|
|||
|
.::.
American McGee's Alice Winix Obudziłem się z krzykiem w nocy, ze wszech
stron otaczała mnie ciemność. Lampa była za daleko, chciałem po nią sięgnąć, ale
się bałem, że z pod łóżka wyjdzie jakaś ręka i złapie mnie za śródręcze. Nie
wstawałem, ani się nie ruszałem, sparaliżował mnie strach. Wszechobecny mrok nie
pozwalał otworzyć oczu, więc zacisnąłem je mocno i rozmyślałem, rozmyślałem, co
mnie tak przeraziło? Przecież nie oglądałem żadnych horrorów, grałem jedynie w "Alone
in the Dark IV", ale to nie to i wtedy do mojej głowy wróciła ta gra "American
McGee's Alice". Oparta na podstawie chorej książki Lewisa Carrolla, "Alicja w
krainie czarów". Dlaczego chorej, według mnie kinowe wersje tego dzieła zostały
przeniesione nietaktownie. Nie ukazują chorego świata tej książki tylko jedynie
zabawną historię jak "Kubuś Puchatek". Tak moi drodzy kinowe projekcje są
beznadziejne i nie klimatyczne. Za to gra, jestem pod wrażeniem, świat książki
przeniesiony na ekran naszych monitorów utrzymując jednocześnie klimat i
niezwykłą grywalność. Gdy po raz pierwszy włączyłem grę od razu zobaczyłem, że
to nie jedna z tych w/w historyjek, ale horror i to na wysokim poziomie. Świat
przedstawiony został tak wspaniale, że ja w tym momencie bije pokłony twórcom.
Na początku podziemia i kot z Cheshire, jak zwykle w grze uśmiechnięty od uch do
uch i mówi "Podążaj za królikiem" (Matrix, pamiętajcie). Co też Alicja robi bez
niepotrzebnych pytań. Następnie poznajemy coraz to bardziej zagmatwany świat, w
którym mamy się poruszać. Szczególnie spodobała mi się szachownica gdzie
mogliśmy walczyć z pionkami (goniec, skoczek [czyt.Qn'ik] itp.) Wszystko w koło
było czarno-białe, jak to zwykle bywa w grze w szachy, właśnie to zrobiło na
mnie wrażenie, wszystko dokładnie jak w realu, a jednak inne i chore. Postacie
są zniekształcone jak w/w Kot, z Cheshire, królik, a jak byście widzieli
Kapelusznika, który zdecydowanie bije wszystkich na głowę, sam nie wiem czy się
go bać czy nie, może właśnie taki klimat chcieli uzyskać autorzy? Ale tak
naprawdę to najbardziej można się przestraszyć samej Alicji, która po wypiciu
lub zjedzeniu czegoś zmienia się najczęściej w odrażającą bestię, która posiada
różne ważne zdolności jak np. latanie czy większa siła. Świat przedstawiony jest
w bardzo pięknej oprawie graficznej, bardzo duża ilość detali, nie boje się
określenia "genialna" (na rok 2001). Chociaż gdyby ją wydano teraz, myślę, że
nie miałaby problemu z przebiciem się wśród tylu "hitów". Ponieważ grafika nie
ma być piękna, ale brudna i dziwna (jak to było w innej znakomitej produkcji "Jekyli
& Hyde"). Tyle, że w w/w można się było dopatrzyć paru buraczków jak np.
świecąca się szafa, a w Alicji czegoś takiego nie ma, powtórzę jeszcze raz
"genialna" grafika. Niestety grałem w angielską wersję, a doszukałem się w sieci
recenzji, interesowała mnie jedynie fabuła tak, więc rodzice Alicji giną w
pożarze, wcześniej czytając córeczce "Alicje w Krainie czarów", uratowała się
dzięki wyskoczeniu przez okno, później widzimy ją siedzącą na łóżku (chyba w
szpitalu psychiatrycznym), a przed dziewczynką pojawia się Królik i tak się
zaczyna przygoda Alicji, a nie jest przygoda dla dzieci i ludzi o słabych
nerwach. Wbrew pozorom mała dziewczynka jest jak rzeźnik, za pomocą noża, który
mamy w ręku rozkraja przeciwników na drobne cząstki. Z karcianych żołnierzy krew
leje się strumieniami, gdy przetniemy ich na pół, tak, tak przetniemy!:-)
Później do dyspozycji mamy arsenał w stylu jakiegoś czarodzieja, laski, różdżki
i inne przedmioty, które na pewno mogą wyrządzić komuś krzywdę. Właśnie dla tego
nie odrzuciłem tej gry po pięciu minutach, akcja dzieje się cały czas, nie można
siedzieć bezczynnie, bo zostaniemy zbombardowani przez żuki lub zmasakrowani
przez pionki od szach. Nieustannie czujesz, że coś jest za twoimi plecami, nie
wiem, czemu, ale ta gra ma coś w sobie. Nie pozwala się nudzić, choć niektóre
zadania zręcznościowe mogą sprawić, że cię szlak trafi. Jak np. wychodzenie po
raz dziesiąty po linie, bo z wodospadem spłynąłeś. To naprawdę może zdenerwować
i odstraszyć od giery. Wymagania: P II 233MHz,
64MBRam, Windows od 98 w górę, akcelerator 3D
OCENA:
|
|||