|
|
|
|||
|
FOOD CORNER 3/2003 |
||||
|
|
|
|||
|
|
Jedzenie w grach komputerowych |
|||
|
W realnym świecie, człowiek bez jedzenia i picia długo nie pożyje. Każdy z nas od dziecka dobrze wie, że jeśli nie wszamamy miseczki kaszki manny, to wieczorem będziemy głodni. Wpajali nam to długo i wytrwale, lecz zrozumieliśmy dopiero, gdy odczuliśmy głód. No, nie muszę nikomu tłumaczyć, że bez żarcia się żyć nie da!! Jasne, prawda ? Dosyć lania wody - przechodzę do tematu tego Raportu Specjalnego - jedzenie w grach komputerowych. Gry cRPG Oto gatunek gier, które charakteryzuje dążenie do realności - niekoniecznie świata, istot i realiów, lecz większości aspektów życia. To w grach cRPG możemy spać, pić, walczyć rozmawiać i prowadzić życie. Wydaje się więc logiczne, że autorzy takich gier, powinni wziąć pod uwagę również jedzenie. Niestety ... W grach z serii "Baldur's Gate", autorzy gry miło napominają, że "bohaterowie gier jeść nie muszą, lecz nie zapominaj iż ty musisz...". Bezsens i żenada! Podobnie sprawa ma się w "Icewind Dale" , "Torment". "Arcanum" oraz wszystkich innych grach. Co prawda w "Falloucie" podróżując długo przez pustkowia można było się odwodnić, ale jedno (JEDNO) obrażenie które otrzymywało się z tej przyczyny, było zatrzymywane przez zbroję ( ewidentny bug....). Dopiero niedawno gra "Divine Divinity" zmieniła nieco podejście do jedzenia w grach RPG, lecz również nie do końca tak, jak być powinno. Gry FPP Cóż, gry FPP charakteryzują się sporą dawką umowności - wiadomo iż żołnierz (MoH:AA) podczas wykonywania misji nie zacznie zajadać sobie drugiego śniadania. Wiadomo też, że uczestnik morderczej gry nie zacznie jeść podczas rozgrywki (UT) - dlatego też ciężko przyczepić się do gier FPP, jeśli chodzi o jedzenie. Myślę że starczy, iż pamiętali o nim w niektórych grach (RTCW ) - gdzie można się nim posilić i zwrócić kapkę punktów życia. Jedzenie w grach FPP zostało potraktowane tak, jak powinno! Na odznaczenie zasługuje "Redneck Rampage", gdzie można było nawet się podpić babciną nalewką :))... Gry strategiczne Hmm... W takim np. "Knight's & Merchant's" mieliśmy młyny, zbieranie zboża oraz spichlerze - bardzo zręcznie wpleciona w zasady gry kwestia wyżywienia. Podobnie sprawa ma się z "Twierdzą". Jednak już w "Starcrafcie" nie ma ani słowa o jedzeniu. Chyba że marines zajadają te cholerne, błękitne kryształy ... Hehehe. Przyznam się że w strategie gram mało, lecz z tego co się orientuje, w większości z nich problem jedzenia został skutecznie pominięty. "Heroes of Might &Magic" - ani słowa o żywności! Skandal i granda w ogóle... Inne gry Typów gier jest wiele, lecz przyznać mi musicie rację, iż problem jedzenia jest ostentacyjnie olewany przez twórców... Wyjątkiem jest gra "The Sims', gdzie żarcie zostało odpowiednio potraktowane ( tak samo jak wydalanie itp.:)). Do gier, które nie zapomniały o jedzonku, zaliczyć można jeszcze wszelakie MMORPG, które stawiają na silny realizm rozgrywki. Po za tym... Jedzenie jak widać jest zbyt mało istotne, by zaprzątać głowę bohaterom w których wcielamy się w grach komputerowych. Warto jednak pomyśleć - ile radości czerpalibyśmy z gier, w których trzeba jeść, spać, myć się, uczyć itp. W końcu owe giery mają stanowić dla nas odskocznię od świata, w ktorym powyższe czynności są nieuniknione :)... Ps od autora - nie wspominam o grach zręcznościowych, które prezentują światy maksymalnie odrealnione. Aż ciężko w takich grach pomyśleć o jedzeniu...
|
||||
|
Design by |
||||
|
|
||||