Wstępniak .:. Recenzje .:. Gadanie .:. TNT .:. Stuff .:. THPS2&3 .:. GTA3 Center .:. Konsole Center .:. Listy .:. Redakcja

.::. Necronomicon - Świat ciemności

Winix

  Mój przyjaciel wrócił z długiej podróży, tylko jest jakiś dziwny, coś go odmieniło. Do naszego miasta przybył z jakimś profesorem, myślę, że to on wywiera na niego taki wpływ. Edgar przyszedł do mnie i poprosił o pomoc, muszę rozwiązać tę dziwną sprawę, przyjaciel dał mi jakąś niezwykłą piramidę, sam nie wiem co to, ale na pewno się tego dowiem...
  Tak pokrótce prezentuje się fabuła Necronomiconu, gry
opartej na motywach twórczości H. P. Lovercrafta. Troszkę gorzej jest z jej wykonaniem, ale to później. Na początku warto coś powiedzieć o klimacie, który jest rzeczywiście mroczny i ponury. Ja jako wielki fan horrorów zarówno na monitorze komputera jak i w telewizji jestem zachwycony, ale pozostaje jakiś niedosyt, jednak czegoś brakuje i jest to chyba świat przedstawiony w grze, bardzo niedbale, choć niekiedy grafika jest bardzo dobra, to zależy od miejsca. Poruszamy się skokowo, czyli przeskakujemy z jednego pejzażu na drugi, a wszystko widać z oczu bohatera. Czyli np. widzisz drzwi, a gdy chcesz przez nie przejść to nie widzimy postaci, która idzie, tylko od razu pojawiamy się w pokoju obok. W zasadzie może i to ujdzie, ale wolę inny tryb poruszania się.

H.P. Lovercraft


Urodził się 20 sierpnia 1890 w Providence w Nowej Anglii. Jego Ojciec był alkoholikiem a matka neurotyczką, więc miał okrutne dzieciństwo. Bardzo dużo czytał, głównie o mitach i astronomii. Po śmierci matki zaczął pisać, w jego powieściach występowały rożne zjawy typu: duchy, wampiry i inne stworzenia. Lovercraft był typem samotnika, nie zadawał się z innymi ludźmi, chyba że po przez listy. Był on głównie pisarzem s-f i horror z dodatkiem mitologii. W Polsce twórczość H. P. pojawiła się w 1956 za sprawą opowiadań zawartych w książce "Zew Cthulhu".

  Krajobrazy są jak już mówiłem raz fajnie wykonane, a raz beznadziejnie. Czasem wszystko wygląda realnie, a czasem jest rozmazane. Po za tym w opcjach nie możemy polepszyć grafiki, najwyższa rozdzielczość to 640x 480x, co na nasze czasy nie jest jakimś wielkim osiągnięciem. Trzeba jednak powiedzieć słów kilka o scenkach, które prezentuje nam gra, są one świetnie wykonane, np. widzimy każdy włos na głowie siwego już doktora, każdy włosek zarostu na brodzie ojca Edgara, po prostu są one świetne i bardzo dobrze wykonane, podobnie jest z dialogami mówionymi. Miałem takie szczęście, że dorwałem Polską wersję językową która jest naprawdę świetna, wiem że się powtarzam, ale muszę to powiedzieć, świetna. Aktorzy podkładający głos włożyli w to serce i ja za to ich podziwiam. Nieco gorzej jest z muzyką, w ogóle nie pamiętam czy była, a to zły znak, bo jak była to znaczy, że jest nudna i jednym uchem wlatuje, a drugim wylatuje, ale pamiętam tą z głównego menu i jako tako nie przypadła mi do gustu. Chyba nagrana w formacie *.mid.
  W ogóle muszę powiedzieć słów kilka o Polskiej wersji językowej, która jest bardzo dobra, głosy, teksty w listach, w książkach, pomoc, litery końcowe i te na początku. W ogóle gra zaczyna się bardzo fajnie, na początku logo Necronomiconu, a później demko początkowe, księżyc i Edgar przybiega do domu młodego detektywa. Jednak uważam, że gra jest zbyt prosta, a wszystkie zagadki i co trzeba zrobić samo wpada do głowy, ale czasem trzeba po dedukować . Obsługa też jest bardzo prosta i się nie będę nad nią rozpisywał.
  W czasie gry zwiedzimy czasem nawet bardzo mroczne miejsca. Opustoszałe chaty, dziwnie mroczne miasto, pustkowia gdzie będziemy musieli coś ułożyć, miejscowe podziemia, o których o dziwo wszyscy zapomnieli, no i spotkamy duchy.
Nasz bohater nie jest typowym Dukem, po prostu nie ma, z kim walczyć, w tej produkcji nie ma żadnych mięsożernych potworów, ani ciągłych strzelanin itp. gra jest spokojna, a jednak nie pozwala się nudzić, co jest sporym plusem. Naprawdę mroczne są podziemia, w których echa przypominają ryk bestii pożerającej czyjeś ciało, lub z kimś walczącej, ale to tylko pozory, tu każdy dźwięk straszy.
  Reasumując, gra jest warta uwagi, ale największą uciechę będą mieli zagorzali fani twórczości Lovercrafta, tym bardziej, iż Polska wersja językowa wcale nie psuje klimatu i w ogóle. Zagadki nie są na jakimś tam wysokim poziomie i każdy może zagrać, i przejść, choć czasem zagadki są beznadziejne i bez sensu, gra według mnie zasługuje na takie 6 -, a to i tak dobra ocena. Warto też dodać, że wcale nie potrzeba nam jakiegoś sprzętu do gry, wystarczy słaby komputer, a można pogiercować bez żadnych zwolnień

Wymagana: P 200MHz, 32MBRam, Windows od 98 w górę, akcelerator 3D (tak i nie)

OCENA: -6/10
Plusy:
+ klimacik
+ czasem grafika
+ łatwe
+ Polska wersja
Minusy:
- czasem grafika
- łatwe
- czasem zagadki nie mają sensu

Wyjście do AM