Kto zdobędzie Ligę Mistrzów?
Tegoroczna bitwa o to trofeum będzie
niezwykle zażarta. Do formy powróciły kluby włoskie, a
Hiszpania chyba straciła monopol na Champions League. Natomiast
w kryzysie nadal pozostaje niemiecka Bundes Liga. Wiadomo już,
że najprawdopodobniej zespół Mirosława Klose pożegna się z
pierwszą ligą. Winę za to nie ponoszą tylko piłkarze, ale
też prezesi, którzy zaprowadzili klub do samego dna. Na dzień
dzisiejszy K'lausern jest bankrutem. Można też być pewnym, że
spadnie Energie Cottbus, które zajmuje końcowe miejsca w
Bundeslidze. Również Bajer Leverkusen przeżywa spadek formy,
więc trudno będzie im zdobyć miejsce w pierwszej czwórce.
Przypominam, że w poprzednim sezonie ten klub zdobył
wicemistrzostwo Niemiec, drugie miejsce w pucharze i Lidze
Mistrzów. Teraz wydaje mi się, że na Bay Arena gra zupełnie
inny klub. U zawodników nie widać wzajemnego zrozumienia, a
taktyka jakby przestała dla nich istnieć. Dlatego ten klub nie
ma żadnych szans na zdobycie europejskiego trofea. Kolejny z
niemieckich gigantów- Borussia Dortmund ma co prawda poukładany
zespół, ale trafiła na naprawdę silne drużyny: AC Milan,
Real Madryt i Spartak Moskwa, to nie byle co. Co ciekawe ten
ostatni całkiem nieźle sobie radzi i dał w d*** Królewskim na
ich boisku przed rundą wiosenną. Warto zaznaczyć, że choć
mecz w Madrycie zakończył się wynikiem remisowym, to i tak
Realowi zwyczajnie pomogli sędziowie, a konkretnie mam na myśli
ewidentny "strzał" ręką Raula, który doprowadził
do niezasłużonego remisu. Ti-mon
Następną ligą, która wyraźnie
przestała być na topie, jest angielska Premier League. Już nie
mam tu na myśli beznadziejny występ Liverpoolu, ale mecze
rozgrywane przez Newcastle. W zasadzie już dawno nie widziałem,
żeby ktoś tak słabo grał, jak ci piłkarze. Dlatego nie
powinna dziwić pozycja tegoż klubu w lidze jak i w Champions
League. Pozostałe dwa angielskie drużyny są ostoją
wyspiarskiego stylu gry. Mam na myśli Man Utd i Arsenal Londyn.
Oba grają dobrą piłkę i ich gra może się podobać. Moim
zdaniem te dwa kluby są zdolne by dojść do półfinału, ale
raczej nie mogą zawojować Europy.
Zostały już tylko dwie ligi. Te
ostanie, to najbogatsze, najmocniejsze i najlepsze ligi. Jedną
jest Primiera Division, natomiast drugą Seria A. Od lat kibice
spierają się kto jest z nich najlepszą. Włosi w zasadzie do
końca lat 90-tych rządzili futbolem na starym kontynencie.
Niestety ostatnie kłopoty finansowe: Fiorentiny
(zbankrutowała), Parmy (wyprzedała wszystkich wartościowych
zawodników), Lazio (wyprzedaje skład) jak i dziesięciu
słabszych italiańskich klubów (m. in- Atalanty, Bresci,
Bologni, Udinese, Chievo) sprawiły, że liga bardzo się
osłabiła. Natomiast, jak to często w życiu bywa, najbogatsi
stali się jeszcze silniejsi. W ciągu ostatnich lat dzięki
transferom Rivaldo, Rui Costy, Nesty, Inzaghiego, Didy, Tomasona,
Simicza, Seedorfa i Pirlo- AC Milan stał się posiadaczem
najlepszego składu na świecie. Pewnie teraz wielu z Was dziwi
się, co ja wypisuję, bo przecież to Real ma najlepszy skład.
Gówno prawda. W Madrycie, co prawda gra kilka znakomitości,
jak: Ronaldo, Roberto Carlos, Raul, Zidane, czy Figo- ale reszta
to zwyczajni przeciętniacy. Real nie ma wyrównanego składu,
między innymi stąd te ciągłe wahania formy. To gwiazdy
decydują czy Królewcy grają lepiej, czy gorzej. Oprócz
silnego składu Milanu, bardzo obiecująco wyglądają piłkarze
z Interu. Na bramce czuwa niezawodny Toldo. Obrona, to sam miód.
Cordoba, Coco, Cannavaro- to tylko niektórzy z gwiazd. Pomoc
wygląda już trochę słabiej, ale napad... Czy jest
cudowniejszy duet niż Vieri & Crespo? Strzelają gola za
golem i to dzięki nim Inter może pokusić się o Scudetto.
Następnym włoskim gigantem jest Juve. Klub ostatnio najbardziej
utytułowany - zwycięstwo w lidze i super pucharze. Posiada
kapitalnego bramkarza- Buffona i jeszcze lepszą obronę- Thuram,
Montero, Tudor, Iuliano, Pessotto, Ferrarę. Na pomoc też nie ma
co narzekać- Nedved, Camonaresi, Davids, Taccinardi, Zambrotta.
Natomiast jeśli istnieje równie świetny duet jak Vieri &
Crespo, to jest nim z pewnością Del Piero i Trezeguet.
Również Di Viao i Salas są niczego sobie piłkarzami.
Moim zdaniem te trzy włoskie zespoły
są w stanie dojść nawet do finału. Z resztą Milan jest moim
faworytem do zdobycia Pucharu Mistrzów.
Jeśli są kluby w Hiszpani równie
mocne, jak Real, to są nimi z pewnością: Deportivo, Valencia i
Barcelona. Wszystkie trzy mają młode talenty i pieniądze-
czyli to co w piłce najważniejsze. Do tego wszystkie trzy chcą
zdobyć tytuł Mistrza Europy. Najmocniejsza z nich wydaje się
Barcelona. Klub z Katalonii posiada silną, równą drużynę
pozbawioną chimerycznych gwiazd. Jedynym problemem chyba stanie
się Luis van Gaal, który może doprowadzić Barcę do wielkiego
kryzysu. W każdym razie dla mnie Barcelona z Saviolą i Valencia
z Aimarem są pretendentami do wygrania Champions League.
A co z resztą klubów? Niestety, ale one
w zasadzie się nie liczą. Roma nie ma składu, piłkarze Ajaxu
są niedoświadczeni, a FC Basel ma zbyt mocnych przeciwników,
by przejść dalej. Co prawda, może za kilka lat Ajax będzie
mógł rywalizować z najlepszymi, ale na razie się na to nie
zanosi. Zwłaszcza, że dwaj najlepsi zawodnicy: Chivu i
Ibrahimowicz opuszczają klub.