*** Death - "Symbolic" ***
"Inside crystal mountain
Evil takes its form
Inside crystal mountain
Commandments are reborn"
(Death: "Crystal mountain")
Ta płyta to prawdziwy symbol death metalu. Chuck z grupą stworzyli tu coś brutalnego i pięknego zarazem. Ciężar deathu przeplatany wspaniałymi solówkami. Po prostu brakuje mi słów, żeby opisać to cudo. Płyta trwa jakieś 50 minut i jest bardzo zróżnicowana. Ale to co najbardziej zachwyca to (nie)świętej pamięci wokalista - Chuck Schuldiner. Jest on autorem wszystkich [prawie] textów, to on stworzył te wszystkie kompozycje. Można śmiało powiedzieć, że Death to on. Reszta zespołu [na każdej płycie inna] to tylko dodatek dla jego geniuszu. A jego głos dosłownie powala. Naprawdę dużo innych wokalistów próbowało śpiewać [drzeć się] tak jak on, ale nikomu się to jeszcze nie udało. Kompozycji na płycie jest 9 i wszystkie są na tym samym [najwyższym] poziomie.
Teraz coś o utworach:
Symbolic - świetny utwór na rozpoczęcie płyty. Zaczyna się powoli, by po chwili przejść na wyższe tempo. Naprawdę dobry utwór z porostu powalającą solówką gdzieś w środku utworu. [9/10]
Zero Tolerance - najwolniejszy utwór na płycie, co napewno nie oznacza, że najlżejszy. W tym utworze Chuck wspiął się na wyżyny swoich możliwości wokalnych, głos ma zachrypnięty i naprawdę ostry, standardowo przez cały utwór towarzyszą nam niesamowite solówki [8/10]
Empty Words - ciekawy spokojny początek, z użyciem gitary i perkusji, po chwili zmienia się w typowo deathowy utwór. Ciekawe riffy i powalająco dobrze wbudowane w utwór solówki. [9+/10]
Scared Sernity - Co tu dożo pisać, dobry utwór z dużą dozą melodyjności [9-/10]
1,000 Eyes - Jeden z najlepszych utworów na płycie, dużo zmian tempa i galopujących riffów. Świetny text i w ogóle warto posłuchać. [9+/10]
Without Judgement - Utwór podobny momentami do poprzedniego ale jednoczęśnie zupełnie inny. Po prostu nasycony częstymi zmianami tempa i świetnie brzmiącymi gitarami. O głosie Chucka nawet nie będę wspominał. [8+/10]
Crystal Mountains - Nagranie zarazem ostre i melodyjne, co się będę rozpisywał po prostu [8+/10] plus jest za świetny refren
Misanthrope - To nagranie to najlepszy kawałek z całej płyty, bardzo zróżnicowany i w ogóle powala na kolana. Krótko mówiąc: Chuck przeszedł samego siebie. Tu mogę dać całe [10/10]
Perennial Quest - Najdłuższy [8:20] i najbardziej rozbudowany utwór na całej płycie. Posiada liczne zmiany tempa i udziwnienia [jakieś krzyki powtarzające po Chucku]. Ten utwór to takie małe podsumowanie albumu [8/10]
PODSUMOWANIE: To poprostu musisz usłyszeć. A jeśli jesteś w dodatku lubisz death metal to dziwię ci się jeśli jeszcze nie słyszałeś Symbolica!!!
OCENA: średnio wychodzi [8,877777778/10] ale ja daję +9/10
ps. warto zwrócić uwagę na świetną okładkę, którą wysłałem, a jak HEX bedzie miły to podepnie do recki
pss. zgadnijcie co słuchałem podczas pisania ;)