WZOROWE ZACHOWANIE

 

            O sprawiedliwości szkolnej będzie mowa, czyli dokładniej o punkcie materialnym, ruchu jednostajnym lub braku działających sił. Więc jak to jest z tym zachowaniem? A, kto zużyje najwięcej litrów śliny na lizanie dolnych części ciała, ten zasłuży na lepszą ocenę. Sama nazwa oznacza wzór - osobę do naśladowania. Nie może mieć ona żadnych większych wad, które przekreślałyby tą ocenę. Jak najbardziej może zasługiwać pilna uczennica, która zawsze odrabia zadania, okazuje wysoką kulturę osobistą (K i inne odpadają, jak i pyskowanie do nauczycieli), uczestniczy w życiu szkolnym będąc redaktorem gazetki lub członkiem samorządu, bierze udział w konkursach, olimpiadach. No, taki byłby sobie ideał. A jak ma się on do rzeczywistości? Otóż ideał może mieć i wzorowe, ale co z tego, kiedy pierwszy lepszy dziad będzie mieć je również! Jak to z zachowaniem jest, każdy wie. A cóż więc się stało wielkiego, co zmusiło mnie do napisania na ten temat? Otóż ogromna niesprawiedliwość zawarta w ocenach z zachowania. Kto je wystawiał? Klasa. Postawisz im 0,33l - dostaniesz wzorowe. Żeby taki, co to z każdym wydechem oprócz gazów wydaje tony przekleństw, jest ogólnie chamski, chla ile wlezie (na ile pozwala głupota - im głupszy, tym więcej). A z drugiej strony mamy ludzi spokojnych, kulturalnych, raczej powiedziałbym outsiderów. Odstają od klasy, nie są normalni (a ja nimi dowodzę!!! Komandor rządzi!). A dlaczego tamci wzorowe? Ano bo koledzy, koleżanki, niby coś zrobili (zawsze można znaleźć jakąś głupotę - danie odpisać zadanie, jako pomoc koleżeńska i wzorowe). A tamci? Co z tego, że brali udział w uroczystościach, turniejach, trzeba zrobić coś dla szkoły na forum klasy (wystrzelać ludzi z kałasza). Dobra, przebrnęliśmy przez oceny klasy, teraz wychowawcy. Zmiany? NIE! Zgadzam się z opinią klasy ("wychowawczyni jest głupia" - i zgodziłaby się z tym). No i co??? Egoiści królują. Ciekawe, co na to Rada Pedagogiczna w Kurast (D II). Zgadzamy się z wychowawcą. Nie mogę, kiedy taki idiota ma lepsze zachowanie od człowieka o wysokiej kulturze i nie lada inteligencji. To tylko oceny. Jednak tu rodzi się niesprawiedliwość. Nie chodzi tu o mnie samego, ale o wszystkie oceny. Niech już mają to wzorowe, ale zasłużenie! My nie musimy mieć wzorowego. Nie ma jak dawanie zadań do odpisania (pomoc koleżeńska), załatwianie odwołania kartkówki, jednorazowe przyniesienie czegoś lub pojedyncza pomoc np.: przy gazetce, przygotowywaniu czegoś. I jak tu porównywać takie osoby, co naprawdę zasłużyły na to? A, co tam oceny. Nigdy nie było sprawiedliwości. Ten ma z ocen ponad 3, tamten ma podciągnięte, inny zdawał, a jeszcze kto inny dopiero ma wiadomości na tą ocenę. Już szkoda mi słów. I tak o każde za dużo i niepotrzebnie. Jak zwykle. Dlatego zwykle nie odzywam się, bo to nic nie daje. W razie czego zawsze można zatkać uszy lub mnie zatkać. Przestać słuchać lub zagłuszyć. A mi przerwać pisanie to raczej trudno. I mamy, co mamy. Niewiele. I nie uczcie się z PO! Z biologii ostatecznie, ale nie z Przysposobienia Obronnego! Ostatnio definiowaliśmy stres... (Każdy człowiek to psychol!!!) Usunąć steresory - proszę bardzo. Już ja się tym zajmę, głowy polecą, zostaną gruzy i unoszący się popiół. A grzybek na horyzoncie.

Komu maila, komu, bo idę do domu (strona domowa http://www.ŁordŁajdŁeb.strzel_se_w_web.małpa.kropka.kop.nij.mnie.kick.pl)!

Slavik

Slavik_1@wp.pl