=-=-= Wielki Szlem =-=-=

Organizowanych jest kilkaset turniejów rocznie i ściągają na nie największe gwiazdy tenisa. Pula nagród w niektórych jest dość wysoka i taki ma szanse, aby zasidliła ich pierwsza dziesiątka klasyfikacji ATP. JEdnakże tak naprawde jest to tylko otoczka wokół najważniejszych w roku - Wielkiego Szlema. Zwycięzca w jednym z czterech zawodów otrzymuje niesamowite pieniądze i opływa w dostatek, w przybliżeniu jest to kwota koło 3,2 miliona złotych... Wielkoszlemowe korty bardzo się od siebie różnią. Tenisistom przychodzi grać na róznych podłożach, na których raz czują się lepiej, innym zaś nie przypada im to do gustu. Ale co to są te sławne zawody? Gdzie się odbywają? Już mówię.

United States Open (US Open): międzynarodowe mistrzostwa USA w tenisie, jeden z czterech turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema, rozgrywany w USA od 1881, zwany także - od nazwy kortów - Forest Hills. Podłoze jest z betonu, czyli piłka mnie dosyć szybko. Najwięcej do powiedzenia oczywiście mają tenisiści amerykańsy, wychowani praktyznie na podobnych pokrojach boisk do tenisa. Dzięki sponsorom pula nagród przekracza tutaj 16 milionów dolarów.

Australian Open: międzynarodowe mistrzostwa Australii w tenisie, rozgrywane od 1905. Jeden z czterech turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema. Zawody początkujące cały cykl zmagań. Odbywają się na kortach tradycyjnych, czyli na pomarańczowej "mączce" jak to wielu określa. Tutaj z kolei popisy swoje przedstawiają gracze z Australii: Hewitt i reszta. Wspaniała organizacja i co najwazniejsze - również wielkie pieniądze.

French Open (Roland Garros): międzynarodowe mistrzostwa Francji w tenisie, jeden z czterech turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema. Rozgrywany w Paryżu na kortach Rolanda Garrosa od 1925. Skąd wzięła się nazwa? Od pewnego lotnika. :) Dla mnie osobiście zawody te są najmniej emocjonujące ze wszystkich czterech. Mam takie wrażenie. Jedną z głównych ról odgrywają, jakżeby nie inaczej, Francuzi. Pioline jeszcze za czasów świetności, u pań Pierce. Powstała gra komputerowa na motywach tego turnieju i opasana takim tytułem. Nie polecam. :)

Wimbledon: nazwa najstarszego turnieju tenisowego w świecie, rozgrywanego od 1877 w Londynie o mistrzostwo Anglii, uznawanego za nieoficjalne MŚ na kortach trawiastych. Ma swoją historię. Najsławniejszymi zwycięzcami byli Sampras, Bjorn Berg, Stefan Edberg. Piłka mnie tutaj barrdzo szybko, sunąc po trawie. Mało czasu na zastanowienie, trzeba uderzać piłkę od razu. Pula nagród tego turnieju w ostatnim roku wynosiła okrągłe 13 milionów.

To oczywiście był straszny skrót tego, co miałem napisać. W tym numerze możecie jeszcze przeczytać o turnieju Australian Open. Może ktoś z Was zechce przedstawić nam bogatą historią Wielkiego Szlema? Skrzynka zawsze jest otwarta...

Sly