Nie bez powodu w katalogu Pagan jest napisane że ta płyta to legenda grindu.Trudno żeby taka płyta legędą nie była, bo jest naprawdę ZAJEBISTA!Kompozycje na niej są bardzo brutalne i złe(w pozytywnym znaczeniu).
Zespół zapierdala na swoich instrumentach jakby byli naćpani a wokalista drze się jakby tydzień pił tylko ocet;)Brzmienie jest brudne,powiedziałbym ,że bardzo brudne a instrumenty brzmią jak zardzewiałe,co nie oznacza że płyta jest do dupy! Nie będę opisywał piosenek bo nie ma sensu,wszysktie są doskonałe tak i do słuchania i do zapierdalania głową.
Jedyną wadą tej płyty jest to że jest tak krótka i to że jak ktoś ma kasete to musi dłuuuuuugo przewijać. Tak więc ci mieszkają na wsi zamawiają internetem,ci co w mieście niech zakładają czapki i srrrruuuuuu do sklepów.OCENA 10/10
Imperator <dob@interia.pl>