![]() |
|||||||||||||
|
Czytając nadchodzące do Action Maga artykuły natrafiamy czasem na teksty wybitne. Takie, które przy użyciu jak najmniejszej ilości słów przekazują maksymalną ilość treści. Lecz nie tylko - są to teksty, które poruszają również ludzką wyobraźnię, sięgając znacznie głębiej - dotykają naszych emocji i uczuć. Uczuć często skrywanych głęboko, niejednokrotnie tak bardzo, że często sami nie zdajemy sobie z nich sprawy. Są to kompozycje, o których mówimy, że noszą znamiona geniuszu. Mówimy, że są wynikiem przypływu prawdziwego natchnienia, potrzeby powiedzenia czegoś naprawdę z głębi serca. Nie zawsze, a nawet nigdy, zdajemy sobie sprawę z prawdziwej przyczyny ich powstania. Dla nas są piękną i urzekającą, skłaniającą do przemyśleń i refleksji, chwilami bolesną, ale wciąż - fikcją literacką. Chcielibyśmy umieć sprawić, aby ta fikcja zawsze była tylko i wyłącznie przypływem natchnienia, i niczym więcej. Bolesne jest, że spisane przez jednego człowieka myśli nie są fantazją, a prawdziwą tragedią, która go dotknęła... Jednym z najlepszych w historii Action Maga tekstów był "Stoi i płacze", wyróżniony w AM36. W słowie wstępnym wyraziliśmy nadzieję, że był on tylko fikcją literacką – nie chcieliśmy nawet myśleć, że mogło być inaczej. W tej chwili już wiemy, ze tekst ten fikcją nie był... Jego autor nie podpisał się pod nim, chcąc z pewnością zachować przynajmniej cząstkę anonimowości. W tym miesiącu wraca do nas z kontynuacją tamtego tekstu, zatytułowaną "Ja". Nie możemy napisać, że rozumiemy jego ból i rozmiar cierpienia, które go spotkało - tego nikt nie jest w stanie pojąć, a jakakolwiek próba zakrawa na trywializację. Możemy jedynie wyrazić podziw dla naszego Kolegi, jednego z najlepszych autorów w historii Action Maga. Składamy mu najszczersze wyrazy współczucia. Redakcja Action Maga
|
||||||||||||