Children of Bodom - "Hatebreeder"




"Hatebreeder", był jednym z moich pierwszych metalowych albumów. Muzyka na nim to melodyjny heavy-power metal.Nie spodobał mi się na początku z dwóch powodów.Po pierwsze brzmienie gitar.W pewnych momentach brzmą tak jakby były przepuszczone przez komputer,niektórym to może nie przeszkadzać ale nie podobało mi się to. Drugim powodem jest to że teksty są niby mroczne,ale muzyka jest tak wesolutka ,że ze szczerą chęcią poleciłbym tą płytę 12-letnim dziewczynkom,które z uwielbieniem słuchają britney lub pink.Naprawdę zero,null klimatu.

Później kiedy poznałem inne zespoły,coraz bardziej nie lubiłem tego albumu.Muzykę na tej płycie nazwałbym pop-metalem.Czemu?Bo to jest taka komercyjna papka przeznaczona dla nastolatek,które nie mają się przy czym masturbować ,więc wieszają se plakat Alexiego i robią wiadomo co.

Cały czas używam słowów "płyta","album" bo nie słyszałem jeszcze innych wydawnictw tego zespołu. Ale myślę że są do podobne do tej płyty,więc postanowiłem nie kupować płyt tego zespołu. Ich muzyka polega na dennych melodyjkach,śmiesznym wokalu,i prostej aż do bólu perkusji,chociaż nie wiem po co tam perkusista równie dobrze sprawowałaby się maszyna. .Grę perkusji można opisać by tak:bum...bum...bum-bum...bum...bum.Cały czas tylko stukanie pałeczkami o bębenki,bez żadnych przejść i wirtuozerii.Gdyby Trym albo Hellhammer to usłyszeli to posikaliby się ze śmiechu.Serio!

Muzyka tego zespołu na tym albumie jest tak pusta jak czarna dziura.Naprawdę, nie wiem co ludzie widzą w tym zespole. Może nie znam dużo zespołów ale własne zdanie na temat tego zespołu mogę chyba wygłosić,co?

Wiecie co?Jestem chyba jedyną osobą oprócz Chainsawa i Fenrira,która krytykuje Children of Bodom na łamach kącika! Jestem z tego dumny:)

Kiedyś w KM ,jakiś gość recenzował płytę Something Wild, wyżej wymienionego zespołu ,i pisał że jego kumpel mówił(ale pojebane zdanie mi wyszło;-)))))że Children... to takie metalowe disco-polo.Zgadzam się w pełni z tym zdaniem.A może nie?Popatrzmy:i tu klawisze i tu klawisze,i to melodyjne i to melodyjne, Children of Bodom słuchają nastolatki teraz, a disca z pola słuchały 10 lat temu.

Ocena:3/10(to tak żeby,Alexi się nie popłakał ;)

Imperator <dob@interia.pl>