Koniec ***
[cenzura - The LasT Child], panowie! Mam nadzieje,
ze was urazilem... I mam nadzieje, ze przejdzie to przez cenzure :-)
The LasT Child - Ja widzisz nie przeszło!
Miarka sie przebrala. Dlaczego? Zobaczmy, wrócilem ze szkoly (wiadomo jaki) i
musialem zrobic 5 tabelek na kompie... Jakby malo tego bylo, swiadomosc mialem,
ze zadanie z matmy nie odrobione... No cóz. Chwila odprezenia i wreszcie
odpalam nowy KM (czas znalazlem dwa dni po kupieniu CDA) Czytam, czytam,
czytam... i wylaczam. Teraz zapytacie, co jest powodem mojego zachowania:
napastujacy mnie pies? Napastujacy mnie krokodyl? Czy napastujaca mnie sasiadka?
Nieee... Powodem byly zenujace arty w dziale Przemyslenia. Tak, moi drodzy...
Rzuce nazwiskami, jesli laska... W koncu mam prawo wypowiedziec sie na temat
poziomu: Shallya, LOBOman47, Asu-chan, Uruk-hai, dave, Aryman...
A teraz dlaczego? Shallya, reinkarnacja Freyi, wyzywa sie na hs'ach, bo ci sie
na nia zle popatrzyli i powiedzieli bardzo popularne slowo z przedzialu mowy
impresywnej. Zaznacze, iz Shallya z dziesiec razy mówi otwarcie, lub strzela
aluzjami, ze hs jest be i JESTEM METALOWCEM. (a raczej metalem, bo poprawnej
polszczyzny sie nie uzywa w KM'ie :-)
The LasT Child - Czego przykładem jest ten mail. W którym nie ma polskich ogonków!
Idziemy dalej. LOBO ze swoim artem "Muzyka pomaga". Mysle sobie,
fajnie! Cos oryginalnego... Ale nie... Znów cholernie wyczuwalna tresc:
"Jestem metalem, hs jest zly".
Kuuuu... Przeciez on wogóle nie na temat pisal. A jesli pisal, to zbyt
doslownie... Co mnie obchodzi, ze muzyka pomogla mu zdobyc laski, które go nie
lubily, którego go potem rzucily, a potem mu powiedzialu, ze on im sie
podoba... Telenowela pod tytulem: "Zbuntowany LOBO". Bardziej
interesowaly by mnie jego wewnetrzne przemiany. O tym to mozna poczytac, ale za
przeproszeniem, teksty o dojrzewaniu do mnie nie trafiaja... Od tego jest Bravo.
Next please... Asu-chan. Fajna mangowska xywka i wiem, ze dziewczyna sie
orientuje... ale znowu. Podniecenie: " Napisze do KM'u, a text 'hs bad'
kupia wszyscy". Taaak... W stu procentach kupia to nowi czytelnicy, którzy
zostali zwabieni przez ta wojne (a gdzie sie podziali pacyfisci?) ale wielu
starszych po prostu szlak trafi. HEX (tutaj zwracam sie do ciebie :-)) czy
wedlug ciebie te arty sa ciekawe? Czy nie nuzy cie czytanie innego, ale jednak
tego samego arta setny raz?
HEX2000: A no nuży, nuży...
KSIĄŻĘ : To jest naprawdę smutne, że ludzie
nie mają włąsnych pomysłów i inwencji. Uważam, że skejci bardzo dobrze
robią, że leją takich metalowców za piątkę, gdyż może przysłużą się
światu, jak taki delikwent stwierdzi : nie nie, nie będę metalem bo znowu
mnie zleją - zostanę hard corowcem. Niniejszym pragnę pozdrowić Freyję, tak
z dobrego serca.
The LasT Child - Pacyfiści? Ktoś mnie
wołał? A tak! nie wojnie z Irakiem!
Na scene wkracza Uruk-hai, straszac wszystkich goblinska xywka. No i czytam i
czytam... Znów: szeroki temat, ale Uruk-hai ogranicza sie do tego, ze jego
qmpel mówi, iz slucha, a nie slucha. Zatrzymam sie tutaj: HEX i +iommi+, co
jest charakterystyczne dla tych wojennych artów? Przeczytajcie kilka i zaraz
poczujecie takie idiotyczne uczucie, znane podczas sprawdzania napisanego
wczesniej wypracowania, czy arta. Uczucie powtórki... Ale nie chodzi mi o
uzywanie tych samych wyrazów w jednym akapicie, ale zawartosci merytorycznej...
Dla przykladu fragment : "Zawsze jak cos zle sie uklada, jak mam jakies
problemy, to wlaczam sobie plytke TON lub Nickelback i wtedy w jednej chwili
nachodzi mnie mysl: bedzie lepiej... Doslownie." Fajnie. Czytam drugi art:
"Nie przeszkadza mi to od czasu do czasu posluchac klasycznego heavy (Manowar,
Iron Maiden, Haloween, Grave Digger), thrashu (Overkill, Sodom, Destruction) czy
nawet power (Rhapsody, Kamelot, ale nie znosze Hamerfall i Nightwish). "
O czym ja mówie? O tym, ze ludzie, którzy pisza takie arty, chca za wszelka
cene udowodnic sobie, (i upewnic sie) ze oni nie sa pozerami, ze oni sa
prawdziwymi metalami przez wypisywanie zastepów zespolów. Be free, be real. A
tu gówno. Be fucker, be an idiot.
To sie nasuwa. Przeciez w prawie kazdym arcie ktos udowadnia nam, ze ma pojecie,
wymieniajac niekonczace sie pozycje... Rozumiem, czasami mozna, czasami trzeba,
w zaleznosci od artu, ale... Jak widze takie 25 artów, a w 20 sa te same tresci
to mnie krew zalewa... Cytowalem art Arymana i zostal ostatni szczesciarz...
dave. Art bylby dobry, gdyby nie to, ze dave tlumaczy sie ze swojej milosci do
hh, tym, iz on slucha: "Staind, Goodsmack, Disturbed, 4lyn,Korn, Deftones,
Incubus, Puddle of Mudd, Papa Roach, Linkin Park..."
Takie zachowania bierze sie na pierwszym roku psychologii :-) Oto biedny,
umeczony alkoholik twierdzi, ze pija takze cole. Stary, po co mi wiedziec, ze ty
sluchac Korna czy Off-STRINGA (Dzizes, zastanawiam sie nad sukcesem tego zespolu...
Mnie osobiscie oni tak wkurzaja jak czerwoni pipersi) MAM TO GDZIES. Rozumiesz?
Udowadniasz nam, ze nie jestes idiota, myslac, iz sluchajac tej muzyki, nie
zostaniesz zbesztany, a moze uda ci sie podskoczyc w hierarchii. A po co?
Przeciez prawdziwy sk8 (jak pisales) jest na luzie i nie narzeka...
Pytacie pewnie: kim jestem, ze sobie tak krytykuje. A no jestem krytykiem. I sam
jestem krytykowany. A dlaczego mnie to tak ruszylo? Bo sam zrobilem wielki blad
piszac jeden ze swoich artów. Spokoju mi nie dawalo, ze mój blad robi 50
tysiecy innych osób...
Zdaje sobie sprawe, ze pierwszy art do KM'u musi opowiadac w pewnyn sensie o
nas, bo jest to cos w rodzaju przedstawienia sie samego siebie, ale WIECEJ
ORYGINALNOSCI!!! Dlatego, prosze cie HEX osobiscie... Moze by wreszcie nalozyc
jakies ograniczniki? Moze wypadalo by stworzyc granice dobrego smaku? Chodzi mi
tu przede wszystkim o wojne hh vs. metal. Te arty sa tak nudne i toporne, ze
rzygac sie chce. Zwlaszcza, ze dochodza nowi czytelnicy, którzy mysla, ze maja
jakies super extra nowe argumenty przeciwko którejs ze stron i pisza takie
tasiemce...
HEX2000: Od niedawna pewne sito istnieje, ale nadal
ma duże dziurki... Myślę, że największą karą dla piszącego jest
odrzucenie jest artykułu przez czytelników. Wtedy autor nie ma pretensji typu
"wredny HEX nie dał mojego arta", ale dochodzi do wniosku, że w
oczach tysięcy wyszedł na nudziarza...
Dobra. Zjezdzam ludzi, zamiast KM'a w koncu od tego jest ten dzial :-) Miast
tego, kilka pochwal.
HEX2000: Ufff... Wreszcie;).
The LasT Child - Ktoś mówi coś do
mnie?
Po pierwsze: cieszy mnie bardzo, ze legendary hero, Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiac,
Jedyny na swiecie Wlad III, Sadistic Ruler Of Evil Hordes And Shepherd Of Black
Goats, Possessed Winterdemon Of Cursed Neverland And Black Raven Of Doom, Fallen
Angel Of Blood And Sins, King Of All Evil Ones - Vlad Tepes, Ten-Który-Kroczy-Pomiedzy-Rzedami,
Lesny Morderca z siekiera czyli... Ksiaze Palownik powrócil :-) (fajnie, ze
polowy z powyzszych wyrazów nie rozumiem :-)) Nareszcie ktos uzupelnia braki
ciezkosci :-)) Bo od Nirvan (bez obrazy, sam sluchalem) to mi sie w glowie
przewraca. Aha. Misiu Palownisiu, nie rezygnuj z przemyslen... Sa takie... eee...
bezposrednie :-)
KSIĄŻĘ : A już myślałem, że nikomu się nie
chciało pójść do łożeczka godzinę później niż zwykle na rzecz
"Dzieci Kukurydzy", a tu jednak! A przemyślenia : może będą jak
wymyślę jakiś ciekawy temat, żeby nie być nudnym. =)
Aha... Ludziska, nie czepiajcie sie tak bezposrednio do Palownika. Czlek po
prostu kocha swoja muzyke i walczy o jej imie.
KSIĄŻE : właśnie! Nie czepiajcie się mnie, ja
mam słabą psychikę i jeszcze przez was będę płakał! A przecież chyba nie
chcecie, żebym płakał! Bo jak chcecie, żebym płakał to znaczy, że jesteście
sadyści cholerni wyzbyci całkowicie chreścijańskiej moralności
Baaardzo mnie ucieszyl fakt, ze KM jest tak wielki pod wzgledem recenzji, ze
spokojnie starczy do nowego roku :-) Tylko (apel do ludzi) nie ograniczajta sie
do Nevermindu, Metallici i Systemów "Toxcity" (wiecie jak mój qmpej
fanie to gra na gitarze akustycznej? :-) Jest wiele fajnych plyt... Np. Britney
Spears. :-p (w tym miejscu wielki hold dla Shakiry!
The LasT Child - Sam się często
zastanawiam, czemu fani dicha nic nie piszą (pomijając jednoczęściowy kącik
Tatu). Czyżby nie umieli pisać? Wielce prawdopodobne...
Fiuuu. Wlasciwie to powinien byc art, ale jak juz sie rozpisalem...
Aha... HEX! TO PONIZAJACE! TO OKROPNE!!! Dlaczego do jasnej cholery, do tej pory
nie bylo recenzji TATU?!!! Coo?!! He?!! Przeciez to jest hjewii metal!
WLASNORECZNIE NAPISZESZ RECENZJE WRZESZCZACYCH LESBIJEK, ALBO SAM JA NAPISZE!
:-))
Reksio Dogi
Cała prawda o...
Tak, mimo długiego redagowania Księcia Palownika na łamach waszego kącika
musze zdradzić wam jego koleje życia (które sam Palownik i jego dusza oddana
Szatanowi zawstydzi się).
Książę Palownik: Nie zawstydzę się, gdyż twe
mroczne słowa traktuje jeno tylko twój satański kumpel Bryndza, dla którego
jesteś idolem i autorytetem, więc nie mam się czego wstydzić. Najwyżej ty
wstydź się tego, że Bryndza jest gejem i ma twoje zdjęcie na ścianie =)
Otóż Księcia poznałem jakieś 2 lub 1,5 roku temu w Zakopanem, kiedy to
jeszcze rozprowadzał kopiowane kasety w cenie 3zł/szt..
Powinieneś się cieszyć, że dzięki mnie poznałeś
Celtic Frost, którego nie docaniałeś, gdyż twa edukacja muzyczna skończyła
się na dokonaniach Children Of Bodom i Artrosis. (No czasem jak poczułeś, że
rozpiera cię siła Beliala i Cornych Kniei to zapuściłeś sobie Kredki -
najbrutalniejszą kapelę jaką znasz)
Zamówiłem za pośrednictwem jego kumpla - Kluski jakieś 15 czy 20 kaset. Niedługo
potem spotkałem się z Palownikiem osobiście i moje oczy roześmiały się na
widok grubiutkiego chłopca w rumuńskiej skórze (Jak sam Polownik mi zdradził,
jego stary nabył ją od pewnego rumuna czy cygana za 70 pare złoty), bluzie
MAYHEM i zgniłych adidasikach Salomona. Jak się okazało nasz szanowany przez
wszystkich czytelników KM Książe miał 13 lat a na imię dano mu Krystian
(tzn. Hubert).
Kiedy ja miałem trzynaścię lat twoim ulubionym
utworem był "Puszek-okruszek", a najmocniejsza kapela jaką lubiłeś
to były Fasolki. Nie mówiąc już o cotygodniowych wypadów całą rodzinką
na mszę i do zakrystii, na herbatkę z twym ówczesnym idolem - proboszczem
Szczepanem Gackiem.
Wiedziałem że w tym chłopaku kryje się coś, coś mrocznego. Oczywiscie były
to jego zafarbione na czarno blond kłaki, które sięgały mu już do szyji.
Nasza znajomość z biegiem czasu przerodziła się w koleżeństwo a dzisiaj
moge powiedzieć że to mój przyjaciel.
Jakiś ty romantyczny chliiip... od dzisiaj wiem że
mam prawdziwego przyjaciela, do tego czasu moje życie było puste, a teraz
pojawiłeś się ty. Jesteś dla mnie jak młodszy brat i dlatego lubię z tobą
przebywać. Co prawda ty częściej przebywasz w towarzystwie Bryndzy, z którym
łączy cię coś więcej niż przyjaźń, ale cicho sza, nie zrobił bym tego
przyjacieloawi =)))
Zatem Xxxxxx "Książe Palownik" alians "Chainsaw Gutzfuck"
Xxxxxxxxxx stał się kolejną osobą wprowadzoną w Krąg Stancyjny.
"...I stanąłem u bram stancji i corne światło
zstąpiło na mnie z najgłębszych odmętów piekła pokoju Bekona. I nastał
czas brutalnych diabelskich tortur i bestialskiego porządania ciostek..."
Oto modlitwa która rozpoczyna każdy Sobór Kręgu Stancyjnego, wstąpcie do
nas o ile macie odwagę =)
Od kiedy go poznałem zawsze mówił o założeniu
jakieś ultra death fucking metal kapeli. Napisał kilka piosenek - naprawdę są
zajebiście antykatolickie, wymyślił nazwy zespołu i robił już loga (Hubert
jak to czytasz to weź no opublikuj jedną ze swych pieśni).
Jestem dumny na razie tylko z "Brutal
Slaughter Of The Pope" zwaną także "The Antichristian Song",
jak czytelnicy poproszą to może kiedyś opublikujemy naszą twórczość i
zniewolimy wa w siódmym kręgu Piekłą Pokoju Bekona Pośród Cornych Kniej
(znak handlowy zarejestrowany).
Kapela miała się nazywać - "Chainsaw Gutzfuck" , "Koza Medoza"
, "Festbrutal" , "Bungometal". Ta ostatnia nazwa
zaczerpnieta została ze stylu muzycznego, którego mieliśmy grać. Owa muzyka
opierała się na wybijaniu rytmu na bębnie - Jambie i graniu na dwustrunowej
gitarze pudłowej. Najważniejszą cześcią tej muzuki miał być ryk Huberta.
Tzn. gitara miała oryginalnie 7 strun, ale tylko
dwie się ostały. Rozwieję Wasze wątpliwości - nie umiem grać na gitarze,
ale rekompensuje to bicie palcami w struny, efekt jest powalający.
Książe od kiedy pamietam zawsze coś ryczał, pluł a czasem nawet śpiewał.
Jego teksty antybiblijne brzmiały najcześciej tak: "I pośród cornyk
kniej trzymoł fiuta w niej AHRRRRR!!!!!!!" albo "Ćierny boźe ti si
moja bestijka, sedze w doma SATAN do mnia prichadza" (orginalny tekst
zaczerpnięty z słowackiej "undergruntowej" kapeli black metalowej).
Po pewnym czasie zaczeliśmy chodzić do GURU metali Zakopanego (...) Tam Książe
wykazywał się awangardową wiedzą na temat zespołów metalowych na całym świecie.
Nie ma to jak przyszpanować Dominus Xulem z Chile
itp. =)
Oczywiście nie obyło się bez piwa i szlugów.
Bo jak by się obyć mogło bez piwa?!?
W drodze powrotnej Hubert nagrywał na moją komórkę dema, które trwały
jakieś po 16 sekund każda. Kiedyś mi zdradził że już nagrał swe demo. Owe
Demo polegało na stukaniu paluchami po gitarze, huchaniem do słuchawek (efekt
szumu lasu)
Coś w klimatach intra na "Diabolical Fullmoon
Mysticism" =)
oraz wrzasków. To było demo-uno Pana Palownika i nigdy nie dane mi było go usłyszeć.
Bo go zgubiłem, a było limitowane do jednej
kopii, zwało się "The Grim Song Of The Winter Wind" i zawierało
dwie kompozycje w klimatach Graveland, bo tylko tak udawało mi się grać =)
Zespół zwał sie Minas Morgul i był esencją tego co nazywam kultem.
(...) Te i inne kolejne życia Księcia Palownika mogę jeszcze pisać przez
najbiższe godziny ale to następnym razem. Musze zorientować się w reakcji
HEX'a i samego Palownika.
Cannibal Death
Nasza reakcja jest całkowicie prawidłowa Pawełku
- śmiejemy się z twojej głupoty =) A tak swoją drogą większość - poza
rumuńską skórą i paroma szczegółami to szczera prawda i pełen mrok. Bójcię
się mnie i "Kręgu Stancyjnego" bo was dopadniemy... kiedyś. Hej.
Lord Of All Fever And Plague zaszkodzi...
Hex odwalasz kawał świetnej roboty, am przeżył znaczną meta(l)morfozę, oczywiście na lepsze. Pozdrawiam jeszcze czarnego pana Książę P., piszesz *** [Cenzura - The LasT Child] recki!
Witaj
Niedawno napisałem recenzje płyty Deathcrush i dopiero teraz zauważyłem w
niej błąd. Napisałem, że na Deathcrushu na bębnach gra Hellhammer, a to
oczywiście bzdura bo wtedy gary obsługiwał Manheim. Umieść tą informację
w listach coby na mnie inni fani Mayhem nie bluzgali, ok?
otho
Cze Hex!
No po pierwsze macie fajną (a o niebo lepszą od poprzedniczki) szatkę grafkę;).
HEX2000: Zauważyliście ciekawą prawidłowość,
że zawsze dostaję pochwały za oprawę graficzną, kiedy zmieniamy ją na nową?
;)
The LasT Child - Dla tych co nie
zrozumieli, to w tym numerze miał być już nowy layout, ale przez słynnego
Sapera jej nie ma. A HEX napisał te słowa zanim zaczął interesować tą grą.
Poza tym to chciałbym podziękiwać za to że chociaż trochę piszecie o moim
ulubionym zespole Offspring (jeśli można to napiszcie słówko o
przygotowaniach do nowej płyty). Ogólnie to chyba z "Ekszyn maga"
jesteście najlepszym końcikiem. Oczywiście piszę to jako fan muzyki
rockowej;)
To chyba tyle nara!
WOOKIE
MAM PROŚBĘ!!!!! Chodzi mi o Kącik
DeeJay dałbys pi0nierowi więcej miejsca na ten kącik. Jest cool. W sumie cały
kącik ma ok.3,30 mb no to te 300 kilo mogło by być na ten jeden kącik.Wiem ,że
jest jeszcze metalika i jeszcze jeden jakiś ,ale one mają 300Kb ,a tylko ten
jeden kącik ma 100KB prosze wiec o więcej miejsca Dla DeeJay`a wkońcu się
rozwija i jest coraz lepiej. :)
Tasiek
HEX2000: Nie za bardzo wiem, skąd Ci się wzięły
takie wyliczenia. Kącik DeeJay może zajmować w KM do niecałych 100 kB po
kompresji. Im więcej miejsca dam kącikom, tym mniej jest dla samego KMu. A
potem Qn'ik krzywo patrzy, że znowu mu gigantyczny KM podsyłam...
Siemaneczko
HEX czy zdajesz sobie sprawę, że KM "supportuje" 4 kąciki (+1
jednorazowy)? Kiedy w KM 28 ujrzałem 3 kąciki to mało z krzesła nie
szpadlem. Zmusza mnie to do protestu.
Zatem protestuję! Precz z kącikami - wszystkimi. Niedługo te mini-kąciki pożrą
cały KM. Powstanie kącik Ich Troje (o zgrozo), Bayer Ful, Britni
Szpirs,Slayera, Vadera, Pink Floyd, Lump Beskid, K44, Big Cyc, Shazzy, Iron
Maiden, Mayhem, Burzum (Palownik, przejrzałem cię;) ), Biohazard, Marylin
Manson, Jacek Tyrała is the best, Mike Oldfield, Jean Michael Jarre etc. etc.
(zespoły/wykonawców wybierałem losowo nie zależnie od mojego [ekhem]
stosunku do nich). Zmobilizuj ludzi do robienia pożądnych kącików i dawaj
jeden (ale za to jaki) miesięcznie, albo nie dawaj nic, bo ten kącik Tatu to
było mega przegięcie. Nie chodzi mi o sam zespół, lecz o wykonanie. Taki kącik
mógłby zrobić każdy, kto odwiedziłby choć jedną stronę poświęconą
Tatu. Jeśli o mnie chodzi to mogę się poświęcić i co miesiąc przygotowywać
jakiś badziewny kącik. Nawet o hh i disko z pola ;) Bez odbioru
HEX2000: Jak widać, każdy medal ma dwie strony...
Jednym się kąciki podobają, dla drugich to marnotrawstwo miejsca...
pozdrowienia dla całej redakcji i całej reszty ludzi, Mactare da madaphuckin'
butcher
PS. Jeśli nowy layout ma być zrobiony w ciemniejszej (mrocznej) tonacji to
niech będzie taki true, necro & grim - niech się blackowcy cieszą :D
PS2. Ponoć nie tolerujecie artów
pisanych w Wordzie? Jeden przemknął się przez waszą cenzurę. Był to tekst
Olorina o Queen w KM28. Nieuwaga czy lenistwo? ;)
Teraz nie chce mi się już wracać pamięcią
wstecz... Możliwe, że tekst był taki zagmatwany [jeśli chodzi o formę], że
jego przerobienie zajęło by kilka godzin;P.
Zgadzam się qrcze zgadzam się (chodzi
o text Tolerancja i pozerstwo). Ale jest jeszcze jedna sprawa która mnie ***
[Cenzura - The LasT Child] i nie wiem czy kogoś
jescze. Chodzi mi o.. Hmm chwalenie się jakim to się jest metalem - chodzi mi
o naszywki breloczki i kostki zapisane wszystkimi nazwami zespołów metalowych
jakie taki osobnik zna. Czy to nie jest szpanerstwo? Co mnie gościu obchodzi
czego ty słuchasz nie zrobisz na mnie wrażenia jak sobie napiszesz Slayer na
kostce czy narysujesz pentagram. Właśnie pentagramy itp. ludzie którzy nie
maja pojęcia o co chodzi w tej teologi rysują pentagramy -dla żartu znaczy
narysuj pentagram bedziesz kimś wyjątkowym i się wyróżnisz. Przypomniało
mi się jak w naszej pięknej klasie pewn SZatanista rysował pentagramy w
zeszycie od religi i patrzył się ile osób to widzi, to się go spytałem
czego rysuje pentagramy. I gdy tylko padło magiczne słowo
"pentagram" od razu z pierwszej ławki klijent się wydarł:"Ja
umiem rysować pentagramy
Karol Nowak
KM to świetny kącik, pełno recek,
artów...no full wypas..zaluje ze Eld juz nie bedzie pisal i jzu go nie ma w
redakcji:((Wiele mu zawdzięczam min dzięki niemu słucham najpiękniejszego
skandynawskiego metalu:)Gdyby nie Eld pewnie ciągle bym jeszcze sluchal Limp
Bizkit i myslal że nie ma nic piękniejszego:)Ale skoro Eld nie pisze..ja
zaczne pisac:P (i tak bym zaczal;) (Juz wyslalem recke CoB-Something Wild:) Na
początek dwie sprawy:
1.TLC 2 płyta LB to Significant Other nie jakiś Sagnification bo to błąd jak
cholera;) Poza tym masz rację, że to komercha i ściganie sie w "kto
wiecej przekleństw na piosenke"..łech..
2. Hex wielkie gratulacje za "Tolerancja I Pozerstwo"..
HEX2000: Dzięki. Dla piszącego artykuł nie ma
chyba większego wyróżnienia, niż zadowolenie czytelników.
Świetny art i jakże do bólu prawdziwy:(((..ja staram sie byc tolerancyjny,
ale chce by hh-powcy też tacy byli a u nich to chyba jeszcze gorzej niż u
metali z tolerancją(czyżbym był nietolerancyjny:PP?)
darqgreq