*** KNŻ - "Na Żywo, Ale W Studio" ***


Pierwsza płyta kapeli wydana w 1994 miała być tylko pozostawieniem śladu działalności, ale na szczęście tak się nie stało. Początkowo koncertowe aranżacje piosenek z solowych albumów Kazika nie przypadły zbytnio publiczności zachwycającej się rapowymi płytami Spalam Się, Spalaj Się, gdyż w małej ilości słychać tu sample, elektronikę. Przeważa granie na żywych instumentach z często rapowanymi tekstami. Można powiedzieć, że Kazik jest pionierem nu-metalu w Polsce, gdyż wtedy nikt tak u nas nie grał.

Płyta zawiera 17 piosenek (na kasecie tylko 15) i rozpoczyna ją całkiem szybka wersja Celiny Kultu. Następna jest ballada Spalam Się, która jest o wiele lepsza od rapowego oryginału, gdyż śpiew w tym wypadku brzmi lepiej. Piosenka ta opowiada o miłości pewnego młodzieńca do pani od angielskiego. Wolniejsze utwory są jeszcze dwa: Biały Gibson, który z powodzeniem mógłby być śpiewany prze harleyowców (w refrenie bas przypomina mi galop Harrisa z Iron Maiden hmmm?). Na koniec jest kilkunasto minutowy song o tytule Pieśń Solidarności Bluesmanów / Wspomnienie Sekretarki. Sam tytuł mówi wszystko - podkład bluesowy do rozmów nagranych na automatyczną sekretarkę.

Kazik z zespołem nagrali również kowery: Kalifornia Ponad Wszystko z repertuaru Dead Kennedys oraz Odpad Atomowy Elektrycznych Gitar. Są całkiem dobrze wykonane, ale nie słyszałem oryginałów i nic więcej nie jestem w stanie o nich powiedzieć.

Na wstępie napisałem, że płyta jest miejscami rapowana. Najlepsze tego typu piosenki btw. najlepsze na płycie są Artyści, Raz Pierwszy, Nie Ma Litości Wyróżniają się one najciekawszymi tekstami, często mocnymi w przekazie. Natomiast najlepszym refrenem może się poszczycić Piosenka Trepa, która opisuje lata szkolne oraz wzywanie do wojska. Jako że panowie lubią pożartować, znalazła sie tu piosenka I Ty Zostaniesz Indianinem, bardzo ciężka, mroczna i w ogóle, którą kończy głos wiewiórki ze słowami Metal, Masakra.

Podsumowując jest to ciekawa płyta, oryginalna, ale nie genialna. Jednak niktóre teksty dotyczące polityki są z pewnością ciekawe i nawet dzisiaj nie tracą na aktualności. Jeśli ktoś z założenia nie lubi tego typu grania, to niech lepiej trzyma się z daleka.
Ocena: 7/10

Skład:
Burza - Gitara
Kazik - Śpiew
Kula - Perkusja
Kwiatek - Bas


(c) Westa<westa@poczta.onet.pl>
http://www.westa.prv.pl