucha: "Staind, Goodsmack, Disturbed, 4lyn,Korn, Deftones, Incubus, Puddle of Mudd, Papa Roach, Linkin Park..."

Takie zachowania bierze sie na pierwszym roku psychologii :-) Oto biedny, umeczony alkoholik twierdzi, ze pija takze cole. Stary, po co mi wiedziec, ze ty sluchac Korna czy Off-STRINGA (Dzizes, zastanawiam sie nad sukcesem tego zespolu... Mnie osobiscie oni tak wkurzaja jak czerwoni pipersi) MAM TO GDZIES. Rozumiesz? Udowadniasz nam, ze nie jestes idiota, myslac, iz sluchajac tej muzyki, nie zostaniesz zbesztany, a moze uda ci sie podskoczyc w hierarchii. A po co? Przeciez prawdziwy sk8 (jak pisales) jest na luzie i nie narzeka...

Pytacie pewnie: kim jestem, ze sobie tak krytykuje. A no jestem krytykiem. I sam jestem krytykowany. A dlaczego mnie to tak ruszylo? Bo sam zrobilem wielki blad piszac jeden ze swoich artów. Spokoju mi nie dawalo, ze mój blad robi 50 tysiecy innych osób...

Zdaje sobie sprawe, ze pierwszy art do KM'u musi opowiadac w pewnyn sensie o nas, bo jest to cos w rodzaju przedstawienia sie samego siebie, ale WIECEJ ORYGINALNOSCI!!! Dlatego, prosze cie HEX osobiscie... Moze by wreszcie nalozyc jakies ograniczniki? Moze wypadalo by stworzyc granice dobrego smaku? Chodzi mi tu przede wszystkim o wojne hh vs. metal. Te arty sa tak nudne i toporne, ze rzygac sie chce. Zwlaszcza, ze dochodza nowi czytelnicy, którzy mysla, ze maja jakies super extra nowe argumenty przeciwko którejs ze stron i pisza takie tasiemce...

HEX2000: Od niedawna pewne sito istnieje, ale nadal ma duże dziurki... Myślę, że największą karą dla piszącego jest odrzucenie jest artykułu przez czytelników. Wtedy autor nie ma pretensji typu "wredny HEX nie dał mojego arta", ale dochodzi do wniosku, że w oczach tysięcy wyszedł na nudziarza...

Dobra. Zjezdzam ludzi, zamiast KM'a w koncu od tego jest ten dzial :-) Miast tego, kilka pochwal.

HEX2000: Ufff... Wreszcie;).

The LasT Child - Ktoś mówi coś do mnie?

Po pierwsze: cieszy mnie bardzo, ze legendary hero, Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiac, Jedyny na swiecie Wlad III, Sadistic Ruler Of Evil Hordes And Shepherd Of Black Goats, Possessed Winterdemon Of Cursed Neverland And Black Raven Of Doom, Fallen Angel Of Blood And Sins, King Of All Evil Ones - Vlad Tepes, Ten-Który-Kroczy-Pomiedzy-Rzedami, Lesny Morderca z siekiera czyli... Ksiaze Palownik powrócil :-) (fajnie, ze polowy z powyzszych wyrazów nie rozumiem :-)) Nareszcie ktos uzupelnia braki ciezkosci :-)) Bo od Nirvan (bez obrazy, sam sluchalem) to mi sie w glowie przewraca. Aha. Misiu Palownisiu, nie rezygnuj z przemyslen... Sa takie... eee... bezposrednie :-)

KSIĄŻĘ : A już myślałem, że nikomu się nie chciało pójść do łożeczka godzinę później niż zwykle na rzecz "Dzieci Kukurydzy", a tu jednak! A przemyślenia : może będą jak wymyślę jakiś ciekawy temat, żeby nie być nudnym. =)

Aha... Ludziska, nie czepiajcie sie tak bezposrednio do Palownika. Czlek po prostu kocha swoja muzyke i walczy o jej imie.

KSIĄŻE : właśnie! Nie czepiajcie się mnie, ja mam słabą psychikę i jeszcze przez was będę płakał! A przecież chyba nie chcecie, żebym płakał! Bo jak chcecie, żebym płakał to znaczy, że jesteście sadyści cholerni wyzbyci całkowicie chreścijańskiej moralności

Baaardzo mnie ucieszyl fakt, ze KM jest tak wielki pod wzgledem recenzji, ze spokojnie starczy do nowego roku :-) Tylko (apel do ludzi) nie ograniczajta sie do Nevermindu, Metallici i Systemów "Toxcity" (wiecie jak mój qmpej fanie to gra na gitarze akustycznej? :-) Jest wiele fajnych plyt... Np. Britney Spears. :-p (w tym miejscu wielki hold dla Shakiry!

The LasT Child - Sam się często zastanawiam, czemu fani dicha nic nie piszą (pomijając jednoczęściowy kącik Tatu). Czyżby nie umieli pisać? Wielce prawdopodobne...

Fiuuu. Wlasciwie to powinien byc art, ale jak juz sie rozpisalem...

Aha... HEX! TO PONIZAJACE! TO OKROPNE!!! Dlaczego do jasnej cholery, do tej pory nie bylo recenzji TATU?!!! Coo?!! He?!! Przeciez to jest hjewii metal! WLASNORECZNIE NAPISZESZ RECENZJE WRZESZCZACYCH LESBIJEK, ALBO SAM JA NAPISZE! :-))

Reksio Dogi


Cała prawda o...

Tak, mimo długiego redagowania Księcia Palownika na łamach waszego kącika musze zdradzić wam jego koleje życia (które sam Palownik i jego dusza oddana Szatanowi zawstydzi się).

Książę Palownik: Nie zawstydzę się, gdyż twe mroczne słowa traktuje jeno tylko twój satański kumpel Bryndza, dla którego jesteś idolem i autorytetem, więc nie mam się czego wstydzić. Najwyżej ty wstydź się tego, że Bryndza jest gejem i ma twoje zdjęcie na ścianie =)

Otóż Księcia poznałem jakieś 2 lub 1,5 roku temu w Zakopanem, kiedy to jeszcze rozprowadzał kopiowane kasety w cenie 3zł/szt..

Powinieneś się cieszyć, że dzięki mnie poznałeś Celtic Frost, którego nie docaniałeś, gdyż twa edukacja muzyczna skończyła się na dokonaniach Children Of Bodom i Artrosis. (No czasem jak poczułeś, że rozpiera cię siła Beliala i Cornych Kniei to zapuściłeś sobie Kredki - najbrutalniejszą kapelę jaką znasz)

Zamówiłem za pośrednictwem jego kumpla - Kluski jakieś 15 czy 20 kaset. Niedługo potem spotkałem się z Palownikiem osobiście i moje oczy roześmiały się na widok grubiutkiego chłopca w rumuńskiej skórze (Jak sam Polownik mi zdradził, jego stary nabył ją od pewnego rumuna czy cygana za 70 pare złoty), bluzie MAYHEM i zgniłych adidasikach Salomona. Jak się okazało nasz szanowany przez wszystkich czytelników KM Książe miał 13 lat a na imię dano mu Krystian (tzn. Hubert).

Kiedy ja miałem trzynaścię lat twoim ulubionym utworem był "Puszek-okruszek", a najmocniejsza kapela jaką lubiłeś to były Fasolki. Nie mówiąc już o cotygodniowych wypadów całą rodzinką na mszę i do zakrystii, na herbatkę z twym ówczesnym idolem - proboszczem Szczepanem Gackiem.

Wiedziałem że w tym chłopaku kryje się coś, coś mrocznego. Oczywiscie były to jego zafarbione na czarno blond kłaki, które sięgały mu już do szyji. Nasza znajomość z biegiem czasu przerodziła się w koleżeństwo a dzisiaj moge powiedzieć że to mój przyjaciel.

Jakiś ty romantyczny chliiip... od dzisiaj wiem że mam prawdziwego przyjaciela, do tego czasu moje życie było puste, a teraz pojawiłeś się ty. Jesteś dla mnie jak młodszy brat i dlatego lubię z tobą przebywać. Co prawda ty częściej przebywasz w towarzystwie Bryndzy, z którym łączy cię coś więcej niż przyjaźń, ale cicho sza, nie zrobił bym tego przyjacieloawi =)))

Zatem Xxxxxx "Książe Palownik" alians "Chainsaw Gutzfuck" Xxxxxxxxxx stał się kolejną osobą wprowadzoną w Krąg Stancyjny.

"...I stanąłem u bram stancji i corne światło zstąpiło na mnie z najgłębszych odmętów piekła pokoju Bekona. I nastał czas brutalnych diabelskich tortur i bestialskiego porządania ciostek..." Oto modlitwa która rozpoczyna każdy Sobór Kręgu Stancyjnego, wstąpcie do nas o ile macie odwagę =)

Od kiedy go poznałem zawsze mówił o założeniu jakieś ultra death fucking metal kapeli. Napisał kilka piosenek - naprawdę są zajebiście antykatolickie, wymyślił nazwy zespołu i robił już loga (Hubert jak to czytasz to weź no opublikuj jedną ze swych pieśni).

Jestem dumny na razie tylko z "Brutal Slaughter Of The Pope" zwaną także "The Antichristian Song", jak czytelnicy poproszą to może kiedyś opublikujemy naszą twórczość i zniewolimy wa w siódmym kręgu Piekłą Pokoju Bekona Pośród Cornych Kniej (znak handlowy zarejestrowany).

Kapela miała się nazywać - "Chainsaw Gutzfuck" , "Koza Medoza" , "Festbrutal" , "Bungometal". Ta ostatnia nazwa zaczerpnieta została ze stylu muzycznego, którego mieliśmy grać. Owa muzyka opierała się na wybijaniu rytmu na bębnie - Jambie i graniu na dwustrunowej gitarze pudłowej. Najważniejszą cześcią tej muzuki miał być ryk Huberta.

Tzn. gitara miała oryginalnie 7 strun, ale tylko dwie się ostały. Rozwieję Wasze wątpliwości - nie umiem grać na gitarze, ale rekompensuje to bicie palcami w struny, efekt jest powalający.

Książe od kiedy pamietam zawsze coś ryczał, pluł a czasem nawet śpiewał. Jego teksty antybiblijne brzmiały najcześciej tak: "I pośród cornyk kniej trzymoł fiuta w niej AHRRRRR!!!!!!!" albo "Ćierny boźe ti si moja bestijka, sedze w doma SATAN do mnia prichadza" (orginalny tekst zaczerpnięty z słowackiej "undergruntowej" kapeli black metalowej). Po pewnym czasie zaczeliśmy chodzić do GURU metali Zakopanego (...) Tam Książe wykazywał się awangardową wiedzą na temat zespołów metalowych na całym świecie.

Nie ma to jak przyszpanować Dominus Xulem z Chile itp. =)

Oczywiście nie obyło się bez piwa i szlugów.

Bo jak by się obyć mogło bez piwa?!?

W drodze powrotnej Hubert nagrywał na moją komórkę dema, które trwały jakieś po 16 sekund każda. Kiedyś mi zdradził że już nagrał swe demo. Owe Demo polegało na stukaniu paluchami po gitarze, huchaniem do słuchawek (efekt szumu lasu)

Coś w klimatach intra na "Diabolical Fullmoon Mysticism" =)

oraz wrzasków. To było demo-uno Pana Palownika i nigdy nie dane mi było go usłyszeć.

Bo go zgubiłem, a było limitowane do jednej kopii, zwało się "The Grim Song Of The Winter Wind" i zawierało dwie kompozycje w klimatach Graveland, bo tylko tak udawało mi się grać =) Zespół zwał sie Minas Morgul i był esencją tego co nazywam kultem.

(...) Te i inne kolejne życia Księcia Palownika mogę jeszcze pisać przez najbiższe godziny ale to następnym razem. Musze zorientować się w reakcji HEX'a i samego Palownika.

Cannibal Death

Nasza reakcja jest całkowicie prawidłowa Pawełku - śmiejemy się z twojej głupoty =) A tak swoją drogą większość - poza rumuńską skórą i paroma szczegółami to szczera prawda i pełen mrok. Bójcię się mnie i "Kręgu Stancyjnego" bo was dopadniemy... kiedyś. Hej. Lord Of All Fever And Plague zaszkodzi...


Hex odwalasz kawał świetnej roboty, am przeżył znaczną meta(l)morfozę, oczywiście na lepsze. Pozdrawiam jeszcze czarnego pana Książę P., piszesz *** [Cenzura - The LasT Child] recki!


Witaj

Niedawno napisałem recenzje płyty Deathcrush i dopiero teraz zauważyłem w niej błąd. Napisałem, że na Deathcrushu na bębnach gra Hellhammer, a to oczywiście bzdura bo wtedy gary obsługiwał Manheim. Umieść tą informację w listach coby na mnie inni fani Mayhem nie bluzgali, ok?

otho


Cze Hex!

No po pierwsze macie fajną (a o niebo lepszą od poprzedniczki) szatkę grafkę;).

HEX2000: Zauważyliście ciekawą prawidłowość, że zawsze dostaję pochwały za oprawę graficzną, kiedy zmieniamy ją na nową? ;)

The LasT Child - Dla tych co nie zrozumieli, to w tym numerze miał być już nowy layout, ale przez słynnego Sapera jej nie ma. A HEX napisał te słowa zanim zaczął interesować tą grą.

Poza tym to chciałbym podziękiwać za to że chociaż trochę piszecie o moim ulubionym zespole Offspring (jeśli można to napiszcie słówko o przygotowaniach do nowej płyty). Ogólnie to chyba z "Ekszyn maga" jesteście najlepszym końcikiem. Oczywiście piszę to jako fan muzyki rockowej;)

To chyba tyle nara!

WOOKIE

 


MAM PROŚBĘ!!!!! Chodzi mi o Kącik DeeJay dałbys pi0nierowi więcej miejsca na ten kącik. Jest cool. W sumie cały kącik ma ok.3,30 mb no to te 300 kilo mogło by być na ten jeden kącik.Wiem ,że jest jeszcze metalika i jeszcze jeden jakiś ,ale one mają 300Kb ,a tylko ten jeden kącik ma 100KB prosze wiec o więcej miejsca Dla DeeJay`a wkońcu się rozwija i jest coraz lepiej. :)

Tasiek

HEX2000: Nie za bardzo wiem, skąd Ci się wzięły takie wyliczenia. Kącik DeeJay może zajmować w KM do niecałych 100 kB po kompresji. Im więcej miejsca dam kącikom, tym mniej jest dla samego KMu. A potem Qn'ik krzywo patrzy, że znowu mu gigantyczny KM podsyłam...


Siemaneczko

HEX czy zdajesz sobie sprawę, że KM "supportuje" 4 kąciki (+1 jednorazowy)? Kiedy w KM 28 ujrzałem 3 kąciki to mało z krzesła nie szpadlem. Zmusza mnie to do protestu.

Zatem protestuję! Precz z kącikami - wszystkimi. Niedługo te mini-kąciki pożrą cały KM. Powstanie kącik Ich Troje (o zgrozo), Bayer Ful, Britni Szpirs,Slayera, Vadera, Pink Floyd, Lump Beskid, K44, Big Cyc, Shazzy, Iron Maiden, Mayhem, Burzum (Palownik, przejrzałem cię;) ), Biohazard, Marylin Manson, Jacek Tyrała is the best, Mike Oldfield, Jean Michael Jarre etc. etc. (zespoły/wykonawców wybierałem losowo nie zależnie od mojego [ekhem] stosunku do nich). Zmobilizuj ludzi do robienia pożądnych kącików i dawaj jeden (ale za to jaki) miesięcznie, albo nie dawaj nic, bo ten kącik Tatu to było mega przegięcie. Nie chodzi mi o sam zespół, lecz o wykonanie. Taki kącik mógłby zrobić każdy, kto odwiedziłby choć jedną stronę poświęconą Tatu. Jeśli o mnie chodzi to mogę się poświęcić i co miesiąc przygotowywać jakiś badziewny kącik. Nawet o hh i disko z pola ;) Bez odbioru

HEX2000: Jak widać, każdy medal ma dwie strony... Jednym się kąciki podobają, dla drugich to marnotrawstwo miejsca...

pozdrowienia dla całej redakcji i całej reszty ludzi, Mactare da madaphuckin' butcher

PS. Jeśli nowy layout ma być zrobiony w ciemniejszej (mrocznej) tonacji to niech będzie taki true, necro & grim - niech się blackowcy cieszą :D

PS2. Ponoć nie tolerujecie artów pisanych w Wordzie? Jeden przemknął się przez waszą cenzurę. Był to tekst Olorina o Queen w KM28. Nieuwaga czy lenistwo? ;)

Teraz nie chce mi się już wracać pamięcią wstecz... Możliwe, że tekst był taki zagmatwany [jeśli chodzi o formę], że jego przerobienie zajęło by kilka godzin;P.


Zgadzam się qrcze zgadzam się (chodzi o text Tolerancja i pozerstwo). Ale jest jeszcze jedna sprawa która mnie *** [Cenzura - The LasT Child] i nie wiem czy kogoś jescze. Chodzi mi o.. Hmm chwalenie się jakim to się jest metalem - chodzi mi o naszywki breloczki i kostki zapisane wszystkimi nazwami zespołów metalowych jakie taki osobnik zna. Czy to nie jest szpanerstwo? Co mnie gościu obchodzi czego ty słuchasz nie zrobisz na mnie wrażenia jak sobie napiszesz Slayer na kostce czy narysujesz pentagram. Właśnie pentagramy itp. ludzie którzy nie maja pojęcia o co chodzi w tej teologi rysują pentagramy -dla żartu znaczy narysuj pentagram bedziesz kimś wyjątkowym i się wyróżnisz. Przypomniało mi się jak w naszej pięknej klasie pewn SZatanista rysował pentagramy w zeszycie od religi i patrzył się ile osób to widzi, to się go spytałem czego rysuje pentagramy. I gdy tylko padło magiczne słowo "pentagram" od razu z pierwszej ławki klijent się wydarł:"Ja umiem rysować pentagramy

Karol Nowak


KM to świetny kącik, pełno recek, artów...no full wypas..zaluje ze Eld juz nie bedzie pisal i jzu go nie ma w redakcji:((Wiele mu zawdzięczam min dzięki niemu słucham najpiękniejszego skandynawskiego metalu:)Gdyby nie Eld pewnie ciągle bym jeszcze sluchal Limp Bizkit i myslal że nie ma nic piękniejszego:)Ale skoro Eld nie pisze..ja zaczne pisac:P (i tak bym zaczal;) (Juz wyslalem recke CoB-Something Wild:) Na początek dwie sprawy:

1.TLC 2 płyta LB to Significant Other nie jakiś Sagnification bo to błąd jak cholera;) Poza tym masz rację, że to komercha i ściganie sie w "kto wiecej przekleństw na piosenke"..łech..

2. Hex wielkie gratulacje za "Tolerancja I Pozerstwo"..

HEX2000: Dzięki. Dla piszącego artykuł nie ma chyba większego wyróżnienia, niż zadowolenie czytelników.

Świetny art i jakże do bólu prawdziwy:(((..ja staram sie byc tolerancyjny, ale chce by hh-powcy też tacy byli a u nich to chyba jeszcze gorzej niż u metali z tolerancją(czyżbym był nietolerancyjny:PP?)

darqgreq