Wstępniak .:. Recenzje .:. Gadanie .:. TNT .:. Stuff .:. THPS2&3 .:. GTA3 Center .:. Konsole Center .:. Listy .:. Redakcja

.::. SWAT 3

Lov
 

  ''...Bearns - powiedziałem, ty i Ramirez kryjesz te zasrane drzwi, a ja z Pierc'em idę drugą stroną. Obydwaj skinęli głowami i skupili się na drzwiach prowadzących do kuchni. Podchodząc z drugiej strony i czekając na wejście, Pierc bąknął coś o przeładowaniu broni, gdy nagle...usłyszeliśmy strzały dochodzące z miejsca gdzie stała drużyna czerwonych. Szybko pobiegliśmy w tamtym kierunku i zobaczyliśmy leżącego Ramireza z dziurą w głowie, a tuż nad nim klękającego Bearnsa. To był największy pieprzony błąd, jaki mógł zrobić w tym momencie. Gdyż zaraz za jego plecami ukazała się czarna postać w kominiarce, która wystrzeliła w jego stronę kilka pocisków z karabinku, prosto w plecy. Ty skurwielu - krzyknął Pierc. I władował cały magazynek w głowę terrorysty, aż ten odskoczył na kilka metrów, a potem zamarł w bezruchu. Pierc chciał podbiec i sprawdzić tętno kolegów, ale rozkazałem mu zostać na miejscu i dalej przeprowadzać akcję. Najgorsze było to, że miała to być misja "skryta", a po takim wejściu wszyscy doskonale wiedzieli, że tu jesteśmy. Weszliśmy do budynku i od razu nakazałem Piercowi kryć schody, kiedy ja będę sprawdzać parter. Kuchnia i łazienka były czyste. Powoli wchodziliśmy na pierwsze piętro, gdy usłyszeliśmy szlochanie kobiety - prawdopodobnie matki dwójki dzieci, które są naszym priorytetem. Sprawdziłem kamerą czy kuchnia na piętrze jest bezpieczna. Po krótkich oględzinach wszedłem do niej z Piercem, który chyba cały czas miał przed oczyma Bearns'a nad swoim najlepszym kumplem. Ale nie czas na takie gówniane sentymenty. Jeżeli się nie pospieszymy będzie tu więcej trupów - pomyślałem. Z lewej było wejście do pokoju, a z prawej do ogromnego salonu. Pierwotnie plan miał być taki, że jedna ekipa wchodzi z jednej, a druga, z drugiej strony. Niestety teraz cały plan diabli wzięli i musieliśmy na bieżąco obmyślać nowy. Kazałem Pierc'owi podłożyć ładunek C2 i wywarzyć drzwi. Tak też zrobił. Zaraz po tym wrzuciłem do środka granat oślepiający i mogłem spokojnie, pojedynczymi strzałami w głowę ściągać przeciwników. Ten najbardziej niebezpieczny poziom był już czysty. Wezwaliśmy ludzi, aby odebrali dwójkę dzieci leżących na podłodze. Dzięki Bogu nic im nie było. A teraz zostało ostatnie piętro, na którym powinno być jeszcze dwóch przeciwników i niewinny mężczyzna. Dostaliśmy informację od obserwatora, że dwóch uzbrojonych mężczyzn i cywil są w pokoju na końcu korytarza. Poszedłem, więc podłożyłem ładunek i powiedziałem Piercowi, aby przygotował się na jebaną masakrę. Drzwi wleciały do pokoju i już mieliśmy załatwić zdezorientowanych oponentów, gdy nagle wydarzyła się rzecz niespodziewana. W akcie desperacji zakładnik wyskoczył w naszą stronę, wprost pod lufę Pierca, który w tym samym momencie nacisnął spust i położył mężczyznę na ziemię kilkoma strzałami z pistoletu. Ja na szczęście powstrzymałem się od tego. Terroryści nie kazali nam długo czekać na reakcję i nagle ciało Pierca zostało sponiewierane kilkoma strzałami z shotguna. Upadł prosto pod moje nogi. Teraz ja nie czekając wystrzelałem ich jak kaczki. Jeden wypadł przez okno, a drugi sztywny osunął się na łóżko. W tym momencie wiedziałem, jakim jestem wielkim szczęściarzem, bo schodząc na dół widziałem ciało niewinnego mężczyzny, i rozłupane czaszki moich najlepszych przyjaciół. To był straszny widok, ale pocieszało mnie jedno...że to już koniec...''

 Tak w...

  ...Skrócie można przedstawić grę pod tytułem SWAT 3. Jest to strzelanina FPP, traktująca o grupie antyterrorystycznej, która musi zaprowadzić porządek w mieście Los Angeles.

 Nie jest...

  ...To tytuł, w którym przed misją dane Ci będzie czytelniku, siedzieć nad mapą i myśleć gdzie by postawić tą kreskę, a gdzie ten granacik. Tu liczy się przede wszystkim spontaniczność. Nie chodzi mi tu oto, aby wpadać na żywioł do każdego pokoju i przyjmować na twarz strzały ze kałacha. Po prostu przed każdym zadaniem nie wiesz, jaki jest teren, ani gdzie łażą przeciwnicy. A Ci chodzą i siedzą w różnych miejscach. To, że poprzednim razem, gdy grałeś terrorysta siedział w kibelku, wcale nie oznacza, że znowu go tam spotkasz. Co więcej, jest to wręcz mało prawdopodobne.

 Realizmu...

  ...jako takiego (bo nie jest to symulator z krwi i kości) dodaje oprawa graficzna, która moim zdaniem jest surowa, ale dość (a nawet bardzo) dobrze zrobiona. Nie szpeci, a zarazem jest nawet dużym atutem. Wszelkie obrazy na ścianach, półki z książkami, mikrofalówki czy też porozwalane gazety, nadają pomieszczeniom pewnej głębi (jest nawet szczur w akwarium). Developer dołożył nawet intrakcję z otoczeniem. Można otwierać szafki, zapalać światła, a nawet otworzyć deskę klozetową. Niestety "szyszki" tam nie uświadczysz, a szkoda, bo to by był realizm pełną gębą;).

Dźwięki...

  ...to głównie okrzyki zakładników i pyskówki terrorystów. Nie można zapomnieć o kapitalnie podłożonych głosach przez lektorów (w polskiej wersji za 39.90 w supermarkecie!!!). Oczywiście zdarzają się wpadki (np. po nieudanej misji, chcę wyjść, a gość rzuca coś, że wynośmy się stąd i dajmy im o tym zapomnieć...?), ale słychać, że "aktorzy" wczuli się w rolę. A gdy obserwator zawiadomi Cię, że zaraz do pokoju wejdzie podejrzany, to normalnie ciacho w gaciach.

 

Grywalność...

  ...jest ogromna, a to dzięki nieliniowości. Wspomniałem już o tym na początku. Rozchodzi mi się oto, że przeciwnik raz może ukrywać się w szalecie, a raz pod umywalką lub łóżkiem. Dzięki takiemu zabiegowi nigdy nie wiadomo, co i kiedy nas spotka, a więc należy być cały czas czujnym. To wydłuża rozgrywkę jak cholera. Do tej pory jak grałem w gry FPPki po kilku przejściach danego poziomu wiedziałem, że tu i teraz wyskoczy, ten ze skarpetą na głowie. Tu jest inaczej i chwała Bogu za to.

 

Więcej...

  ...się nie będę rozpisywał bo opowiadanie na początku wszystko wyjaśnia (nawiązuje do gry, ale nie odzwierciedla jej w stu procentach). Nie mam zamiaru się tu czepiać, że czasami pomagierzy strzelają w ścianę, a w gorszym przypadku do siebie. Bo od gry za taką cenę nie można dużo wymagać. Tym bardziej, że jest to doskonały tytuł, w który ciorałem jak głupi na wakacjach. A teraz pozostaje mi czekać na kolejną część.

 

OCENA: 8/10
Plusy:
+ Nieliniowość
+ Realizm (jako taki)
+ Klimat
+
+
Minusy:
- Wpadki przy spolszczeniu
- Inteligencja pomocników
- Mało misji (ale tylko trochę mi to przeszkadza)

Wyjście do AM