Wstępniak .:. Recenzje .:. Gadanie .:. TNT .:. Stuff .:. THPS2&3 .:. GTA3 Center .:. Konsole Center .:. Listy .:. Redakcja

.::. BANDITS : PHOENIX RISING

 € Mejdej

  Postnuklearne klimaty to jest coś, co uwielbiam. Fallouty, Mad Maxy to coś, co naprawdę lubię.
Bez wahania postanowiłem załatwić sobie od kumpla grę Bandits:Phoenix Rising

POSTNUCLEAR WORLD
  Jak już we wstępie wspomniałem akcja gry dzieje się w postnuklearnym świecie. Coś żeśmy na ziemi nabroili i stało się jak się stało. No, ale co się stało to się nie odstanie. Trzeba jakoś w tym świecie żyć. Jednak prawie wszystkie miasta padły, nie mówiąc już o handlu, który po prostu zniknął. Wszyscy żyją na własną rękę. Jedyne grupy, jakie jeszcze pozostały na ziemi to grupy bandytów. Obrabiają oni bezbronnych i niewinnych ludzi, którzy nie dość, że nic nie mają to jeszcze ich okradają. Jednym z nielicznych miast, w którym żyją jeszcze ludzie jest Jerycho.
Tam żyją sobie spokojnie, a miasto prowadzi nawet handel z innymi miastami.
Jednak na to właśnie miasto czai się jedna z największych grup bandytów - Woflpack.
A my jako nieliczni z nielicznych musimy się im przeciwstawić.

POSTNUCLEAR CAR SERWIS
  W tym momencie trafiamy do warsztatu, gdzie wybieramy sobie nasz pojazd. Niestety do wyboru mamy tylko trzy typy. Najmniejszy, średni i największy. Zaczynamy grę od najmniejszego, a z postępem misjowym dostajemy kolejnego. Mogło być ich trochę więcej. Na szczęście możemy dodawać do nich pancerz itp. Oczywiście broń też sami dobieramy. Broni jest wystarczająco dużo, chociaż nie obraziłbym się gdyby było więcej. Jest ona raczej standardowa; CKMy, kałasze, armaty, miny itp, czyli raczej nie przefantastyczniona. No i spoko. Ustawimy sobie wszystko w naszym cacku i ruszamy do boju.

POSTNUCLEAR WAR
  I ruszamy na pole bitwy. Nagle np z drugiej strony wyjeżdża kampania wroga i zaczyna się zabawa.
Jeździmy szczelamy do wszystkiego, co lata i wybucha i w ogóle nie wiemy, co się dzieje. Jeśli źle dobraliśmy broń do wielkości i masy pojazdu to możemy mieć problem. Np. nasz pojazd nie wyjedzie na górkę, bo będzie za ciężki, albo będzie bardzo wolno jeździł i wszyscy będą go trafiać. Czasem też podczas walki możemy znaleźć jakiś bonus. A one się zazwyczaj przyjadą.
Jednak mam pewne zastrzeżenie. Na początku gry nawet na poziomie easy miałem duże problemy. Potem jednak trochę pojeździłem, wyćwiczyłem się i teraz gram już na normal. Jednak na początku miałem problemy.

END
  B:PR jest grą bardzo przede wszystkim grywalną. Bardzo przynajmniej mnie bawi jeżdżenie napakowanym wozem i rozwalanie wszystkiego co mam po drodze (prawie wszystkiego). Wizja postnuklearnego świata jest naprawdę wspaniała (gra działa na bardzo wysokich rozdzielczościach).
Klimat jest nawet czasami oszałamiający. Gra bardzo warta zagrania

Producent; Grim Inc
Dystrybutor; Grim Inc

Wymagania sprzętowe; (Chyba) P III 555Mhz, 128Mb Ram, akcel 32 Mb

OCENA: 8/10
Plusy:
+  Klimat, grafika, grywalność
Minusy:
- Mało rodzajów pojazdów

Wyjście do AM