Kkk..kk...kllaaaaannnn!
Klanklanklanklanklan............ O, panie, świetny film... Ciekawe, co będzie w następnym odcinku? Albo w dziesiątym z kolei? Albo w tym za rok... dwa lata... pięć lat... A jacy dobrzy aktorzy! I to bez żadnego durnego "debiutu" takie gwiazdy wyłuskano! A niektórzy to nawet talenta wokalne przejawiają!...
Tak poważnie: spodobał mi się pomysł Juvenala na ostatni odcinek tasiemca, ogłoszony jakiś czas temu. Dlatego zajmę się większością wspaniałych seriali produkcji polskiej (niektóre z nich widziałem zaledwie raz, więc nie rugajcie mnie za błędy w nazwiskach itp.). Ale po kolei, po kolei! - jak mawiał pewien człowiek prowadzący grupkę gentlemanów na egzekucję ((c) Sam Weller).
Jeżeli komuś zakończenia wydadzą się sadystyczne - to nie jest przemoc. To najskuteczniejszy sposób na zapobieganie sequelom.
Klan:
Z kosmosu przylatują przodkowie Lubiczów i zdradzają im tajemnicę własnego pochodzenia (wyjaśnia się wiele spraw - w tym obecność osoby Rysia). Knorr Lubicz ucieka z facetem od Podravki na Karaiby, gdzie zostaje trenerem delfinów-akrobatów. Kobieta grająca żonę doktora Lubicza nagle dostaje ataku dżumy, po czym zostaje odwieziona do szpitala (i tyle ją widzieli...). Michał nagle odkrywa, że jest zaczarowany przez Cygankę i w wyniku szoku zapada w śpiączkę, z której może obudzić go dopiero pocałunek księcia. Z wiadomych przyczyn - nie budzi się już nigdy. Na samochód Rysia spada betonowy blok wielkości nielichego kredensu, powodując eksplozję, w której giną pozostali członkowie rodziny, reżyser, scenarzysta, producent i pomysłodawca serialu. Telewidzowie oddychają z ulgą, oglądając zwiastun najnowszej telenoweli produkcji TVP. Tym razem - "P jak Parafia".
Plebania:
Miasteczko nawiedziła powódź. Nikt nie przeżył. {Za to wszyscy mieszkańcy wsi przetrwali :)}
M jak Miłość:
[O ile się nie mylę, to ten serial jest o lekarzach, tak?] {A to nie raczej "Na złe i na gorsze"? ;)}
Państwo odcina szpitalowi dopływ wody, gazu, prądu, ogrzewanie, dostawy leków i zwalnia połowę personelu. Pozostali rozpoczynają strajki, lecz albo są rozjeżdżani w drodze do pracy przez niedzielnych kierowców TIRów, albo zamarzają na śmierć w budynku.
Samo Życie:
Afera Rwa Lywina, znanego biznesmana, wykryta przez niezłomnych dziennikarzy z wiadomej gazety, zostaje stłumiona przez paramilitarną organizację wyżej wymienionego, zwaną z włoska "mafia". Kaleka ginie wyjątkowo okrutną śmiercią (najgorszy aktor, jakiego w życiu widziałem).
Złotopolscy:
Dionizy odkrywa, że "Piasek" podkrada mu obornik ze stodoły, więc mści się na nim okrutnie, konfiskując jego kasety z muzyką disco-polo. Na tą zniewagę obrażony odpowiada niezwłocznie, udając się do polsatowego programu "Podejdź do płota...", ale omyłkowo myli studia i trafia na nagranie "Zerwanych więzi". Alicja Resich-Modlińska odnajduje dawno zaginioną siostrę Piaska - gąskę Balbinkę, która umiera z wzruszenia na widok brata. Ten zostaje aresztowany za nieumyślne spowodowanie śmierci i gnije w więzieniu do końca swych dni. Na Złotopolice spada meteoryt o rozmiarach wystarczających, aby zmieść wiochę z powierzchni Ziemi, ale na tyle mały, aby nie uszkodzić niczego poza nią.
Na Wspólnej:
Dzieje się rzecz niesłychana: wszystko ożywa! Słychać jakieś dźwięki prócz głosu aktorów, np. warkot samochodów albo śpiew ptaków. Po ulicach zaczynają przechadzać się ludzie. Przedmioty zaczynają rzucać cień. To wszystko sprawia, że Wspólna upodabnia się do każdej innej ulicy w każdym innym mieście, w związku z czym serial traci swoją "wyjątkowość". Spada oglądalność, a TVN przestaje produkować kolejne odcinki. Scenariusze lądują w koszu, a scenarzysta na bruku. Bogu dzięki.
To już w zasadzie koniec - innych seriali (polskich) nie znam, albo też lubię i nie mam zamiaru miażdżyć. Niemniej jednak ciąg dalszy jest możliwy...
military
militarypolice@wp.pl