Anna Maria Jopek & Friends with Pat Metheny - "Upojenie"W Kąciku Muzycznym w sumie pisze się tylko o metalu. Sam go słucham, ale to na dłuższą metę staje się nudne. Tym samym postanowiłem napisać pierwszą w historii KM recenzję płyty jazzowej! Nie, żebym lubił jazz, ale ta akurat płyta jest bardzo dobra. Po paru dniach od wypuszczenia zyskała status Złotej Płyty. Występ polskiej wokalistki z jednym z najlepszych gitarzystów jazzowych jest wielkim wydarzeniem. Zagraniczne gwiazdy raczej nie decydują się na współpracę z naszymi, a szkoda, bo potem wychodzą z tego niezłe rzeczy. Słyszeliście może piosenkę "Tam, gdzie nie sięga wzrok" w radiu bądź TV? To nie jest utwór w stylu płyty, został raczej wypuszczony, by ją promować. Jest jednak najbardziej przebojowy. A co do reszty płyty - tylko i wyłącznie spokojne, liryczne utwory. Anna Maria Jopek posiada świetny głos do takiej muzyki. Nikt w Polsce tak dobrze by tego nie zaśpiewał. A sama zawartość płyty... Na pewno nie ma tu materiału na radiowy przebój. Niemniej, po kilkakrotnym przesłuchaniu wszystkie utwory są piękne. Moje ulubione to "Cichy zapada zmrok", "Przypływ, odpływ, oddech czasu", "By on był tu", "Tam, gdzie nie sięga wzrok" i tytułowy. Świetne są też solówki Pata Metheny'ego, który gra na kilku rodzajach gitar. Płyta jest dobra na wieczór, na uspokojenie nerwów. Pomaga - świetnie się jej słucha i świetnie się przy niej myśli. Mimo wszystko nie jest to nagranie dla każdego. Polecam jednak kupno - może jest właśnie dla Ciebie? Ocena: 7+/10 Doorshlaq <doorshlaq@poczta.onet.pl> PS. A i tak podczas pisania recenzji słuchałem Iron Maiden :). |