Opowiadania
Czytelników


Cykle

Inne

POWRÓT DO
AM




 
  <<< poprzednie :::: następne >>>
 

:::: Rainman ::::

Cykle


Wbrew moim wcześniejszym obawom, że nie będzie co zamieszczać w tym dziale, gdy końca dobiegną rozpoczęte już "seriale", nagle pojawiły się nowe cykle, które zgodnie z zapewnieniami autorów będą sukcesywnie ciągnięte i rozwijane.
Z niekłamaną radością komunikuję więc: Ciąg dalszy następuje :-)


::: Misja :::

"Miriel usłyszała jak Salogel wydaje z siebie cichy jęk i szepce : "To niemożliwe"". Skierowała swój wzrok na przybysza. Szedł wyprostowany i pewny siebie. Ubrany w ciemną, połyskującą w świetle świec zbroję. Wysoki, szczupły, z krótko przystrzyżonymi czarnymi włosami, lekko nastroszonymi; i takimi samymi czarnymi, przenikliwymi oczyma. Przystanął na samym środku sali i przykładając pięść do piersi skłonił się nisko przed obliczem królowej. Następnie uważnie spojrzał w stronę Miriel. Patrzył tak na nią, długo i przeciągle, a ona odwzajemniła mu się takim samym spojrzeniem agrestowo zielonych oczu."


::: Misja skończona :::

"Wkroczył do sali szukając wśród gości tej, dla której się tu znalazł. Siedziała po prawicy króla w srebrno- zielonej szacie i ze zdziwieniem wpatrywała się w jego postać. Gdzieś z boku doszedł go szept królowej : "To niemożliwe". Przystanął na samym środku sali i przyłożył pięść do piersi, a następnie skłonił się przed obliczem króla. Uważniej spojrzał w jej stronę. Patrzył tak na nią długo i przeciągle, a ona odwzajemniła mu się takim samym spojrzeniem."




::: Motywacja cz. 1 :::

::: Motywacja cz. 2 :::

::: Na krawędzi zrozumienia :::
(Motywacja cz. 3)




::: Arhorn rozdział 3 :::

Rzeczywiście, widać było, iż pomysł do gustu przypadł szóstce prostych mieszkańców okolicznej wioski. Zaczęli podchodzić do Arhorna na niebezpieczną odległość, widać było, że zamiarów dobrych nie mieli.
Sześciu niezbyt inteligentnych mężczyzn zbliżyło się do Arhorna. Jeden wyciągnął ku niemu rękę bo go unieruchomić, gdy nagle...""



::: Arhorn rozdział 1 :::

::: Arhorn rozdział 2 :::




::: Jest Legionowo cz. 1 :::

"- Na razie odpowiem na ostatnie twoje pytanie; miejscem tym jest samo centrum wymiaru, którym wy, śmiertelnicy, nazywacie œwiatem zmarłych. Tam, z dusz grzeszników zbudowana zostanie potężna twierdza, będąca w istocie Mrocznym Silnikiem, którym poruszymy strukturą wszechświata! Jesteś architektem, więc tę budowlę stworzysz!
- W świecie umarłych!? To znaczy, że..."




::: Smutna historia pewnego hackera :::

"Ma swoje zasady, których przestrzega i właśnie złamał jedną z nich. To jest dla niego ważniejsze niż jakieś zasrane prawo. Robił już różne rzeczy i włamywał się na różne serwery, napotykał różnych ludzi, widział dziwne rzeczy, ale jeszcze ani razu nie włamał się w celach pozyskania jakiejś korzyści. Nawet gdy go tepsa rachunkami za telefon gnębiła, ze spokojem to znosił, mimo iż jako jeden z nielicznych kiedyś już się włamał na ich serwer, ale tylko po to aby zobaczyć ile już przegadał."




Rainman


<<< poprzednie :::: ^^ do góry ^^ :::: następne >>>