FuNzOnE


W restauracji rozgniewany klient zwraca się do kelnera:
-Czy może pan powiedzieć, co to za żyjątka ruszają się w mojej sałacie?
-A co, nie słyszał pan nigdy o witaminach?!

-Pani Nowakowa! Pani Nowakowa!- krzyczy sąsiadka.-
-Pani pies goni jakiegoś mężczyznę na rowerze!
-Eee..., to nie może być mój pies. On nie umie jeździć na rowerze.

Tata wraca do domu i woła od progu:
-Jestem głodny jak wilk!
Na to synek:
-To zjedz babcię.

-Czy to prawda, że jak będę jadł marchewkę, będę miał dobry wzrok?-
-pyta Czarek mamę.
-Oczywiście. Czy widziałeś kiedyś królika w okularach?

Mały chłopiec przychodzi do sklepu zoologicznego i pyta:
-Czy są papugi? Chciałbym kupiś jedną.
Sprzedawca wskazuje klatkę z zielonymi papużkami.
-To ja przyjdę za tydzień- mówi chłopiec-
-Może w tym czasie dojrzeją.

-Po co ci dwie papugi?
-Bo jedna papuga mówi po francusku, a druga tłumaczy to na polski.


MENU

Wstęp
Tekst miesiąca
Dinozaury
Ciekawostki
Pod lupą
Gry
Wiersze
Funzone
Artykuły
Klinika
Linki
Kanarki
Wasi pupile
Wywiad
Konkurs
Listy
Redakcja
Współpraca
Powrót do AM