Z życia Adeptów: Rycerz

Jako ostatnią opisywaną dyscyplinę proponuję klasę, którą swego czasu umieściłem na łamach ED Cornera - Rycerza. Będzie to swoiste uzupełnienie dla poprzedniego textu o tej klasie, które ma za zadanie ułatwić granie Rycerzami. Czego należy się wystrzegać, a co koniecznie wykonywać. Bo mimo wszystko życie Adeptów tego wzorca nie jest usłane różami, ale, po kolei.

Rycerze są często żołnierzami na usługach armii danego państewka, bądź okręgu. Rzadko spotkać ich można wśród szeregów najemników, a jeśli już tam się znajdą, to starają się, aby ta forma podąrzania za swoją dyscypliną była tylko przejściowa. Rycerz wtedy skorzysta praktycznie z każdej okazji, aby odłączyć się od najemnego oddziału. Walka za pieniądze nie jest tym co chciałby Adept ów wykonywać stale. Rycerz walczy w imię wyższych wartości. Broni słabszych, walczy w obronie ojczyzny, umiera za swojego pana, bądź za damę swego serca.

Patriotyzm jest głęboko zakorzeniony w Adepcie omawianej przeze mnie dyscypliny. Zaszczepia mu się go już podczas szkolenia na pierwszy krąg, ale tak naprawdę miłość do ojczyzny musi być w Rycerzu jeszcze zanim wstąpi w szeregi zakonu zbrojnych. Starzy Mistrzowie rycerscy nie podejmą się szkolenia Dawcy Imion, który nie ma za grosz oddania dla kraju w którym żyje, bądź gardzi tradycją i podobnymi sprawami. Rycerz musi być cnotliwy, ale nie może stracić nigdy zdrowego rozsądku, umiejętności odpowiedniego oceniania faktów i czujności. Zawsze ma być gotowy za walkę w obronie wyższych wartości niż jego własne życie. To właśnie czyni z nich wybitnych wojowników, którzy budzą respekt wśród każdej klasy społecznej.

Od pierwszego kręgu uczeni są, jak doskonalić się w bitwach, taktyce i dowodzeniu oddziałami. Wspinanie się po szczeblu kariery wojskowej jest dla Rycerzy bardzo ważne. W końcu tego typu zbrojny nie jest zwykłym wojownikiem, który walczy w pierwszym szeregu wyłącznie za zapłatę. Do Adeptów rycerstwa należy zadanie kierowania poczynaniami takich świetnych, ale mimo to nieobliczalnych osób. To rycerskość musi budzić respekt i dawać powód do kierowania oddziałem. Mimo iż Rycerze nie potrafią zrozumieć np. wojowników, fechmistrzów, to cenią ich w swoich oddziałach i często służą im radą, bądź pomocą.

Tradycja, odpowiednie wysławianie się, zachowanie są rzeczami, którymi Rycerz wywiera wrażenie na pospolitych Dawcach Imion, aby nakłonić ich do miłości własnej ojczyzny, swego władcy i damy serca. Kierowanie tłumami również uważane jest wśród cechu rycerskiego za należytą czynność. W końcu nikt nie jest tak cnotliwy i przytomny na umyśle jak właśnie Adepci ww. dyscypliny, a skoro nikt poza nimi nie jest, więc trzeba nim pokierować tak, aby stał się taki jak oni. Z tego powodu Rycerze również są bliskimi współpracownikami królów, gdyż ci cenią ich świeżość umysłu i oddanie.

Miecz (ogólnie broń jednoręczna) i tarcza są symbolami cech Rycerza. Miecz ma być ostrzem, którym Rycerz wymierza sprawiedliwość tym, którzy łamią tradycję, bądź świętość istnienia jego kraju. Tarcza zaś ma chronić ubogich i innych przed niesprawiedliwością świata, a także Horrorami. Miecz w pewnych sytuacjach może być zamieniony na broń dystansową jednoręczną, gdyż niekiedy trzeba atakować sprytnie z daleka, aby nie ucierpiał na tym nikt bez potrzeby. Czasem trzeba być przebiegłym, aby zachować nadrzędne wartości.

Kryzys talentów u Rycerza następuje, gdy złamie się w nim wierność dla ww. cech. Także, gdy Rycerz porzuci swoją tarczę. Ona zawsze musi być przy nim, nie może walczyć tak jak fechmistrz bronią jednoręczną trzymaną oburącz. Musi on także dbać o godność wszystkich dobrych Dawców Imion i pomagać im w potrzebie, jeśli nie dotrzyma tego wszystkiego czeka go kryzys dyscypliny.

Adept ten nigdy w życiu nie podejmie się widzenia świata za pomocą dyscypliny Wojownika, Powietrznego Łupieżcy, lub Fechmistrza. Dyscypliny operujące magią też są mu obce, gdyż uczono go tylko walki za pomocą broni konwencjonalnych, więc z reguły nie wykorzysta umiejętności inaczej niż może. Raczej wątpliwe też, by rozpoczął uczyć się łucznictwa. Za to bez problemu przyjdzie mu się nauczyć talentów Trubadura, a także Zbrojmistrza.

To wszystko na temat dyscypliny mojego autorstwa, mam nadzieję, że takie spojrzenie na świat oczami tradycyjnego Rycerza będzie Wam pomocne. Oczywiście wszystko to można naginać, nadinterpretować, bądź zmieniać do woli. To dyscyplina dla Was czytelnicy, zróbcie z niej użytek. Warto :).

=red HAMter= Członek SMMF
Mitologia oddaje kształty, przez które bezkształtny
kształt kształtów może być poznany. (J. Campbell)
http://ixds.p.lodz.pl/~gmork & http://smmf.rpg.info.pl
http://altar.rpg.info.pl