Dom Wschodzącego Słońca
W ciemnej tej celi na
zgniłym posłaniu
młody ki tfumfel kopyrta
...
Przy jego temkoju giciorka
przycupła ,
młodemu gitowi nawija
...
Ty wrócisz do fumfli
, ty wrócisz do skrytki ,
gdy tylko zakwitną nagietki
.
"Dom Wschodzącego Słońca
" Kult
Cholera ! Jak to się stało ?! Gość obiecał
, że mnie z tego wyciągnie . Kasę wziął , a
g***o zrobił . Ale tu strasznie ...
Nie...Nie...NIE!..Ja nie mogę tu gnić ! Ja jestem jeszcze młody ,
mam całe życie przed sobą !Dobra ,
zabiłem go , ale nie zasługuję na to ! Sam się prosił , mógł
się nie opierać ... Chciałem tylko
trochę kasy na paczkę fajek ! On mnie wkurzył , to jego wina .
To był zwykły debil , a ja ...JA ...ja
mam tu siedzieć do końca życia ?!!
Ciemne , brudne ściany . Wilgoć ścieka
po ścianach , wszystko takie obrzydliwe i
nieprzyjemne . Twarda , brudna ławka
...To ma być łóżko !?Nie...chcę z tąd wyjść ! Co to ? Ah ,
kraty ... Wielkie stalowe pręty ...
Wielka klatka ...Ogromne zęby , one chcą mnie pożreć . Tam
jest świat , tam są moi kumple , tam
jest życie !A TU ... tu....nie...nie...Tak tu ciasno , tak
ciemno...
Co ...hrr?Co ? Ah , zasnąłem . Dobra
, idziemy . Umówiłem się z Łysym pod dyskoteką ,
mamy dzisiaj rwać nowe laski . ZARAZ
...To nie mój dom ...Oh ...zapomniałem ... przecież ja tu
ciągle kibluję ...Ha , jak trudno się
odzwyczaić ... Ale kiedyś będę musiał . Tylko czemu tu jest
tak nieludzko ...Tak źle ... Na zawsze
...Do końca życia . Dlaczego ? Przecież każdy może żyć ,
czemu mnie tu zamknęli ... Ja nic nie
zrobiłem ... Mamo ...OH , MAMO !! Czemu mnie tu
zostawiłaś ?! Pomóż mi , do k*** nędzy
, pomóż mi !!!Chlip ...nie ...chlip......Przecież to nie ja ,
to przez ciebie , ty mnie z tego wyciągnij
... Ja się zawsze starałem , to ty kazałaś chodzić do tego
durnego kościoła , mówiłaś :"Nie zrób
nikomu nic złego . Nigdy ."Jak kiedyś wreszcie chciałem
zrobić coś sam , to krzyk płacz i wrzaski
:"Czemu mi to robisz ?!! SYNU!!Proszę zostań ze mną
.Nie rób tego !".Wyzywałaś moich kolegów
, nie podobało ci się , że się z nimi zadaję. Teraz to
odkręć ! TY K***O , jestem twoim synem
! Nigdy mi nie pomogłaś , nigdy się mną nie zająłaś ...
Cholera , już tydzień tu siedzę , nie
wiem co ze sobą zrobić . Taki samotny ... Zadnego
towarzystwa ... Chociaż jedna osoba
, nawet zwykły menel , ale niech ktoś będzie . Tylko oni
...oni ...potwory ...Pojawiają się
i znikają , strach mnie bierze jak ich widzę ...Dobrze chociaż , że
zabierają mnie na te spacery . Miło
poczuć to przyjemne światło ...Szkoda tylko , że to tak
rzadko... Muszę znaleźć jakieś zajęcie
, dłużej tak nie wytrzymam ... Dobra . No to może ... no to
może ... o , nie ...przecież ... przecież
... co mam zrobić ? Tu nic nie można . Żadnych sprzętów ,
nikogo , same ściany ...
NIE !!!NIE!!!nic ...już nic...Siedzę
. I już . Tyle . Jakie to straszne , nie mogę nic zrobić ...
Mogę tylko siedzieć ! Muszę się stąd
muszę wyjść . Jeszcze tylko chwila takiej bezczynności ,
takiego głupiego spoczynku , a oszaleję
... To OBŁĘD ... Nie wytrzymam ... Nie ... Nie ...NIE
!...NIEEE!...AAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!
Tyle może wystarczy . Był to wymyślony
przeze mnie monlog człowieka skazanego na
dożywocie . Odsiadka , jak zauważyliście
, w niezbyt przyjemnym miejscu . To jeden z
argumentów na to , że kary śmierci
być nie powinno ... Sami widzicie , że śmierć nie musi być
najwyższą karą ... Ja wolałbym chyba
szybką śmierć niż takie cierpienie ... Przez CAŁE życie
...CAŁE .
Oczywiście , jest jeden szkopuł . Każdy
z was myśli sobie :"Bullshit ! W polskich
więzieniach jest inaczej ! Tam to prawie
jak w raju , telewizorki , pisemka , biblioteki i inne
pierdoły . Nikt by się tam tak nie
poczuł ".Wiecie ... macie rację . Ja też tak uważam . Dlatego
powinno się zaostrzyć warunki w więzienach
. To nie są wakacje ! Tak więc : dożywocie , a nie
kara śmierci . Ale tylko w miejscach
, gdzie mordercy naprawdę poczują ból ...Niech ci , którzy
zabijają za te 5 zł na paczkę fajek
, wiedzą , co to PRAWDZIWA kara i cierpienie . I nie ma
wypuszczania za dobre sprawowanie .
Kiedyś w Wiadomościach był reportaż
o więzieniach ( zresztą , nie poraz pierwszy i
chyba nie ostatni ) . Nie pamiętam
dokładnie o czym był . Ale zapamiętałem jednego z
"lokatorów" . Powiedział coś takiego
:"Niech ci tam na zewnątrz nie myślą , że tu się z nami
patyczkują ". Pomyślałem sobie wtedy
:Dobrze ci tak , sukinsynu . Myślisz , że kara to nagroda ,
przywilej ?! Ty masz tu cierpeć . Wiedz
, że i tak ci za dobrze . Nie wiem , co zrobiłeś , ale nie
będziesz zadawał innym cierpienia .
Jesteś tam , aby odbyć karę , a nie po to , żeby pooglądać
telewizorek czy pogadać z kumplami
z celi . Tobie ma być ciężko .
Kary śmierci jednak nie powinno być
. Jeśli ktoś popełnił tak straszną zbrodnię , nie
powinniśmy zniżać się do jego poziomu
. Ktoś jednak powinien pozostać ludzki ... I pamiętajcie
, że to wciaż jednak ludzie ... Jednak
LUDZIE ...
Wiem , to strasznie dziwnie brzmi .
Najpierw wydzieram się na przestępców , aby zgnili w
pudle , a potem mówię , żeby nie zabijać
, bo to ciągle istoty ludzkie . No wiem , troszkę mnie
emocje na początku poniosły , ale mimo
wszystko nie żałuję . Sprawiedliwa kara a kara śmierci
( czyli jednak morderstwo... jednak
...) to co innego . To co tu napisałem , jest tylko moją własna
opinią , a każdy ma prawo wypowiedzieć
swoje zdanie . Nikomu się z nim nie narzucam .
Uważam więc , że nie ma sensu przysyłać
mi bluzgów , ale jeśli ktoś chce , to zapraszam do
dyskusji - na łamach AM ( o ile ten
art zostanie przepuszczony ...) lub prywatnie .
PS. Eddie , nie myślałem ,że z ciebie
taki sadysta :)(vide dopisek do Bezsensu Miszcza na
temat kary śmierci).Mówisz , że chciałbyś
, aby ci , którzy mają być zabici , "skamleli jak psy ,
żeby poczuli , że śmierć się zbliżą"
. Może i masz trochę racji , ale ja jednak zostaję przy
własnym zdaniu . A może ty zacząłeś
myśleć tak jak ja ? . Czekam więc na zrypanie made in
Wojewódzki :).
Nad ranem znaleźli młodego
gitowca ,
Złożyli go w ciemnej
mogile .
A gity jak stali się
wszystkie chlastali ,
bo młody ki tfumfel
kopyrtnął .
Burok
burok@go2.pl
21 grudzień 2002