|
Zebrane przez Alice K.Turner |
|
Science Fiction i Playboy? Otóż tak, Playboy który istnieje od 1953 roku często zamieszczał na swoich stronach oprócz pięknych pań również literaturę piękną. Swoboda Playboya pozwalała na eksperymenty i śmiałość w zamieszczaniu tekstów autorów dotąd niepublikowanych, bądź powszechnie znanych, lecz piszących opowiadania, które nigdzie indziej nie znajdowały swojej szansy zaprezentowania się szerszemu gronu czytelników. W owym czasie science-fiction nie było traktowane zbyt serio i panowało przekonanie iż jest to gatunek literacki kierowany do nastolatków. Playboy mógł pomóc autorom s-f trafić do dorosłych czytelników. (zwłaszcza do elity intelektualnej, dla których bez dobrej literatury nie ma życia... Taaa... - Phnom Penh) Niektórzy z autorów publikują swoje teksty do dziś w Playboyu. Książka ta jest zbiorem opowiadań zamieszczonych w piśmie w latach '65-'97. Tak więc mamy po jednym opowiadaniu każdego z ważniejszych autorów publikujących w Playboyu. Opowiadania rozrywkowe przeplatają się z bardziej poważnymi, co w efekcie daje całkiem interesującą mieszankę. Większość z prezentowanych autorów to ludzie znani, część z nich to już legendy tego gatunku literackiego - Artur C.Clark, Philip K.Dick, Ursula K.Le Guine, Stephen King - ci autorzy są doskonale znani fanom literatury s-f, do przeczytania ich dzieł nie trzeba zbyt długo namawiać. Opowiadania są zróżnicowane pod względem treści, stylu i wielkości. Przed każdym z nich mamy krótka notatkę biograficzną o każdym z autorów. Można się z niej pokrótce dowiedzieć jakie inne dzieła spłodził każdy z pisarzy, by bliżej poznać jego twórczość. Wszystkich opowiadań jest 25, daje to w sumie dość pokaźną książkę, choć jest to po części zasługa dużej czcionki. Tak więc oprócz już wymienionych nazwisk mamy tu jeszcze innych. Ray Bradbury autor "451° Fahrenheita", pisarz który często publikuje w Playboyu, Norman Spinrad, Damon Knight założyciela Science Fiction Writers of America, stowarzyszenie to zajmuje się m.in. Przyznawaniem nagród pisarzom s-f, tzw. Nebul. Jest też jedno opowiadanie Kurta Vonnegut'a pt. "Witajcie w małpiarni" z 1968r. Jest to ironiczna satyra przedstawiająca świat w przyszłości, przeludniony w którym seks i prokreacja są zabronione i sankcjonowane przez prawo. Specjalne grypy terrorystyczne nicogłowów przywracają naturalny system terroryzując piękne hostessy (najbardziej i najczęściej atakowane) z zakładów przeprowadzania etycznych samobójstw. Jak to robią i co nimi powoduje? - zachęcam do przeczytania wszystkich, którym odpowiada czarny humor. J.G.Ballord pisarz nieco "trudniejszy", bardziej literacki, przedstawia nam opowiadanie bardziej konwencjonalne, temat oczywiście s-f lecz wykracza poza ramy gatunku. Opowiada o kobiecie i mężczyźnie, przyjaciołach zmarłego w tragicznym wypadku na orbicie astronauty. Czekają na Ziemi na kapsułę z jego ciałem, która ma spaść na cmentarzysko kosmicznego złomu. Z utworu aż bije pesymizmem i przygnębieniem, ale właśnie takie klimaty apokalipsy i zniszczenia są Ballardowi bliskie i często występują w jego twórczości. Kolejnym pisarzem, w którego dziełach można odnaleźć równie głębokie przygnębienie i zniszczenie jest Lucius Shepard i jego opowiadanie "Strefa ognia Szmaragd". Opisuje ono surrealistyczny pojedynek oddziału wojskowego z jednym żołnierzem. Akcja toczy się w dżungli, całe opowiadanie jest przesycone wartką akcją, futurystyczną technologią i klimatem rodem z filmów wojennych o Wietnamie. Kolejnym opowiadaniem o którym chciał bym tu napomknąć jest utwór Howarda Waldorp'a "Dziedzice perysfery". Autor ten pisze wyłącznie opowiadania i trzeba przyznać, że jest w tym dobry. Zaprezentowany utwór przedstawia nam świat po zagładzie spowodowanej przez wojny. Bohaterami są roboty z parku rozrywki, doskonale wszystkim znane - Miki, Donald i Goffy. Nieco zabawni bohaterowie umieszczeni w świecie post-nuklearnej pożogi dają w efekcie dość interesujące opowiadanie. Polecam szczególnie graczom RPG obracającym się w tym klimacie. Ciekawe jest również dzieło Joego Holdemana pt. " Więcej niż suma jego części". Jest to dziennik inżyniera, który po wypadku zostaje poddany rehabilitacji i część jego ciała zostaje wymieniona na cybernetyczne wszczepy. Jakie są tego efekty dowiesz się czytając ten niesamowity dziennik. Ostatnim opowiadaniem z tego zbioru jest "Romans biurowy" Terrego Bisson'a. Jest to groteska, przedstawiająca romans pomiędzy dwoma nickami - Ken678 i Mary97. Oboje pracują w tym samym biurze i zaczynają się spotykać przy oknie z widokiem na Paryż, w przerwie pomiędzy Kopiuj i Sprawdź. Polecam. Inni z zaprezentowanych w tym zbiorze opowiadań autorów to: Norman Spinrad, Damon Knight, Frederik Pohl, Robert Sheckley, Doris Lessing, Larry Niven, Harlan Ellison, Walter Tevis, Robert Silverberg, Donald E.Westlake, Billy Crystal, Gorge Alec Effinger, Chet Williamson, William Tenn. Cały zbiór oceniam jako dobry. Polecam szczególnie tym, którzy chcą poznać nowych pisarzy gatunku. Opowiadania te są jakby próbkami ich twórczości s-f, w dodatku przed każdym z nich jest notatka w której jest wymienione parę istotnych dzieł każdego z pisarzy. Cała książka jest dość pokaźnych rozmiarów, w sztywnej oprawie ze złotymi napisami na okładce i pięknym króliczkiem Playboya. Polecam. Przełożyli: Piotr Jnakowski, L.O., Jan Pyka, Krzysztof Filip Rudolf, Zofia Uhrynowska-Hanasz; BMF
|
|