Thy Disease - "Cold skin obsession"
Perfect form
Idealna forma
Trzymaj mnie mocno
Dotknij swym chciwym wzrokiem
Ciesz się swym skromnym zwycięstwem
Nakarm się złudzeniami
To, co jest w człowieku
Nie może być zniszczone
Ciesz się swym zwycięstwem
Ono spowoduje, że uklękniesz wcześniej ode mnie
Skłoń się przede mną
Będziesz pił przeklęte nasienie
Będziesz zgwałcony i wychłostany
Ty, najbardziej idealny
Ze wszystkich ludzkich stworzeń
Nic, co twoje
Nie moze żyć w tym świecie
Czy czujesz* mrożący strach?
Czemu to hamuje cierpienie?
Spytaj swych idoli
Gdzie się podziewali
Kiedy demony się odradzały
Ale teraz połóż się
I dostań moje przeklęte nasienie
* W oryginalnym tekscie występuje wyraz "fill", wg mnie powinno być "feel", gdyż wtedy ten wers ma sens.
Blade Intimacy
Bliskość ostrza
W myślach łykam ohydną truciznę
Moje prawdziwe pożądanie uniemożliwia mi życie
Widzę cię krwawiącą - martwą
Zdzieram z ciebię skórę
Cierpię z powodu miłości
Czuję zimno, głęboki oddech
Poprowadż mnie do bezludnej ziemi
Tak bezradny i zagubiony
Rozdzieram się z bólu
Czuj mnie głęboko
Ciche ciało
Bez głowy, bez skóry
Poczuj mój nóż
Moją zimną bliskość
Nie czuję potępienia
Gdy oni mogą być zawstydzeni
Zaciskam twoje gardło
Słyszę twoją martwą ciszę
Z głębin ciał małych dziewczynek
To jest zimny, pożegnalny pocałunek
War is mine
Wojna jest moja
Wojna - w którą wierzymy
święta, pieprzona wojna
Synowie pustyni, żywe bomby
Tłumiona przez tak długo
Prawda o człowieku musi być ukazana
Okaleczone padliny
Całkowita dominacja
I nic, co błogosławione
Nie umrze
Przed twoim końcem
Pozwól zbiorom być dokończonymi
Ponieważ kochamy śmierć
Krew jest celem
I największym prezentem
Chore wizje, zapach śmierci
Wyprowadziliśmy demony
Z głębin
Ludzkiego piekła
Pokonaj tylko Jehowych
I pozwól zabić Jezusa
Zabij także innych
I nasz świat będzie wolny
Ultimate reign
Najwyższe rządy
Pożądanie - wyrywa ostatni oddech
Ludobójstwo - świętuje z odorem zwłok
Ulubione zabawki losu
Dotknij, uderz bezgłowe zwłoki
Popioły w popioły, kurz w kurz
Mózg zabija mózg
Upokarzające robaki
Uczucie jakby miłość seryjnych zabójców
Teraz otwórz oczy
I sięgnij po to, co jest wewnątz
Twoje wszystko znaczy nic
Nie możesz penetrowac nicości
Przemoc - narzędzie rządów
Rządy - wyłączność przemocy
Całkowita domianacja śmierci
Nie jest środkiem
Lecz końcowym i pierwszorzędnym celem
Cold
Zimno
Taka zimna i kusząca
Słyszę głosy wewnątz mnie
Szepczesz: weź mnie całą
Twoje ślepe oczy wyrażają
więcej niż mogą powiedziec
Zmrożony, zimny uśmiech
Nie powiesz mi: nie
W moich żyłach chore pożądanie
Jesteśmy razem wiecznie
Dla nich - ciche ciała
Czuję moje ukryte demony
Ostateczne źródło miłości
Takie bezradne i czyste
Bluźniercze słowa prychodzą mi na myśl
Martwa kochanka, zimna i wypełniona urodą
A pożądanie jest spełnione
Jesteśmy wszechmocni
Pokryci twoją czarną krwią
Krzywdzę cię
Redemption in... pain*
Odkupienie w... bólu
Cierpliwa klątwa
Wzrasta z martwej macicy
Przynosi cechy - zniekształcone
Odporność na fatum
Początek, koniec...
Twój zawstydzający koniec
Składać zachwyt i krew
Jak zdeptane ciała**
Wieczni, odporni, nieśmiertelni
Czujemy prymitywny strach
Poddaję się w walce, niezwyciężony wróg
Niezwyciężeni, ludzie są świadkami
Tortury, narzędzie dominacji
Instynkt za zasłoną woli
Zamknięty w dręczonych ciałach
... Jego koniec jest każdym zmrokiem
Gdyż trzęsiemy skrawkiem mięsa
Błogosławiony ból!
Inspiracja szaleńca
Pocieszenie nadchodzi
Gdyż trzęsiemy skrawkiem mięsa
*Ten utwrór jest dla mnie niezbyt zrozumiały. W oryginale jest dużo błędów ortograficznych, gramatycznych i składniowych (jak w większości utworów na tym albumie :-) ), dlatego to tłumaczenie nie trzyma się kupy.
** Wers brzmi "Like trampled down bodies cloud". Nie mam pojęcia o co tu chodzi.
Nihilistic Tranquillity
Nihilistyczny spokój
Nieśmiertelny i pusty
Mędrzec upadł
Dotknij rany Boga
Umyj ręce w Jego wodzie
Zabierz mnie tam, gdzie
Nieskończona pustka dławi się ogromem
Pzenosi najgłębsze warstwy
Prymitywnego strachu
Nie czuję nic
Obejmuję, podchodząc bliżej
Sterczący, kładę szyderczy pocałunek
Oddaję ci cześć i zżeram twój mózg
Moje wszystko jest niczym
Jestem uduszony, zmarły
Mój spokój nadchodzi
Granat