Godność człowieka?

Tak się ostatnio zastanawiałem, dlaczego na świecie Jest jak jest. Leżąc na łóżku, w ciemnym pokoju do głowy przychodzą różne, dziwne rzeczy. Z braku jakiegokolwiek innego zajęcia postanowiłem zagłębić się w tą myśl, która naszła mnie tak niespodziewanie. Wydaje mi się, że to był mój błąd. Mogłem się jej pozbyć, odegnać i spróbować spokojnie zasnąć. Zamiast snu i odpoczynku świadomie wybrałem chęć odpowiedzenia na ten temat. Czy mi się udało? Trudne pytanie. Dlaczego? Ponieważ na świecie jest wiele różnych charakterów, opinii, przekonań. Każdy kto zadaje sobie jakieś ogólne pytanie, na które nie ma jednej, konkretnej odpowiedzi może dojść do wniosku, że udało mu się. Ja wcale nie uważam, że można na to pytanie odpowiedzieć dokładnie. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że na wszystko jest jakaś odpowiedź. Ja jestem trochę innego zdania. Jestem nawet pewien, że nie ma odpowiedzi na wszystkie pytania. Umysł ludzki jest naprawdę bardzo poważnym, ale jakże niebezpiecznym narzędziem. Nie został odkryty jego cały potencjał. Szczerze mówiąc nie chcę, aby został odkryty. Dlaczego? Otóż dlatego. Skoro teraz na świecie jest tylu świrów i oni wcale nie muszą być głupsi od zwykłego, prostego, szarego człowieka, to nie wyobrażam sobie, gdyby żył jakiś czubek, który potrafi wykorzystać w pełni potęgę umysłu ludzkiego. Czy oznacza to, że jestem nietolerancyjny, że nie pragnę rozwoju rasy i gatunku ludzi. Nie! Obawiam się po prostu, że będziemy tylko teoretycznie mądrzejsi niż teraz, i że nie doprowadzi to do polepszenia się bytu człowieka.
Mimo iż wierzę w człowieka i ufam procesowi ewolucji, jestem pełen strachu, że życie na Ziemi może zniknąć. Czy strach mój jest uzasadniony? Każdy niech sobie na to pytanie odpowie sam, ale najpierw niech zastanowi się nad naturą człowieka i nad tym do czego człowiek jest zdolny. Prawie wszyscy ludzie myślą tylko o sobie. Nie jest to twierdzenie wysunięte bezpodstawnie. Człowiek instynktownie w obliczu jakiegoś zagrożenia pragnie przeżyć, a wtedy jest wstanie zrobić prawie wszystko. Czy tak jest? Ludzie, którzy przebywali w obozach koncentracyjnych są tego żywym przykładem. Ojciec potrafił zabić swego syna na rozkaz, matki wyrzekały się swoich dzieci, podczas straszliwego głodu byli gotowi pozostawić wszelkie zasady moralne i etyczne i dokonać aktu kanibalizmu. Wiem, że to tragiczne, ale chęć przeżycia jest dominującym instynktem samozachowawczym człowieka i każdego innego zwierzęcia.
Czy człowiek jest godny, aby być człowiekiem? Oczywiście powinienem pamiętać tez o tych dobrych stronach człowieczeństwa: o poświęceniu, altruizmie. Z doświadczenia jednak wiem, że pamiętamy przede wszystkim o tych rzeczach, które są złe niż o tych dobrych. Wierzę w człowieka i wierzę, że się on opamięta w swym postępowaniu.
Zawsze są jednostki, które są mądrzejsze od reszty ludzi i mam nadzieje, że wyprowadzą one mnie, ciebie i innych na dobrą drogę, która doprowadzi do rozkwitu społeczności ludzi, a nie do zagłady naszego gatunku.
Wiem, że to co napisałem powyżej jest tylko i wyłącznie moim zdaniem i inni nie muszą się ze mną zgadzać. Mam jednak nadzieję, że nie są to tylko słowa człowieka, który nie potrafi do końca zaakceptować innych ludzi, ale...

TILL

„Znając własne siły będziemy wiedzieli lepiej co przedsięwziąć z nadzieją na powodzenie”
John Locke

PS. Wszelkie uwagi ślijcie na adres turbo17@poczta.onet.pl
PS2. Podczas pisania słuchałem zespołu Sweet Noise.