Wstępniak .:. Recenzje .:. Gadanie .:. TNT .:. Stuff .:. THPS2&3 .:. GTA3 Center .:. Konsole Center .:. Listy .:. Redakcja

.::. Enemy Engaged: Apache/Havoc

 From battlefield
Souljah a.k.a. eXz

  Noc, godzina 23:57, z polowego lotniska dla śmigłowców w pobliżu linii frontu staruje "stalowa ważka". AH-64D Apache Longbow wyładowany po brzegi śmiercionośnym żelastwem, leci z prędkością 125 węzłów na wysokości 20 stóp, klucząc między przeszkodami terenowymi. Po kilku minutach lotu zatrzymał się tuż przed lasem obniżył pułap wychylając tylko radar masztowy zza linii drzew. Odpalił rakiety typu Hellfire i czekał. Dwa kilometry dalej stacjonowała dywizja pancerna. Pierwsza rakieta trafiła w T80, siła wybuchu była tak duża, że zniszczyła jeszcze dwa czołgi stojące w pobliżu. Kolejne trafiały w artylerię przeciwlotniczą. Gdy na polu walki zostało tylko kilka ciężarówek i garstka czołgów, Apache poderwał się w górę i poleciał dokończyć dzieła zniszczenia, tym razem 30 milimetrowym działkiem...

   To nie jest intro gry a przedstawienie jak wygląda typowa misja w grze Apache/Havoc rodem ze stajni Razorworks. Gra została stworzona w roku 1999 i wydana w Polsce pod szyldem "Cool Games" (swoją drogą ciekawe, co się z nimi stało?). Był to Hit (przynajmniej tak wynika z danych, jakie posiadam) i pewnie, dlatego pojawił się po raz drugi, jeszcze taniej:), tym razem pod szyldem "Action Plus".

  Gra, jak można było się spodziewać po tytule, daje nam do wycisku dwa śmigłowce: naszpikowany najnowszą elektroniką AH-64D Apache Longbow i potężny Mil Mi-28N Havoc. Apache już kilkakrotnie był "symulowany" ale Havoc (chyba) nigdy przedtem. Grafika robi niesamowite wrażenie, nawet dziś (przypominam, że gra powstała dobre 3 lata temu!!!). Wszystkie jednostki wyglądają realistycznie i bez trudu można rozpoznać poszczególne maszyny, a warto wspomnieć, że w grze spotykamy nie tylko śmigłowce, a wszystko, co bierze udział we współczesnym konflikcie zbrojnym. Czyli możemy natknąć się na siostrzyczkę znajomej ciężarówki "Kraz", występującą pod pseudonimem "Ural". Szczególną uwagę zwracają lotniskowce - te dla śmigłowców, gdyż lotniskowców z prawdziwego zdarzenia w grze nie uświadczymy:(. Kolejnym atutem grafiki są miasta. Duże, szczegółowe i bardzo różnorodne tzn. miasto nie wygląda jak w innych symulacjach - trzy identyczne domki na rozmazanej teksturze. Tutaj to JEST Miasto - dużo różnych budynków, między którymi można fruwać. Dźwięki są w porządku - nic specjalnego, ale narzekać też nie można. Muzyka to jakieś techno (tyż piknie:)), osobne dla każdego śmigłowca i osobne dla menu. I tak oto doszliśmy do najważniejszej części gry - realizm. Jak na każdego, porządnego amatora symulacji przystało, szczególną uwagę poświęciłem realizmowi, a było czemu poświęcać uwagę - od łopat wirnika głównego (gdy się nie obracają są wygięte w dół, ale wystarczy tylko włączyc silnik i obserwować jak prostują się a potem wyginają w górę(!), po sam lot, który mimo iż jest niesamowicie realistyczny sprawia ogromną frajdę. Kokpity obu maszyn wyglądają realistycznie - w Havocu można poczytać sobie rosyjskie napisy na instrumentach. Arsenał jest dość ograniczony do rakiet niekierowanych typu Hydra (powietrze-cokolwiek:)), kierowanych Hellfire (kierowane radarem powietrze-ziemia), Hellfire II (kierowane laserem powietrze-ziemia) i Stinger (kierowane podczerwienią powietrze-powietrze), ale nie przeszkadza to kosić wrogów z przyjemnością. Warto też wspomnieć, że Hellfire'ami z powodzeniem można strącać wrogie śmigłowce, (ale trzeba zbliżyć się do wroga, ponieważ Hellfire nie jest zaprojektowany do ścigania poruszających się statków powietrznych i jest wolniejszy od Stinger'a)! Havoc natomiast uzbrojony jest w 80mm pociski niekierowane, 130mm pociski niekierowane, rakiety Igła-V (kierowane podczerwienią rakiety powietrze-powietrze), rakiety Ataka (kierowane radiem rakiety powietrze-ziemia) i jako ciekawostkę podwieszane 23mm działka. Oprócz rakiet na naszym śmigłowcu zamontowane jest działko. W przypadku AH-64D jest to M230 o kalibrze 30mm, a w przypadku Mi28N - 2A42 także o kalibrze 30 mm. Oba działka nakierowują się na cel automatycznie (zasługa systemu IHDSS) co sprawia, że są naprawdę niebezpieczne dla każdego pojazdu, który namierzymy. Na tym kończy się nasz arsenał, ale podkreślam słowo NASZ, bowiem w grze oprócz tych dwóch śmigłowców występuje 49 rodzajów innych pojazdów (między innymi mój ulubiony UH-60 Black Hawk:)) i piechota, a każdy z nich uzbrojony jest inaczej! Oczywiście inne pojazdy odwzorowane są z taką samą dokładnością jak tytułowe śmigłowce, dzięki czemu mamy wrażenie, że uczestniczymy w ogromnym konflikcie zbrojnym. I tak jest w rzeczywistości, latając mamy wrażenie, że jesteśmy tylko trybikiem w ogromnej machinie wojennej. Jeżeli już jesteśmy przy wojnach, to warto wspomnieć, że mamy dostępne 3 teatry działań: Kuba (następcy Fidela próbują wykurzyć Amerykanów z Guantanamo Bay przy pomocy artylerii), Gruzja (wojna o roponośny skrawek ziemi) i Złoty trójkąt, czyli Myanmar (dawna Birma), Laos i Tajlandia (autorzy nazwali tą kampanie "Opium War" trzeba coś dodawać?:)). Gra oczywiście (jak każda gra:() ma wady, nie są one znaczące, ale są (niestety). Można by się przyczepić do mapy, jest trochę (t)oporna, ale da się przyzwyczaić (nie mamy wyboru:)). A dla początkujących pilotów może to być zbyt skomplikowany symulator. Na dodatek bez porządnego joy'a trudno się manewruje śmigłowcem (ja niestety katuje się z klawiaturą:)). Mimo to gra jest super.

   Podsumowując - Apache Havoc jest bardzo realistycznym symulatorem, który przy okazji "posiada" niesamowitą oprawę audiowizualną. Należy też dodać, że do gry dołączona jest bardzo dobra instrukcja (w formie .PDF), którą warto by było wydrukować (wiem, wiem tyle stron, ale naprawdę warto, bo pdf'y ciężko się czyta:)). Tym optymistycznym akcentem zakończę moje wypociny, jeżeli dotarłeś/aś (no co? mamy równouprawnienie [podobno]:)) do tego miejsca, to już połowa sukcesu i możesz zainstalować Apache Havoc.

Minimalne Wymagania Sprzętowe: Procesor: 166MHz,  Pamięć: 32MB Ram,  Karta graficzna: Akcelerator,  System operacyjny: Win 95, Win 98

Sugerowane Wymagania Sprzętowe:  Procesor: 300MHz,  Pamięć: 64MB Ram, Karta graficzna: Akcelerator 16MB, System operacyjny: Win 95, Win 98, Dodatkowe: Joystick z przepustnicą

Enemy Engaged: Apache Havoc
[www.razorworks.com/enemyengaged/]

Gatunek: Symulator
Premiera: IV 1999
Producent: Razorworks [www.razorworks.com]
Wydawca: Empire Interactive [www.empireinteractive.com]
Wydawca w Polsce: Topware Interactive [www.topware.pl]


OCENA: 9/10

Plusy:
+ Wygląd i ilość jednostek
+ Ogromny teren działania
Minusy:
- Jednostki gubiące drogę
- niektóre tekstury przenikają się nawzajem
Wyjście do AM