Ze
sportówek lubię tylko piłkę nożną, ale ograniczałem się tylko do FIFY 97-99 (w
tym World Cup 98) i chyba nie mam, czego żałować (chyba, bo Caleb powie, że mam,
bo on kocha ISS:) [nie żebym miał coś do ISS])
(Ja serii Fifa nie lubię i nie jest to żadną
tajemnicą, kiedyś nawet może o tym coś napiszę. ISS i tak rządzi - Caleb).
Ostatnio postanowiłem odejść od reguły i kupiłem taniutką "Piłkarską Gorączkę" i
musze powiedzieć, że to niezbyt dobra inwestycja (w końcu polska gra:)). A nawet
powiem, że to wyrzucenie pieniędzy w bło... hmm... gówno.
Grafika, wielka porażka!
Uruchamiam gierce. Wita mnie intro, a to intro to tylko przedstawienie
firm, które robiły tę grę. O nie! Topware robił tą grę!?!? Jak oni to mogli
zrobić? Dobra, dosyć o wstępie. Menu, w sumie OK, proste, funkcjonalne itp.
Wybieram mecz towarzyski, mecz ładuje się chyba 1 sekundę i... shit!!! Grafa
nasuwa na myśl starą dobrą FIFĘ 97, ale nie grafa jest na poziomie niejakiego
Empire Soccer (taka sportówka z 94 roku? !!! Ta grafa przypomina właśnie lata
94, a Piłkarska Gorączka została wydana w 99 roku!!!
Dosyć o grafice, nieco o dźwiękach...
Dźwięki, na poziomie roku 95 (bo o 96, autorzy nie mają co marzyć). Ino
te trybuny coś pomagają, ale co to za piłka nożna z 99r. BEZ KOMENTATORA!!! Może
mnie ci z EA Sports rozpieścili tymi komentatorami, krzykami z trybun, ale w PG
dźwięków na poziomie nie zaznasz.
Czy to choć realistyczne???
Nie dość, że autorzy obrazili mnie (:)) grafiką, dźwiękami to i
realistycznością rozgrywki!!! Ale, po koleji. Drużyny, mimo iż nazwy są (np.:
Polska, Rosja itp.) to z nazwiskami zawodników jest krucho, a naprawdę to ich
wogóle nie ma, są tylko: Zawodnik 1, 2 itd. (choć jest edytor drużyn i tam można
sobie wszystko ustawić). Co, do realistyczności, to tu jej nie zaznasz?!
Bramkarze stoją i nic nie robią (np: gdy grałem z Anglią to OBROŃCĄ udało mi się
przejść wszystkich zawodników przeciwnika i spokojnie wejść z piłką do bramki
Angoli, a bramkarz jak stał, tak stoi), twoi zawodnicy biegają po boisku jak
oszalali, ehhh. Do tego wszystkiego dochodzi bardzo ciekawe sterowanie, bo
myszką (musisz kliknąć gdzieś na boisku, aby zawodnik ruszył swój tyłek) i nic
klawiaturą się nie robi, a może tylko kombinację klawiszy: ALT + F4. Grę ratuje
tylko grywalność (tym razem nie piszę dużymi literami, bo tu jest słabiutka, ale
da się grać. Aha i do tego jeszcze przeciekawy pomysł na Mistrzostwa Europy
(przeciekawy, bo ni w ząb nie mogłem się połapać, na jakiej zasadzie to działa.
Podsumowanie.
Podsumowanie: grafa na rok 94, dźwięki na rok 95, reszta na 96, AI kompa
na 92:> - Ale jestem okrutny:). Czyli gra powinna wyjść 7 lat temu (rok 1996,
dla tych, co liczyć nie umieją:)), a i wtedy by FIFIE 96 by nie dorównała. Hmm...
po chwili zadumy postanowiłem napisać takie zdanie: "W ogóle nie powinna zostać
wydana w Polsce" (ok, wiem to polska gra), ja pieniądze przeznaczone na tą grę
wysłałbym do Afryki, na jedzenia dla biednych (przynajmniej ludzie się będą
cieszyć). A TEJ GRY NIE KUPOWAĆ NAWET ZA 5 ZŁ!!!!
Wymagania:
Sprawny PC wyprodukowany po roku 2000, Win ME (bo u mnie na 98 wchodzić nie
chciało).
Akcelerator: W marzeniach...