|
|
|
.::. Kosnole vs PC - czy ja jestem imbecylem? Potwór Chipsowy Wojny na świecie były zawsze i nic nie zanosi się, aby ich miało nie być. Jednak w tym artykule nie będę mówił o kolejnej wojnie domowej w jednym z państw afrykańskich czy kolejnym konflikcie zbrojnym na bliskim wschodzie, lecz o wojnie PC vs Konsole. Ja przeżyłem takich wojenek wiele. Począwszy od wojny ATARI Xl contra C64 aż po wojny, PSX vs Dreamcast kończąc na konflikcie między fanami gier FPP którzy kłócili się z fanami gier RTS. Cóż większości byli to „krzykacze”, którzy na dany temat fachowo nic do powiedzenia nie mieli. Ja jednak jako gracz zawsze pozostałem bezstronny aż do pewnego momentu, gdy rozmowa była raczej mało fachowa a bardziej emanowała chęcią zabrania głosu. I tekst „PC vs Konsole” postanowił napisać niejaki Tołdi – cóż tekst sam w sobie nie był zły. Jednak argumenty o wyższości Komputera nad Konsolami raczej mnie nie przekonały. Od pewnego czasu zaostrzyła się walka pomiędzy zwolennikami komputerów a zwolennikami konsol. A od kiedy ta walka niebyła „ostra”. Człowieku wojenki między fanami komputerów a konsol były od zawsze i zawsze były tak samo ostre tylko raz mniej a innym razem bardziej. Jeszcze dawniej były wojenki pomiędzy fanami PC vs ATARI vs C64. Później nadeszły konsole i znów „krzykacze” mogli się wykazać. Na szczęście owe wojenki zawsze trzymały poziom i były klimatyczne, co mi nigdy nie przeszkadzał dopóki dopóty fachowe argumenty ustąpiły miejsca bluzgom. Pierwszą przewagą komputerów jest fakt, iż na konsola takich jak PS2, Xbox, Dreamcast itp. można jedynie pograć i ewentualnie na PS2 oglądać filmy. Za to na komputerze można robić dużo więcej rzeczy od grania, przez pisanie, aż po programowanie, dla bardziej zawansowanych. Niestety po raz kolejny muszę się z tobą nie zgodzić a to za sprawą, że niestety bredzisz. Na konsolach można programować, pisać, słuchać muzykę, serwować po Internecie, oglądać filmy można także na X-Boxie. Nic nie stoi na przeszkodzie by na konsole tworzyć własne gry czy muzykę. A już nie wspominam innych rzeczach, jakie można robić na konsolach, ale to dla tych bardziej zaawansowanych:). I z tego powodu nie mam zamiaru się na ten temat wypowiadać. Argumentami większości osób stojących po stronie konsol są słowa, że na konsole jest lepsza grafika. Co oczywiście nie jest prawdą, nie licząc jednego wyjątku, jakim jest Final Fantasy. Grand Turismo3, Tekken4, Halo i tak mógłbym ci wymieniać jeszcze takich tytułów na jakieś 40kb;). Final fantasty wyjątkiem a może powiesz mi, która część? Panowie ze Squersoft stworzyli jedną z najlepszych gier na świecie, (chociaż, że ja nie cierpię gier RPG), dla której wielu ludzi kupiło pierwszą konsolę Sony. A później kupowali kolejne konsole byle można było zagrać w ich ukochaną serię FF. Przykład, proszę bardzo, Colin Mc Rea Really 3, który ukaże się na komputer z dużo lepszą oprawą graficzną, lecz w późniejszym czasie (za grafikę miał obniżane oceny w recenzjach czasopism poświęconych konsolom) A powiedz mi, w jaką grę wolałbyś grać w tą, co lepiej wygląda czy w tą bardziej grywalną? A sam sobie odpowiedziałeś, że Colin3 szybciej wyszedł na konsole a na PC firma Codemasters mogła poświęcić więcej czasu i wpakować o wiele więcej poligonów. Grafika na komputerze jest lepsza z powodu możliwości ustawienia rozdzielczości, której na konsolach brakuje. Cóż nie wiem jak ci to wytłumaczyć, że po to są konsole by można było włożyć płytkę, włożyć do konsoli i grać. Nic więcej. A argument, że na komputerze jest lepsza grafika, ponieważ istnieje tam możliwość zmiany rozdzielczość jest po prostu śmieszny. Jeżeli już mówię o grach, nie można pominąć faktu, że gatunki gier takich jak strategie, dokładnie chodzi mi o RTSy oraz gry FPP są o wiele prostsze i przyjemniejsze w obsłudze niż gry tego gatunku na konsole. Których oczywiście na konsole nie jest za wiele. Oczywiście, bastionem nie do zdobycia dla komputerów są różnego rodzaju bijatyki. Które dla gracza nie posiadającego dodatkowego pada są uciążliwe i nieprzyjemne w sterowaniu tak samo jak RTSy i FPSy na konsole. Oczywiście po zakupie dodatkowego pada, świat staje się lepszy. Akurat już od kilku lat można dokupić do konsoli myszkę i klawiaturę i już w gry FPP jak i strategie czasu rzeczywistego gra się od razu lepiej. Ale niestety twórcy takowych gier szczególnie RTS-ów omijają konsole szerokim łukiem. Ale na ilość porządnych gier FPP posiadacze konsole nie mogą narzekać. A niestety bijatyki nie są produkowane na komputery, dlatego że trudno się steruje na klawiaturze. A dlatego… a zresztą spróbuj odpalić Tekkena4 na komputerze;). Jeżeli chodzi o gry typu arcade i symulatory to obydwie strony są porównywalne. Dreamcast mówi ci coś takie słowo, jeżeli tak spróbuj mi poszukać tak arkadowych i grywalnych tytułów, jakie wyszły na tą konsolę. Niestety, jeśli chodzi o gry arcade komputery pozostają troszeczkę z tyłu. A co się tyczy symulatorów to znów muszę przytoczyć taką grę jak Grand Turismo3 – poszukaj mi tak samo dobrego symulatora jazdy samochodem. Wiele gier na konsole opartych jest na hitach, które zrobiły furorę na komputerach. Przykłady to np. Unreal, który na komputerze jest jedną z najlepszych gier w swoim gatunku, a który wyszedł również na konsole po wielkim zwycięstwie na komputerach. Takich samych wielu dobrych tytułów, jakie wyszły wpierw na konsolę a później dopiero na komputery mógłbym ci wiele wymieniać. Stary źle ci, że gry teraz są multiplatformowe i prawie każda gra wychodzi na każdej platformie, która nadaje się do grania. Ja się z tego powodu cieszę. Starcraft znany jako strategia został zmieniony przez twórców na całkiem inny gatunek, z którym strategie nie maja nic wspólnego. Cóż tu ci muszę przyznać rację gdyż ze Starcrafta na konsole przynajmniej według mnie zrobiono kompletną padakę. Dalsze przykłady to Duke Nuken, CMR, THPS i wiele innych. Toż to czyste, wykorzystywanie komputerów jako sprzętu do testowania gier. Stary najpierw może przeczytaj, co piszesz. THPS niestety wpierw wyszedł na konsolę i jakbyś cokolwiek się orientował w temacie wiedziałbyś, że właśnie pierwsza część przygód tego słynnego skejtera wyszła na konsolę i dopiero drugą część wydano na komputery. Wykorzystywanie komputerów jako sprzętu do testowania gier. Chciałbym przypomnieć, że wiele gier wpierw wydano na konsole a później na komputery i na odwrót. Kolejna rzecz, zapisywanie gier, które jest o tyle utrudnione, że wymaga (nie wliczając Xboxa) zakupu dodatkowej karty pamięci, i na dodatek można zapisywać grę tylko w określonych miejscach, i określoną liczbę, co czasami bardzo utrudnia grę. A N64 a PS2 wyposażony w dysk twardy tam możesz zapisywać też gry bez problemu. A co się tyczy zapisywania gry w dowolnym czasie i określoną ilość razy to naprawdę nie wiem, co powiedzieć. Wymieniłbym ci parę gierek na PC, w których też można zapisywać stan gry w określonym miejscu i ograniczoną ilość razy, ale szczerze mówiąc – nie chce mi się. Stary wpierw dowiedz się paru rzeczy na temat gier i konsol. I w taki oto sposób
postanowiłem zakończyć ten tekst. Dalszych cytatów Tołdiego nie chciałem
wklejać, ponieważ nie widziałem sensu. Mam do ciebie Tołdi mała radę abyś trochę
najpierw się dowiedział na temat gier i wtedy możemy podyskutować. Ja tam gram z
równie dużą radością i na konsoli jak i na kompie. Ale trzeba wiedzieć, co się
oczekuje od sprzętu do grania. Uwierz mi nie ma nic lepszego niż zaprosić paru
kumpli, usiąść na kanapie, otworzyć piwo i załączyć gry typu ISS czy Crash Team
Racine. |
|