Pokemony |
24.12.2002 |
TEXT: Wielu z was wie, kim/czym
są pokemony. Ja nie będę się rozpisywał o tych dziwadłach, ale o ludziach,
którzy się nimi opiekują:). Ostatnio pod wpływem młodszej siostry
oglądającej pokemony na telewizorze mieszczącym się w bliskiej odległości
od komputera (zaraz za drukarką.). Gdy grałem na komputerze, naszła mnie
myśl, jacy to ludzie co robili te pokemony są źli. Nie chodzi mi o to, że
promują treści satanistyczne i powodują epilepsje, bo o tym już dużo
pisano i mój artykuł nie byłby niczym nowym. No i to na tyle wstępniaka,
teraz czas na normalna część arta. No więc, pokemony są to stworzenia, które są z początku małe i wyglądają niegroźnie, potem po tym jak ewoluują stają się większe. No i to na tyle opisów pokemonów, nadszedł czas powrotu do zamierzonej części artu. Ludzie, który są ich właścicielami niby są dla nich tacy mili, tak się nimi opiekują, tak je kochają, że życie by za nie oddali. Cóż, postawa jak najbardziej poprawna jak na bajkę. Ale jest taki mały szczegół, wystawiają swoje do walki, żeby one walczyły między sobą, organizują jakieś zawody, w których sprawdzają swoje pokemony w walce. I tak je kochają, w ten sposób okazują im swoją miłość, postawa jak najbardziej naganna. I co to. Z jednej strony dobry i kochający opiekun, a z drugiej strony osoba wykorzystująca swojego podopiecznego do walki. Ach ta dwulicowość:). Taki mały przykład, jacy to ludzie są. Wszędzie w normalności, jak są walki psów to są one zakazane i karalne, a walki pokemonów... Nic, jeszcze są propagowane dla dzieci w wieku około lat sześciu- siedmiu. Dostaje się za nie odznaki, dzieci rywalizują między sobą, kto ma silniejszego pokemona. Przecież takie bajki wywołują więcej agresji, niż niektóre filmy:). To był taki mały:) wstępniak do normalnej części artykułu. A normalna część to oznaczenia wprowadzone przez telewizję, jakiś dawny czas temu. Oznaczenia są trzy: zielone z kółkiem w środku dla wszystkich, żółte z trójkątem w środku za zgodą rodziców i czerwone z kwadratem w środku jest tylko dla dorosłych. Oznaczenia są tylko trzy i to jest to, co uważam za największy minus tego systemu. System jak to system działa zazwyczaj w teorii, a w praktyce nie zawsze. System ten sprawdza się tylko dla dzieci do lat kilku (około 9), chociaż nie zawsze. Takie np. bajki, widziałem już wiele bajek z żółtym oznaczeniem. Szczególnie to zjawisku występuje w dwóch programach telewizyjnych takich jak jedynka i dwójka, a na Polsacie też się tak zdarza. Toż to istna paranoja, żeby bajki dla dzieci były za zgodą rodziców. Ogólnie z oznaczeniem pomarańczowym nie można się czepiać bo i tak rodzice zawsze pozwalają oglądać, ale do oznaczenia czerwonego można się czepiać. Co do filmów typu zawsze po 23 to się zgodzę, bo takie muszą być, ale żeby filmy akcji, sensacyjne dawać od razu z czerwonym znaczkiem. Że w filmie padnie jeden trup, poleje się troszkę krwi i to jest powód, żeby dać czerwone kółko. Oznaczenia oczywiście różnią się od siebie zależnie od stacji. Niektóre nie dają tych oznaczeń wcale, a niektóre jak dają to strasznie z tym przesadzają. Zdarzają się stację, w których oznaczenia są normalne (np. EjczBiO), ale to jest jedyny wyjątek, jaki znam. I to by było na tyle. TOŁDI PS Nie wiem po co o tym pisałem
bo i tak oglądam co chcę. |
LEGENDA: |
|
Pozdroovka dla: Ludzi czytających ten tekst. | |