Pozerstwo



Ostatnio w KM - i w ogóle wszędzie - panuje moda na używanie słowa "pozer". Napisałem, czego słucham? Jestem "pozerem". Napisałem, że jestem ateistą? Przecież to "pozerskie"! W którymś arcie podałem swoją średnią ocen z gimnazjum - "pozerstwo" jak cholera!

W KM #28 ukazał się art "Tolerancja, numetal i takie tam" - nie dość, że tekst cienki, to jeszcze +iommi+ zaniża jego poziom, dopisując się doń. Jak zwykle w jego przypadku, nie uświadczymy tu ani jednego argumentu.

 + 'jak zwykle w jego przypadku' ??? to może sam podasz jakie to były te 'inne przypadki, bo niezmiernie jestem tego ciekawy +

Jedyne, co umie +iommi+, to nazywać innych "pozerami", co pewnie w jego mniemaniu jest najbardziej obraźliwym słowem. Oprócz tego słowa chyba innych nie zna, o czym świadczy fakt, że w zaledwie kilkunastu zdaniach użył aż 7 razy wyrazu "pozer", ewentualnie jego synonimu "kindermetal".

+ no popatrz, a ja myślałem, że umiem jeszcze wiele innych rzeczy... a tu się okazuje że nie. szkoda za to, że ty nie potrafisz znaleźć powtórzenia - środka stylistycznego stosowanego często w felietonach. pewnie jeszcze twój poziom edukacji na to nie pozwala. heh, a tak przy okazji, przeczytaj sobie te zdania, jeśli uważasz że nie znam innego wyrazu niż 'pozer' czy 'kindermetal' to chyba potrzebna ci konsultacja z lekarzem +

Moim zdaniem pozer to nie jest człowiek, który słucha nu-metalu, jak np. Fieldy, bo go lubi. Pozerem jest ten, który słucha czegoś, by przypodobać się grupie kolegów, bądź podążać za aktualnie istniejącą modą wbrew własnemu gustowi. Czyli, mimo Twoich nieudolnych starań o udowodnienie tego, Fieldy nie jest pozerem, bo nikogo nie udaje - jest sobą. Ja sam nie rozumiem, jak można słuchać hip-hopu czy nu-metalu, ale niech każdy słucha tego, co lubi - gusta są różne, a Twoje, +iommi+, nie są jedynie słuszne. Ja pewnie też jestem Twoim zdaniem pozerem, bo słucham nie tylko metalu, a oprócz tego nie mam długich włosów ani glanów. Sam uważam się już chyba za metala - może i początkującego, może i słuchającego też rocka, ale zawsze. I mam w dupie, co ktoś o tym myśli i czy uważa mnie za pozera.

+ no wiesz, to nie dziwne że jeśli wszyscy uważają cie za pozera a ty uważasz odwrotnie to masz w dupie ich opinie. no cóż, nie zmienia to jednak faktu że nim jesteś. bo nikt ci nie każe na siłe zapuszczać włosów czy zabroni słuchać rocka - ale nazwyanie siebie metalem pomimo że nikt kto siedzi w tej muzie dłużej nie przyzna ci racji - to już jest pozerstwo. +

+iommi+, uzasadnij, dlaczego "uważasz skejtów za niedojebów". 

+ a gdzie 'prosze' ??? +

Takie pieprzenie bez argumentów nie ma sensu. 

+ tłumaczyłem to już nie raz... +

Wśród ludzi słuchających hip-hopu W MOIM OTOCZENIU debile to WIĘKSZOŚĆ, ale nie wszyscy, jak chcesz, to mogę Ci podać dowody i przykłady - a gadanie bez uzasadnienia to możesz sobie wsadzić. Jak widać, wśród metali też są idioci. Przykłady? Proszę - +iommi+. Dowody? Art "Tolerancja, numetal i takie tam". Tam głupotę widać jak na dłoni.

+ to dziwne masz dłonie... próbowałeś z tym iść do specjalisty? +

A co mi tam - nawet zacytować +iommi+'ego mogę! "Numetal to takie krowie ryki na tle odgłosów gwałtu byka..." Ciekawe porównanie. Widzę, że jesteś dobrze zorientowany, jak brzmi odgłos gwałtu byka Fachowo nazywa się to "zoofilia". Inny cytacik: "przestań już komentować... Przed tobą w ten sam sposób robiło już naprawdę wiele osób a te teksty to zwycajne zapchaj-dziury... Czasami zastanawiam sie, czy naprawdę w Polsce jest tak dużo debili czy może Hex sam pisze te teksty żeby mieć co do KMu wstawić? ;-)" A Ty co robisz? To samo! Skoro ludzie piszący teksty "hh vs metal" to Twoim zdaniem debile, to sam się do nich zaliczasz - też komentujesz, też bierzesz udział w tej tzw. "wojnie" - czyli zachowujesz się zupełnie jak oni! "Czy naprawdę w Polsce jest tak dużo debili?" Jak widać - niestety tak.

+ nie robię tego samego. widzisz teraz ludzie... a właściwie skejci, pytają ciągle o to samo, czepiają się tych samych argumentów i przemilczają całą resztę... 'nowe' arty traktujące o hip-shicie są bardzo przewidywalne. nic nowego - wkółko to samo. kiedy ja o tym pisałem wtedy temat był świerzy i argumenty oraz kontrargumenty były nowe i konkretne. +

HEX2000, dlaczego taki +iommi+ jest w Waszej redakcji, skoro nie pisze prawie wcale recek ani artykułów, a jedyne, co umie, to wyzywać innych od, cytuję, "pieprzonych kindermetali"?! (mogę go zastąpić ;))

+ buahahahahaha.... zastąpić ... mnie? ... TY ?! .... ROTFL ... a specjalnie dla Ciebie małe statystyki : arty - 19; recenzje - 40; teledyski - 25; teksty - 22 (tyle że Hex różnie wrzuca, czasem kilka naraz, czasem pojedyńczo, a niektórych w ogóle nie publikuje) - nie wiem czy to rzeczywiście jest 'prawie wcale' ... no i byłoby więcej gdybym nie marnował czasu na wdawanie się w polemiką z takimi ja ty +


Tak więc +iommi+'emu dedykuję kawałek "Escape" Metalliki:
Don't tell me what to do
I don't care now, 'cause I'm on my side
And I can see through you
Feed my brain with your so called standards
Who says that I ain't right
Break away from your common fashion
See through your blurry sight

+ jej, ja już metalliki nie słuchałem od... dawna. to ja też coś zadedykuję tobie, kawałek nosi nazwę "Kill Your Mother / Rape Your Dog" i wykonywany jest przez świetny zespół DYING FETUS :

...stay the fuck, right out of my life,
I don't need your, fucking advice,
you don't know what, our shit is all about,
so don't even try to figure it out...


A jako bonus - moi ulubieni wykonawcy. Pink Floyd, Queen, Metallica, Genesis, Depeche Mode, Electric Light Orchestra, King Crimson, Nirvana, U2, Dire Straits, Radiohead, Coldplay, The Police, Santana, Scorpions, Guns N' Roses, Satriani, Tool, Iron Maiden, Summoning, King Diamond, Therion, Cradle of Filth itd. Ponadto zaczynam poznawać black i death metal i coraz bardziej to uwielbiam. Jak widzicie, gust dość zróżnicowany. Nienawidzę nu-metalu ani hip-hopu, moim zdaniem najgorsze zespoły to Slipknot, Sepultura, Soulfly i im pokrewne. Dlaczego? Ani w tym piękna, ani techniki, ani nic. A jeśli komuś się mój gust nie podoba, albo jeśli ktoś ma mnie za pozera, to niech sobie daruje pisanie o tym i do mnie, i do KM. Na wszelki wypadek jednak mail podaję.


Doorshlaq <doorshlaq@poczta.onet.pl>


PS. +iommi+, jeżeli nie znasz znaczenia takich słów użytych przez mnie, jak: "synonim", "własny gust", a zwłaszcza "argument" i "udowodnienie", odsyłam do encyklopedii.

+ znam takie wyrażenia... a tak przy okazji - w jakiej encyklopedii znalazłeś definicję wyrażenia "własny gust" ??? +


PS2. Mimo wszystko nie chciałem Cię obrazić, na ogół piszesz nieźle (zarówno w KM, jak te parę artów w AM), ale ten ostatni art Ci - delikatnie mówiąc - nie wyszedł.

PS3. A do pisania przygrywała mi płytka Iron Maiden "Killers".