*** Andrew W.K. - "She is beautiful" ***


Życiowa filozofia tego dwudziestodwulatka brzmi: Bawmy się aż: a) wyzioniemy ducha lub : b) padniemy z wyczerpania. Ponieważ podczas takich utworów jak "She is beautiful", czy "We want fun" śmiertelne zejście podczas obłędnego tańca może dotyczyć także nas, dlatego proponuję przyjrzeć się bliżej klipowi towarzyszącemu piosence "She is beautiful".

Andrew jak zwykle wyciska hardcorowe rymy jak sztangi na siłowni, a klip wspaniale pasuje do jego specyficznego stylu. Fabuła?- niezwykle prosta- Andrew budzi się około północy (przy pełni księżyca), bierze do ręki mikrofon, wciska w magnetofonie 'record' i... zaczyna biegać po wszystkich pomieszczeniach domu skandując swoje nieśmiertelne "She is beautiful". Po 'zwiedzeniu' całego budynku od strychu po piwnicę Andrzejek wybiega na dwór i nie przerywając śpiewania biegnie ulicą. W pewnym momencie przystaje, rzuca mikrofon i ucieka jak opętany. Kabel wysuwa się z magnetofonu, kaseta się zatrzymuje.

Andrzejek pewnie będzie rano bardzo zaskoczony, gdy usłyszy to nocne, lunatyczne nagranie ;-)))))

Ocena: 9/10

PS. A za energię, którą Andrzejek zaraża wszystkich widzów daję 100/10 :-))
PS2. słuchałam CKY- "96 quite bitter beings" 7 razy pod rząd. I bardzo dziękuję Mullence za tekst. Don't try this at home :-))))))))))))


© Caron_K-B