|
...:::KISS:::...
|
|
Intro :P Tak
sobie siedzę, jest 6.00 rano, czytam najnowszy KM. Swoją drogą, ściągnąłem
archiwalne numery 1.
KISS Debiutancki
album grupy, po wydaniu jednak niezdobył wielu zwolenników. Taka typowa
jak na lata 70 dobra rockowa płyta. Najbardziej polecam: Black Diamond,
Deuce i Strutter. Całość jednak mocno przybliża to co zespół wydał później. 2.
Hotter Than Hell Następna
płyta wydana już 9 miesięcy później, co akurat niejest częstym zjawiskiem.
Owszem można wydawać płyty nawet co 2 miesiące, które jednak pozostawiają
wiele do życzenia. W tym przypadku jest inaczej. Utwory naprawdę dopieszczone
do maksimum. Polecam: Got To Choose i Comin' Home. 3.
Dressed To Kill Ta
płyta w światku rockowym to już prawdziwa perełka. Trzeba było czekać
półtora roku (ja nie musiałem :P) za to mamy naprawdę świetny materiał.
Takie kawałki jak Rock Bottom czy o zgrozo Rock And Roll All Nite każdy
fan rocka musi znać. 4.
Alive! Pierwszy
album koncertowy tego zespołu. Na jego temat wiele niebędę pisał, bo jakie
są koncertówki każdy wie :). 5.
Destroyer Prawie
dokładnie rok po wydaniu (+2 dni) :) ostatniego LP zespół serwuje kolejną
płytę. Chciałem tylko dodać że od czasów Dressed To Kill, każda kolejna
zdobywała po kilka platyn. Albumy rozchodziły się w ogromnych nakładach.
Chyba każdy współczesny zespół może co najwyżej pozazdrościć. A co na
tej płycie? Czy mówi Wam coś kawałek Detroit Rock City? Nie? Nooo należy
od podstaw rozpocząć edukację rockową :). Ten utwór w muzyce rockowej,
to praktycznie to samo co w metalu powiedzmy Master Of Puppets. Więcej
chyba niemuszę dodawać. Nie to żebym wywyższał ponad niebiosa tylko tą
jedną piosenkę (Detroit...) ale moim zdaniem muszę krótko powiedzieć,
płyta obowiązkowa!.
Oto
jak pracuje naprawdę wydajny zespół :). Już po kilku miesiącach mamy kolejną
porcję doskonałego rocka. Jak wspominałem przy poprzednim albumie. Kolejne
biły już tylko poprzednie rekordy. Powiem tak jeśli chcesz KISS'a (qrde
nie to mam na myśli :P) to nie pozostaje nic innego jak zakup WSZYSTKICH
płyt :]. Z tej polecam Calling Dr. Love (ten tytuł powinniście już słyszeć)
oraz Hard Luck Woman, oczywiście nic nie ujmując reszcie.
Powiem
Wam, że jak patrzę na te daty wydań to dziw mnie bierze, gdzie można kupić
tyle natchnienia :-). Miało być krótko więc się streszcze. Płyta znów
bije kolejne rekordy. Moim zdaniem nieco gorsza od poprzedniej, chociaż
i tak wspaniała. Polecam: Christine Sixteen, Shock Me i tytułowy Love
Gun.
Kolejna
koncertówka. Szczegółowo niema co opisywać.
Prawie
rok po wydaniu poprzedniej studyjnej płyty... zdziwienie. W ciągu jednego
dnia wszyscy, czterej członkowie grupy wydają własne solowe płyty. Chyba
ani wcześniej ani później niedokonał tego żaden zespół :). Bo chyba niezdarza
się często, że możemu kupić 4 nowe osobne albumy ulubionej kapeli, prawda
? :). Przy tworzeniu, muzyków wspomagało kilku innych niemniej sławnych.
Na podsumowanie, tą kolekcję trzeba mieć :).
Pominę
komentarz dotyczący daty wydania, bo naprawdę to się kwalifikuje do Księgi
Rekordów Guinessa :). Pół roku i następna płyta. A z niej, bywalcy dyskotek
napewno znają jeden utwór: I Was Made For Loving You, bynajmniej nie w
wykonaniu KISS'a ale Scootera. Przemilczmy jednak jakie wykonanie, bo
KISS gra to 10000 razy lepiej. Nie żebym był stronniczy, bo Scootera sam
kiedyś słuchałem. Inne ciekawe: 2,000 Man, Sure Know Something.
Rok
później następne wydawnictwo. Na jego temat niechcę dużo mówić bo wydaje
mi się raczej przeciętną produkcją. Chociaż niemogę niewspomnieć o 1 kawałku,
który tak mnie urzekł, że jest bynajmniej w mojej czołówce. Mowa o "Naked
City" Dam wiare że większość z Was po jej przesłuchaniu powie: "Już
to gdzieś słyszałem" ;)).
Kolejna
raczej przeciętna produkcja. Takie balladki, coniektóre nawet z udziałem
chóru. Niedługo po jej wydaniu popularność zespołu zaczęła maleć. Co dalej?
Czytajcie do końca :). Polecam: The Oath, Dark Ride
Rok
później. Następna płyta. Tym razem już znacznie lepsza. Takie kawałki
jak Hotter Than Hell, czy I Love It Loud mówią same za siebie. Dla każdego
fana mocnego rocka, to pozycja obowiązkowa.
Ta
płyta w historii zespołu była szczególna. Ale bynajmniej nie z powodu
utworów, jakie się na niej znalazły, ale z powodu... okładki :). Po raz
pierwszy fani mogli zobaczyć prawdziwe twarze muzyków KISS'a! Przez 10
lat mogli chodzić po ulicy i nikt by ich nie rozpoznał! A makijaże to
chyba zna każdy :) A co do walorów muzycznych, płyte oceniałbym powiedzmy
na dobry
Znów
kolejny rok. I kolejna płyta (tak przez ponad 10 lat grupa niemiała urlopu
:)). Niechcę mówić jeszcze nic na jej temat gdyż poprostu słabo ją znam.
A nie będę lał wody ;-).
Niestety
jak powyżej mogę, tylko wstępną ocenę dać. To tyle co ją przesłuchałem.
Nareszcie
:). Powiem tyle, jak dla mnie dzieło. Uwielbiam, wręcz ubóstwiam tą płytę.
Nic więcej niechcę zdradzać, na początek wypróbujcie 3 utworki: Crazy,
Crazy Nights, Turn On The Night, Reason To Live (Akurat moje ulubione:)
Niestety
zbyt mało razy przesłuchałem aby jakoś dokładniej oceniać. Powiem tylko
że była wydana w dniu moich 4 urodzin :P. No ale z czystym sumieniem mogę
polecić utwór Forever ;)
2,5
roku oczekiwania. Bynajmniej nie zmarnowane. Płyta prezentuje się naprawdę
doskonale. Wystarczy posłuchać np. God Gave Rock And Roll To You, Domino
czy Paralyzed. Jednym słowem kawał naprawdę porządnej roboty.
No
i 3 album koncertowy. Jak już wcześniej wspomniałem niebędę opisywał dokładnie.
Powiem tylko że jest bardzo dobry :)
Taki
sobie albyum na żywo, zagrany akustycznie w MTV.
Przykro
mi. Jeszcze nie słyszałem :(((.
Ciekawe
z czym się Wam nazwa kojarzy? ;) No tak z grą oczywiście. Klimat płyty
odpowiada jak najbardziej klimatowi gry. A chyba wiecie jaka ta giera
była chora i przerażająca ;)))) Chociaż oczywiście KISS, to nie zespół
Black Metalowy, więc aż na to niema co liczyć. Tym niemniej album posiada
duszę, mimo iż każdy wie jak bardzo komercyjny jest KISS. Znaczy może
inaczej to ujmę. Płyty są doskonałe, jednak zespół (a już zwłaszcza Gene)
lubią na fanach zbierać kase, do czego jawnie się przyznają :). Ale akurat
tutaj komercja niema wpływu na sztukę, więc niema się o co martwić. Na
początek przesłuchajcie chociażby tytułowy utwór, naprawdę ma w sobie
coś ;). Średnia ocen wszystkich płyt 8,14 Outro :P
|
Przemawiał do ludu: |