|
T. Zwierzyńska - Matzke, S. Matzke "Czasami wołam w niebo"
|
|
Tamara jest trzydziestoletnią, zabieganą dziennikarką, marzącą o karierze, dobrej pracy, samorealizacji. Pracuje jako asystent reżysera przy filmie dokumentalnym "Szpital Dzieciątka Jezus". W grudniu 1999 roku dowiaduje się, że choruje na raka jajników. Leczenie odbywa się w Belgii, w maju 2000 roku lekarze mówią nawet o zwycięstwie z chorobą. Wtedy właśnie Tamara decyduje się spisać swoje przeżycia: Zaczęłam pisać książkę. Nie wiem, czy coś z tego wyjdzie, ale chęci mam jak najlepsze. Chcę pisać o mojej chorobie, cierpieniu, o wszystkich upokorzeniach, w ogóle o tym, czego doznają ludzie chorzy na raka. Nie ma takiej książki w Polsce, bo przecież o chorobach się nie mówi. Chcę przełamać zakłamanie wokół raka. Chcę mówić, opowiadać, uczyć innych, że w razie choroby muszą wierzyć i czuć się silni. Myśli o książce dającej nadzieję. Nie kończy jej, umiera 2 grudnia. "Czasami wołam w niebo" to właśnie książka Tamary. I choć ona nie zdążyła jej ukończyć zrobił to jej mąż - Sven Matzke. Złożył historię walki Tamary wykorzystując jej notatki, ich pamiętniki i listy do przyjaciół. Powstała książka przeraźliwie smutna. Nie wzruszająca, nie łzawa czy przeładowana emocjami. Smutna po prostu. Opowieść o miłości i o nadziei, która powoli gaśnie, aż w końcu znika... Zmęczenie chemioterapią, zmęczenie chorobą... Poruszyła mnie ta książka - niech to będzie jej rekomendacją. BrightWitch
|
|