|
Wstępniak
Szum komputera, ostre światło lampki, paprotka, zaśmiecone
biurko - stos papierzysk, karteluszków i innych świstków,
podłużnych, okrągłych i w kratę.
Spróbujmy to jakoś ogarnąć . . .
. . . długawy cytat, przekreślony, pod nim drugi, krótszy, też
skreślony, kartka nosi ślady wielokrotnego gniecenia i
prostowania, na rewersie rzucający się w oczy napis, nieskreślony,
"WITAJCIE" . . .
. . . gdzie indziej strzępek zeszytu, a na nim lista zatytułowana "face-lifting",
wynotowane w punktach poprawki się zatarły . . .
. . . w rogu wydrukowany list podpisany "Faramir - Prowadzący
Dział 'Inne' w AM # Opowiadaniach", pod każdym akapitem
moje dopiski ołówkiem, jeden z nich w ramce, pogrubiony - "DZIĘKUJĘ"
. . .
. . . dalej z niewiadomej przyczyny złożony w harmonijkę kawałek,
rozwijam, przebiegam wzrokiem po krwistoczerwonych literkach
upstrzonych emotionkami, z których ciężko wyłapać sens, coś
właśnie o świeżej, nieźle piszącej krwi na łamach, jakieś zachęty, parę
komplementów . . .
. . . co tu mamy? wycięte z gazety zdjęcie, hmm... dam je na górę,
zmieni ilustrację z zeszłego miesiąca . . .
. . . dokopałem się do . . . "Ekipa filmu ''Lato leśnych
ludzi'' poszukuje chatki na zimę. Pilnie. Wiadomość w recepcji."
. . . wygląda jak zerwane ze słupa, skąd to się tu . . .
aha, już widzę, wzorowana na niej podobna notka: "Kącik
Opowiadań poszukuje młodych, zdolnych, utalentowanych 'opowiadaczy'.
Wynagrodzenie wypłacane regularnie w załącznikach do listów.
Informacja w barze." . . .
. . . dziwna, ciemnoniebieska koperta, w środku urywaną,
psychodeliczną czcionką, literkami wyciętymi z gazet: "PoDejdŹ
dO TeLEFoNu"
Podchodzę, a ten zaczyna dzwonić. Powoli podnoszę, odgarniam włosy,
przykładam do ucha, słucham . . . przerywam mu w pół zdania.
- Słuchaj, nie mogę zginąć jutro pod kołami pociągu, w środę
mam deadline, pogadamy w weekend, cześć - rzucam słuchawką.
Wracam do biurka. Znajduję kartkę z notatnika z nagłówkiem
"Zgrabne zakończenie", a pod nim kilkanaście linijek
nieczytelnych gryzmołów . . .
Zbyt zgrabne to, to nie jest. Lepiej pasowałoby . . . spojrzenie
spiralnie krąży po stole, monitorze, półce, lepiej pasowałoby . . . natrafia na
przyszpilony do niej świstek. Świstek, który wędruje na sam
koniec listy, a zawiera ciąg dwudziestu dwóch znaków . . .
. . . . . storytellers@poczta.fm . . . . .
Teraz tylko złożyć z tego jakiś ładny wstępniak . . .
Rainman
shappy_rainman@gazeta.pl
<<< poprzednie ::::
^^ do góry ^^ ::::
następne >>>
|