"Czemu Bóg tworzył świat aż przez 6 dni? Skoro jest
wszechmogący i wszechwiedzący mógł go stworzyć w
jednej chwili. A na dodatek musiał po tym odpoczywać..."
Trudne pytanie. Naprawdę. Powinneś się cieszyć że stworzył świat a nie
zadawać trudne pytania ;)
To jest tylko przenośnia, pokazująca nam
wspaniałość, wyjątkowość i skomplikowaność tego świata. Jeżeli Bóg tworzył świat
aż (lub tylko) 6 dni a w siódmym musiał odpoczywać dowodzi to że nie jest łatwo
stworzyć coś takiego jak ten świat. Jak jesteś lepszy to zrób to w trzy dni i
nie odpoczywaj ;)) Zresztą czemu czepiasz się takich szczegółów ? Nie trudniej
zapytać czemu Bóg stworzył świat ? ;)))
"Gdyby Bóg był nieskończnie miłosierny, potop i zniszczenie Sodomy i Gomory nie miały by miejsca. Nie było by piekła, bo Bóg i tak by wszystko darował."
Hm... Bóg jest nieskończenie miłosierny i dobry. Piszesz że niebyłoby piekła jakby Bóg wszystkim darował ? Co darował ? Znowu bzdurzysz... przykre. Jeżeli Bóg daruje satanowi to on może wywiesi na bramie swojego przybytku karteczke z napisem ''Zamknięte'' i wróci do nieba ??? Bóg zniszczył wieże Babel, zniszczył Sodomę i Gomorę po to aby ''coś'' pokazać, czegoś nauczyć ludzi !!! Czy dlatego że zrzucił na Egipt siedem plag jest niemiłosierny i zły ? On nas uczy różnych rzeczy. A jakimi środkami, to już Jego sprawa, nam nic to tego ;)) Nie zbadane są intencje Boskie...
"Raj to kraina wiecznego szczęścia, dobrobytu itp. To skąd wzięło się w nim zło w postaci węża?"
Wąż zakradł się do raju po to aby kusić i rozpowszechniać zło Wąż to inaczej satan. A ty myśłałeś że Bóg stworzył tego węża, że stworzył zło ? Zadajesz pytania na poziomie przedszkola...
"Lucyfer ulubiony z Aniołów Boga. Czemu się zbuntował,
przecież Anioły były dobre? A pozatym Bóg, skoro
jest wszechwiedzący, to wiedział że Lucyfer go zdradzi a on dalej
pozostawał jego ulubionym Aniołem? "
Lucyfer, czy satan jak wolą inni zbuntował się bo widział władzę i potęge Boga. Widział doskonałość nieba i Boga. Chciał rządzić Niebem i ludźmi. Lecz Bóg mu na to nie pozwalał. Więc zbuntował się i uciekł w celu stworzenia drugiego nieba. Jednakże nie był tak doskonały i wszechmogący jak Bóg i stworzył Piekło. Bóg jest wszechwiędzący ale nie potrafi przepowiadać przyszłości !!! Nikt nie potrafi !!! My sami kształtujemy przyszłość !!!
"Sataniści idą do piekła. Dlaczego mieliby cierpieć z rąk tego, którego za życia na ziemi tak wielbili? "
Przeczytaj to co napisałeś jeszcze raz i zastanów się trochę. Satanistom
właśnie o to chodzi. Oni chcą być niewolnikami satana, chcą cierpieć, chcą iść
do piekła. Właśnie dlatego wielbią satana. I chodzi mi tu o tych prawdziwych
satanistów, a nie tych pozerów co malują czerwonym sprayem po cmentarzach.
"Gdyby Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo to byśmy byli nieskończenie dobrzy i miłosierni (wiadomo, że człowiek potrafi być najokrutniejszym stworzeniem na ziemi). Pozatym każdy człowiek jest zupełnie inny, więc który z nas jest bardziej na podobieństwo Boga? "
I znowu przeczytaj uważnie co napisałeś i się zastanów, bo piszesz brednie !!! Bóg nas stworzył na swoje PODOBIEŃSTWO, nie uczynił nas dokładnie takich samych jak on. Dał nam uczucia, rozum i wolną wolę, możemy wybierać między dobrem i złem, możemy kochać i nienawidzić, wierzyć i nie wierzyć ! Nie bierz słów bibli dosłownie !!! Żeby czytać biblię nie wystarczy umieć czytać. Trzeba rozumieć co jest tam napisane. A nie zawsze jest tam napisane w sposób łatwy i czytelny...
"A teraz coś żeby was dobić. Udowodnię wam, że coś co jest wszechmogące nie może istnieć, bo np.: Czy Bóg mógłby stworzyć tak ciężki kamień, że sam nie mógł by go unieść? (Może przykład jest denny, ale w miejsce jego możecie wstawić dowolny inny, analogiczny) "
Istotnie "denny" przykład. Bóg JEST wszechmogący. Czy Bóg mógłby stworzyć nieskończenie ciężki kamień ? Nie, odpowiesz, bo to niemożliwe. Czy to świadczy o braku jego wszechmocy ? Nie !!! Czy brak dowodów za jest dowodem przeciw ? Niektórych rzeczy po prostu nie da się stworzyć/zrobić/zobaczyć i to wcale nie świadczy o ułomności Boga. Czy widzisz atomy ? Nie !!! Ale wiesz że istnieją, że jest z nich zbudowany świat...
"Oto odpowiedź na pytanie, dlaczego religia
chrześcijańska jest taka popularna:
Wiara
chrześcijańska zyskała taką popularność dlatego, że obiecuje wieczne życie w
raju. W starożytności kiedy religia chrześcijańska zaczynała ''raczkować''
wyznawali ją głównie ludzie, którym nie powiodło się w życiu (biedacy, żebracy,
niewolnicy) ponieważ w życiu na ziemi nie mieli już nadziei na lepszy żywot,
więc chrześcijanizm był dla nich pewnym rodzajem ratunku. A później ci zaczęli
wychowywać tak swoje dzieci, a dzieci swoje dzieci i tak się to rozpowszechniło.
"
Znowu głosisz herezje, ciesz się że nie żyjemy w średniowieczu, bo Święta
Inkwizycja miałaby co robić ;)))
To nie jest żadna odpowiedź tylko stek
kłamstw. Skąd niby wiesz że wyznawali ją tylko biedacy i ci którym nie powiodło
się w życiu ? Jezus Chrystus, Św. Maria, Abraham, Mojżesz, królowie i poddani.
Nie każdy był biedny. W Boga wierzyli też królowie i bogacze, tym co powiodło
się w życiu i ci którym nie powiodło się w życiu. Nie możesz mówić że w Boga
wierzyli tylko Ci biedni i najuboższy bez perspektyw !!! TO JEST PO PROSTU
KŁAMSTWO !!! Tak, zarzucam ci kłamstwo !!! Zresztą religia chreścijańska wcale
się tak nie rozpowszechiała jak piszesz. Chrystus gdy z nieba zstąpił na ziemię
zaczął nauczać ludzi. Założył kościół wraz z 12 apostołami żeby nauczać ewangeli
i religii wśród ludzi a ci przekazywali ją dalej i dalej i dalej... Żadni
biedacy nie wymyślili Boga czy religi !!!! On już był wcześniej, nieskończenie
wcześniej...
A po zatym to KAŻDA religia głosi wieczne życie po śmierci albo
w raju albo w piekle, w zależności od naszyego postępowania. Nie tylko religia
chreścijańska. Przeszkadza ci to że chrześcijanizm jest tak popularny ? A
zastanawiałeś się czemu jest tak popularany ? Bo paru biedaków nie miało
lepszych widoków w życiu doczesnym ? NIE !!! To jest BZDURA !!! Jest tak
popularny bo głosi jedną jedyną prawdę. Nie dlatego że obiecuje życie w raju, bo
nie obiecuje !!! Tylko od nas zależy czy pójdziemy do Nieba, Piekła czy może do
Czyśca.
"Wiara jest dla słabych, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że po śmierci może być pustka (dokładnie takie samo uczucie jak przed narodzeniem) i wymyślają sobie Boga, który wszystkich kocha, jest nieskończenie miłosierny i że czeka ich wieczne życie w krainie szczęścia jeśli tylko przeżyją swoje życie w należyty sposób."
To ty też jesteś słaby w takim razie. Sam piszesz na wstępie :
"Z góry zaznaczam, że jestem ateistą [ale szpan;)], ale
mam nadzieję, że kiedyś się
nawrócę i uwierzę, bo
jednak lepsza jest perspektywa życia wiecznego w raju niż pustki. "
Chłopie zaprzeczasz sam sobie !!! Nie wierzę że pisałeś tego arta na trzeźwo, to nie możliwe ;))) !!!
Po co wymyślasz takie głupoty ?! Większa część świata wierzy w jakiegoś Boga. Nieważne czy to Allach, Jahwe, czy coś innego. Ci ludzie nie stworzyli sobie Boga. To Bóg stworzył ich. Wszystkich. Ciebie też, chociaż może w to nie wierzysz i masz prawo nie wierzyć, bo Bóg właśnie dał nam możliwość wyboru. Przekonasz się po śmierci że nie ma pustki. Jest coś wspaniałego... Albo okropnego, w żależności jakie życie prowadziłeś. Życzę Ci tylko żebyś miał szczęście trafić do nieba, nie do piekła...
Łatwiej jest poddawać w wątpliwość istnienie Boga niż uwierzyć w Niego.
"Ps. Podczas pisania tych bredni słuchałem : (...) "
I masz rację że to co napisałeś to brednie... Ale czemu dopiero na końcu swojego arta się do tego przyznajesz ? ;)))
"Ps2. Liczę na jakąś sensowną polemikę i mam nadzieję, że ktoś mnie nawróci. "
Nie jestem od nawracania, od nawracania to jest kościół ze swoimi oddziałami
księży ;)) Twoja sprawa, wierzysz lub nie wierzysz, ja cię przekonywać nie będe.
No i miło że liczysz na sensowną polemikę, ale moja chyba za bardzo sensowna nie
jest, zresztą nie mi ją oceniać tylko Qnikowi i Eddiemu ;)))
PS. To moja pierwsza polemika, więc jeśli popełniłem jakieś większe błędy
nie bijcie mnie !!!
PS2. Misiu Eryku !!! Nie opuszczaj nas !!! Bez ciebie AM
cholernie straci na wartości !!! Zostań z nami !!! Qnik nie możesz mu pozwolić
na odejście, słyszysz ? Masz go przywiązać do biurka z komputerem i codziennie
niech wystuka minimum dwa arty albo będzie kiepsko !!! Eryk Nie opuszczaj nas
!!! Tak fajnie piszesz że się aż czytać chce ;)))) A ja nie często czytam ;)))
Nie rób tego !!! PLIZ !!!