K2 - "sucha i"

1. Etiopia
2. Fleya
3. Next
4. Liszka
5. Omen
6. Undra
7. Zaraz
8. Zgroza

total playtime : 28 : 29

"Sucha i" to pierwsze demo katowickiej formacji K2. Generalnie po prierwszym przesłuchaniu płyta o mało nie wylądowała w moim koszu. Bo w sumie to nie lubię takiej muzyki. Coś z w stylu SYSTEM OF A DAWN czy tego typu badziewia. I stało by się tak niewątpiliwie gdyby nie wokalista. Wokal jest chyba jedyną zaletą tej płyty. Jest różnowrodny i głęboki, zapada w pamięci. Gdyby tektylko śpiewał jakieś mądrzejsze i bardziej spójne teksty... Muza jest fatalna. Mnustwo syntezatorów czy innych dziwactw które bynajmniej nie zachęcają do słuchania. Riffy do bólu proste, nie ma zapierających dech w piersiach solówek... Wyraźny bas, to mi sie jeszcze podoba. Piosenki bardzo podobne do siebie. Posłuchajcie przykładowo "Liszka" i już macie pojęcie o twórczości zespołu. Ale nie polecam.

2/10

+iommi+