Wstępniak .:. Recenzje .:. Gadanie .:. TNT .:. Stuff .:. THPS2&3 .:. GTA3 Center .:. Konsole Center .:. Listy .:. Redakcja

.::. DELTA FORCE 2

military

  Marines, Navy SEAL, Delta Force... Amerykanie z pewnością mogą się pochwalić różnorodnością swych doborowych oddziałów. Popatrzcie tylko - takie Komando "Foki" specjalizuje się w działaniach na lądzie, w powietrzu i w wodzie. Marines - specjalizuje się w działaniach na lądzie, w powietrzu i w wodzie. A Delta Force? Zgadnijcie...

  W "Kolekcji klasyki komputerowej" ukazała się gra, w której przejmiemy kontrolę nad członkiem oddziału Delta, a dokładniej jej druga część. Z tej okazji mam zaszczyt zaprezentować recenzję wyżej wymienionego produktu.

  Jeszcze przed otwarciem DVD boxu, w jakim znajduje się płytka, musicie przygotować się na akcję typu "łap prezenty". To znaczy - jeżeli szarpniecie pudełkiem, to wysypie się wam na podłogę masa różnego badziewia. Katalog, reklama "Another Wasr", pocztówka "Medal of Honor", po której wysłaniu na adres firmy weźmiemy udział w losowaniu tejże gry... Instrukcji ani śladu (ostatnio coś mnie to przestało dziwić). Po uporaniu się z tymi śmieciami, wreszcie można wziąć się do instalacji. Tutaj spotkała mnie miła niespodzianka - na CD z grą znajduje się demo "Tachyon - the fringe" (taki symulatorek kosmicznego myśliwca).

  Instalacja, intro (swoją drogą - bardzo fajne), menu, choose name... Pojedyncza misja i... Jezusie, ale to badziewnie wygląda! Piksele jak diamenty wielkości cegieł, postaci drętwe, a do tego średnio 15 fps. No tak, gra nie obsługuje akceleratorów (a wcale stara nie jest - ma 3 lata). Nic to, pomyślałem, i po rozgryzieniu zawiłości sterowania przystąpiłem do trybu kampanii. Tych są dwie, więc wybór miałem sto procent większy niż w innych grach.

  A rozgrywka jawi się tak: mamy wyznaczoną drogę, do tego ze dwóch pomocników i mini-arsenał w postaci szybkostrzelnej snajperki. Oczywiście bronie można wybierać, ale akurat tą opcję z początku przeoczyłem (heh, a jak mi się przypomni granatnik snajperski z SOF2... To już bardziej realistyczne giwery były w MDK). Wykonuję ruch, przechodzę przez pagórek, a moi ludzie gdzieś się rozbiegają. Próbuję ich przywołać, ale nie mogę, bo możliwości nadzoru mam takie, że hej. Można najwyżej kazać im stanąć w miejscu. Nieważne, w końcu ja tu jestem macho i mam rozwalać terrorystów. Przebiegłem trochę dalej, spojrzałem przez lunetę, sprzątnąłem jakiegoś niemilca. Gość stojący pół metra za nim chyba tego nie zauważył. Cóż, miał pecha - zaraz potem sam wylądował na glebie. W dalszych bojach spostrzegłem, że terroryści są głupi jak makrela w konserwie, do tego strzelają chyba z zamkniętymi oczami (chyba, że jesteśmy przy samym końcu zadania). SI z pewnością nie jest mocną stroną "Delta Force 2".

  Udźwiękowienie za to prezentuje się duuuuużo... gorzej. Odgłosy wystrzałów to nawet nie stukoty - brzmią raczej jak walenie kamieniem o kamień. Jęki umierających przypominają stęknięcia chorych na zatwardzenie anemików, a komunikaty radiowe coś w rodzaju burknięć przebudzonego pijaka. Nie lepiej jest z muzyką, gdyż tej podczas gry nie uświadczysz.

  A jak się w to giercuje? O dziwo, całkiem przyjemnie. Kiedy przywyknie się do wad i rozgryzie mechanikę gry, można miło spędzić czas przed kompem. A że jest jeszcze edytor...

  W związku z nim jeszcze jeden akapit: pewnie ukończyłbym przynajmniej jedną kampanię, gdyby nie on. Otóż, zachciało mi się w edytorze pobawić. Tyle, że nie bardzo umiałem to to obsłużyć, więc postawiłem paru wrogów i zapisałem misję. Kiedy uznałem, że jest do bani (nad czym długo nie musiałem myśleć), wybrałem polecenie skasowania. Owszem, misja się usunęła. Razem ze wszystkimi save'ami. Drugi raz już mi się nie chciało powtarzać tylu plansz.

wymagania: Pentium 2, akcelerator (chociaż nie obsługuje...), 64 MB Ram

OCENA: 4/10
Plusy:
+ Intro
+ W sumie można pograć
+ Niska cena
Minusy:
- G
rafika
- N
ie wykorzystuje akceleratora
- K
oszmarny dźwięk
- P
rzeciwnicy głupi jak but blondynki
- Z
dradliwy edytor
- N
ie ma instrukcji
- S
erial napisany niemal nieczytelną czcionką

Wyjście do AM