|
.::. Battlefield 1942
Captain Lov
Zawsze...
...Jestem szczęśliwy gdy w moje łapska trafiają gry o tematyce wojennej.
"Medal of Honor" czy też "Wofenstein" to tytuły, w które zagrywam się po dziś
dzień. Teraz EA zgotowało mi kolejny prezent, a mianowicie "Battelefield'a
1942". Czy jest to gra warta przysłowiowej - świeczki? Czy trzyma klimat? Zaraz
się przekonamy.
O czym...
... Jest ta gra? Hmm... jakby to powiedzieć... może tak: Medal + UT +
taki sobie symulator pojazdów = B1942. Myślę, że to (skomplikowane;) obliczenie
matematyczne najlepiej oddaje obraz tej gry. Mamy tutaj prawdziwe zdarzenia
historyczne, które możemy zmienić wcielając się dobrych (amerykańce + fajfle)
lub złych (niemaszki + fajfle), uświadczymy tu, zatem np. operację Market
Garden, jak i zdobywanie plaży Omaha.
Będąc...
...Przy temacie operacji Market G. Kiedyś oglądałem film "O jeden most za
daleko" (chyba o ten film mi chodzi;) i była tam scena, jak alianci usadowili
się w budynku zaraz obok mostu, co by móc z niego łatwo ściągać szkopów.
Włączyłem sobie planszę gdzie owe mosty były, patrzę i... widzę podobny budynek
w podobnym miejscu! Nie wiem, dlaczego, ale zrobiło to na mnie wielkie wrażenie,
poczułem się jak ww. filmie. Co do Omaha Beach to... mnie osobiście się podoba
(i to bardzo). Oczywiście nie ma takiego klimatu jak w MoH, ale takiego być nie
mogło. W Medalu byłeś samotnym macho, który nie patrząc na nikogo, musiał dostać
się do bunkrów. W B 1942 celu jako takiego po prostu nie ma. Twoim zadaniem jest
wykopanie niemaszków zanim oni zrobią to z tobą. Co więcej, bunkry to tylko
zapowiedź walki, bo ta rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy dochodzimy pod bazę
Niemców w małym miasteczku na tyłach.
Do wyboru...
...Mamy kilku gostków:
SCOUT - jego największy atut to snajperka, choć dziwi mnie fakt, że oponenci po
dwóch strzałach w np. klatkę piersiową nie umierają.
ASSAULT - gość wymiata karabinem, i niby jest to najlepsza broń na piechotę, ale
w walce się nie sprawdza.
ANTI - TANK - bazookaman, czyli facio wymiatający wyrzutnią rakiet (mój ulubiony
gość), choć jeżeli trafisz z niej (wyrzutni) kilka centymetrów od leżącego
szkopa to nic mu się nie stanie.
MEDIC - czyli uzdrawiacz, totalnie bezużyteczny...
ENGINEER - nie ma co, wypasiony jak ta lala, posiada w zanadrzu miny i bomby
(może nawet naprawić co nieco) i jest nawet skuteczny... Jak widać gromadkę mamy
nie od parady, a każdą postacią gra się inaczej tzn. inną taktyką. Snajperem na
odległość, a gostkiem z bazooką na krótki dystans.
Pewnie...
...Grono z was zastanawia się, co z grafą? No... muszę wam powiedzieć, że
niezbyt dobrze to wszystko wypada na tle np. MoH. Fakt faktem, Medal to nie gra
tego rodzaju, ale na moim sprzęcie z detalami na full wszystko śmigało super. W
B 1942 natomiast jest kapa. Podczas bitwy (z botami na 100%) gra przycinała mi
dość znacznie. Pomyślałem sobie "OK dam detale na (very - very;) low i będzie
spoko", jak się okazało gra przycinała mi także na najniższych detalach
(nieznacznie, ale jednak). O tym jak gra wygląda na low nawet nie będę pisał, bo
to istna padaka. Jednak po kilku chwilach nikt nie będzie patrzył na tą grafę,
bo wir akcji wciąga niczym mój nowy klop. Same plansze obfitują w dość niezłe
scenerie i dość dużo obiektów. Taki Stalingrad, czy też Berlin naprawdę
wymiatają.
Ale to...
...Co mnie najbardziej urzekło zowie się dźwiękiem. Grałem u mojego
szwagra na zestawie 5.1 i muszę przyznać, że czapki z głów same spadają.
Wystrzały ze snajperki prezentują się doskonale, a wybuchy granatów to czysta
poezja. Po prostu coś niewiarygodnego. Jeżeli gramy japońcami, to informacje
dostajemy w języku... japońskim! Naprawdę świetnie się czegoś takiego słucha.
Ogólnie rzecz ujmując, to nie dane mi było jeszcze w życiu słyszeć tak
kapitalnych odgłosów wojny.
Grania...
...Jest w cholerę i jeszcze trochę. Za każdym razem, gdy gramy,
przeciwnik zachowuje się inaczej. Czasem może nas nie zauważyć z nożem za
plecami. A czasami może nam dać darmowego head - shota z dużego dystansu. Bardzo
fajnym bajerkiem są wszelkie pojazdy (jeep'y, czołgi, samoloty), które czynią tą
grę jeszcze bardziej miodną. Bo powiedz mi czytelniku, czy jest coś lepszego niż
zasiąść wraz z kumplem przy klawiaturze i na zmianę kierować/strzelać z
samolotu?
Oczywiście...
...Produkt EA nie ustrzegł się kilku wpadek. Po pierwsze - wymagania. Po
drugie czas powrotu na planszę (wkurza mnie, kiedy widzę jak zdobywają nasz
punkt, a ja nie mogę nic zrobić). Po trzecie to siła rażenia snajpery. Więcej
grzechów nie pamiętam.
Gram w...
...Tą grę już dość długi czas (mój szwagier też) i nie może mi się
znudzić. Może to ten klimacik wojenny, a może po prostu ta gra jest tak dobra.
Tak czy siak, bardzo polecam wszystkim jako odskocznię od Medala i Wolfa. Mimo
kilku błędów tytuł ten jest wart grzechu (i pieniędzy).
OCENA:        
-9/10
Plusy:
+ Klimacik
+ Plansze
+ Pojazdy |
Minusy:
- WYMAGANIA!!!
- Czas respawnu
- i... WYMAGANIA!!!
|
|