KAT - "...Róże miłości najchętniej przyjmują się na grobach"
Tytułem wstępu chciałbym tylko stwierdzić, że tytuł ma się nijak do zawartości, chyba że gwałt to też miłość?
Pamiętam, gdy kupując ten album zapytałem sprzedawcy "jak oni grają?"
W odpowiedzi usłyszałem o wyraźnych inspiracjach Metalliką
i konkretnie na tej kasecie wyczuwalnej "podniosłości". A jak jest
w praktyce? KAT po prostu świetnie gra thrash metal. Ja bym
...Róże miłości najchętniej przyjmują się na grobach
porównał do Black Albumu Metalliki. Już na samym początku
raczeni jesteśmy ostrą grą gitar i świetnym basem.
Pierwszy utwór Odi Profanum Vulgus jest świetnym wstępem
do albumu. Następnie kolej na Purpurowe gody. Tu widać
wspomnianą inspirację Metalliką - początek jest balladowy,
potem wchodzą mocne przestery i bas, kończy się solówką
z nałożonym na nią wokalem. Kolejnym utworem jest ballada
Płaszcz skrytobójcy, nieco za spokojna, z recytowanym tekstem,
ale mimo to bardzo dobra. Po niej następuje bardzo dobre Stworzyłem piękną rzecz. W tym utworze Roman Kostrzewski daje
nam pokaz swego poczucia humoru [zwróccie uwagę co on wyprawia
po zaśpiewaniu fragmentu "Dobrze gdy już śpią" ;)].
Następny do bicia będzie Słodki krem. Również wstęp balladowy,
melodyjny wokal Kostrzewskiego, delikatne podejścia gitar, poetycki
tekst. Zakochać się można ;). Ale sielanka nie trwa długo,
i zaczyna się właściwa "naparzanka", tym razem nie spuszczając
z tonu do końca piosenki. Wierzę to utwór dobry, ale jakiś dziwny. Trwa dziesięć minut, wokalu jest mało [w stosunku do długości utworu], a za to solówek cała masa [coś koło siedmiu, nie liczyłem].
Po tych bardzo dobrych utworach przychodzi czas na dwa genialne.
Pierwszym jest Strzeż się plucia pod wiatr, najlepszy na
na tym wydawnictwie utwór tak pod względem melodycznym jak
i tekstowym. Album zamyka Szmaragd Bazyliszka, wspaniały
instrumentalny utwór, trochę podobny do The Call of the Ktulu Metalliki. Co do tekstów to są jakie są [nota bene: nie wszystkie], ale można je olać i delektować się muzyką [jestem katolikiem jakby ktoś się pytał]. Na tym albumie KAT pokazał prawdziwą klasę. Szczerze polecam
każdemu.
Spis piosenek:
1. Odi Profanum Vulgus
2. Purpurowe gody
3. Płaszcz skrytobójcy
4. Stworzyłem piękną rzecz
5. Słodki krem
6. Wierzę
7. Strzeż się plucia pod wiatr
8. Szmaragd Bazyliszka
Ocena:
10/10
© Alagner