Banshee






     Nieraz i nie dwa słyszałem opowieść o ponurych pochodach białych dam, którym ponoć towarzyszyły nieludzkie wrzaski. Sądziłem, że to tylko głupie wymysły i wsie zabobony. I miałem rację - poniekąd... ale tylko poniekąd. Pewnego razu, wynajęto mnie, bym rozwikłał zagadkę tajemniczych śmierci tamtejszych mieszkańców. Zapłata była dobra, więc bez wahania wziąłem się do roboty... i później żałowałem tego... przez całe życie... Jak to było, pytacie się? Aha... dobrze, opowiem, choć nie lubię o tym mówić. Otóż było to tak: po przyjęciu zlecenia ruszyłem w głąb "zakazanej" strefy. Co jakiś czas napotykałem trupy... ale nie zwyczajne. Co w nich było takiego nadzwyczajnego? Ano, same szkielety, z mięsem i ciałem leżącym obok. Nic nienormalnego? Tylko pozornie... trzeba zobaczyć to na własne oczy... jak by skóra sama odkleiła się od kości... to był okrutny widok. Ale najgorsze było dopiero przede mną. Dokładnie o północy, usłyszałem przeraźliwy WRZASK! Nie tam jakieś zawodzenie, to było okrutne... przeraźliwe... straszne..., ale to nie wszystko! Nagle przede mną ukazało mi się najstraszliwsze zjawisko jakie kiedykolwiek dane mi było ujrzeć! Była to zjawa... cała spowita bielą, o pięknych dziewczęcych kształtach... ale twarz... wykrzywiona w grymasie bólu, jej oczy, niczym chorego psychicznie pulsowały obłąkańczo... a z ust wydobywał się straszliwy jęk... nie WRZASK! Czułem jak kości oddzielają mi się od mięsa jak powoli zaczynam więdnąć, niczym długo nie podlewana roślina...

     Banshee jest typowym przykładem duszy cierpiącej. Snuje się po mrocznych lasach czy bagnach, by o północy wyssać życie z swej ofiary, nie wiedzą za bardzo czemu - najpewniej to leży w ich naturze i tyle. Zjawy tej nie da się zabić w żaden konwencjonalny sposób, jedynym wyjściem są sprawnie przeprowadzone egzorcyzmy, lub cos z tym związanego. Banshee wywołuje strach, grozę i terror we wszystkich żyjących istotach, a jej wrzask, doprowadza do zaniku życia w ofierze - to przechodzi na ducha. Co do wyglądu - wszystko co potrzeba zostało zamieszczone powyżej; no tak, zapomniałem dodać, że prócz wyżej wymienionego sposobu, da się jeszcze zabić Banshee przy pomocy trzykrotnie święconego oręża, pobłogosławionego dodatkowo, przez wyższego kapłana dobrego boga (nie praworządnego, DOBREGO).

CHARAKTERYSTYKI

Sz WW US S Wt Żw I A Zr CP Int Op SW Ogd
- - - - 10 30 90 - - - - 89 89 -

Zasady specjalne: każda istota przebywająca w odległości poniżej 500m. od Banshee, musi co rundę wykonywać test SW. Jeśli ten będzie nieudany zjawa zacznie wysysać z ofiary życie. Pewne jest również to, że spotkanie z takim wynaturzeniem pozostawia ślady na psychice - osoba, która spotka Banshee ma 70% szansy na k3 punkty obłędu.




Sorhed




TEKSTY

Półelfy

Seihel

Style walki

Wstęp