Prawo
„Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady
sprawiedliwości społecznej”(art2)
„Odpowiedzialności karnej podlega tylko ten, kto dopuścił się czynu
zabronionego...”(art. 42)
„Każdy ma prawo do sprawiedliwego, jawnego rozpatrzenia sprawy(...) przez
właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd...”(art45)
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997
Wiesław był biednym, samotnym rolnikiem. Pewnego dnia pojechał swym maluchem do
miasta. Stanął na skrzyżowaniu, ponieważ miał czerwone światło. Gdy zapaliło się
zielone ruszył.
Tym samym skrzyżowaniem, ale od prawej strony Wiesława nadjeżdżał swoim BMW syn
burmistrza miasta, w którym dzieją się wydarzenia.
Paweł, bo tak miał na imię chłopak jechał około 130 km/h.
Miał czerwone światło. Postanowił jednak jechać dalej.
Doszło do tragedii. Paweł zginął na miejscu, Wiesław cudem przeżył- ale do końca
życia będzie jeździł na wózku.
Przybyła policja. Gdy rozpoznała BMW i jego martwego właściciela natychmiast
zawiadomili pogotowie i burmistrza-ten był na miejscu po paru minutach.
Pogotowie właśnie zabierało rannego Wiesława. Burmistrz spisał od policjanta
dane Wiesława.
Miesiąc później Wiesław na wózku inwalidzkim dostał wezwanie na rozprawę do sądu
grodzkiego w...
Brat zawiózł go tam.
Na miejscu okazało się, że jest oskarżony o spowodowanie wypadku, w którym
zginął Paweł X, a jego rodzina żąda odszkodowania.
Wiesław był oburzony.
„Wysoki, niezawisły sędzia”(kumpel burmistrza) ogłosił wyrok.
„Wiesław Y musi wypłacić rodzinie poszkodowanego odszkodowanie w wysokości X
tys. złotych.
Wiesław nie miał pieniędzy.
Do Wiesława przybyła firma PACKER- odzyskiwanie długów. Zażądali pieniędzy. Gdy
Wiesław powiedział, ze nie ma jeden z nich uderzył go w głowę. To była jego
ostatnia chwila w życiu. „Firma” uciekła, ale przed tym zatarła ślady.
Listonosz jak zwykle niósł rentę panu Wiesławowi. Gdy wszedł do środka zobaczył
straszną rzecz. Były rolnik spadł z wózka. Zawiadomił pogotowie. W akcie zgonu
Wiesława natomiast czytamy:
„Wiesław Y spadł z wózka, uderzył głową o podłogę, po czym zmarł.”
NASZA POLSKA SPRAWIEDLIWOŚĆ
Zastanówcie się- idźcie na prawo, albo do policji, zostańcie Counterami, tylko
pomóżcie bezbronnym, błagam!!!
Takie nasze prawo- bogaty może wszystko, a biedny zawsze jest winny.
Lubię ich
www.fbi.gov
www.cia.gov
www.whitehouse.gov
www.president.pl
Szczególnie ostatni adres jest wart odwiedzin. Napiszcie Panu Prezydentowi to,
co was dręczy w naszym kraju
Fred_anonim alias FRED
Zapraszam do polemiki na łamach AM