
Gdy w lecie 1991 roku trzech zwyrodnialców utworzyło Emperora nikt nie podejrzewał, że oto rodzi się grupa, która na zawsze odmieni oblicze black metalu. Grupa, która porzuciła blackowe schematy i spojrzała na tą muzykę z innej perspektywy. Grupa, którą fani gatunku wymieniają jednym tchem z takimi sławami jak Mayhem, Darkthrone czy Bathory. Bogowie blacku - Emperor.
Owymi zwyrodnialcami byli: perkusista Samoth, basista Mortiis oraz klawiszowiec, gitarzysta i wokalista Ihsahn. W tym składzie grupa nagrała legendarne demo "Wrath of the tyrant", dzięki któremu podpisała kontrakt z małą wytwórnią płytową Candlelight Records. W tym okresie zespół używał popularnego wśród blackowych zespołów corpse paintingu, ale nie trwało to długo. Samoth postanowił grać na gitarze, a nowym perkusistą został Faust. Jeszcze przed końcem roku Emperor ponownie wszedł do studia, tym razem by nagrać swoją połowę splitu z innym przedstawicielem norweskiej sceny black metalowej- Ensalved. Narastający konflikt między Faustem a Mortiisem spowodował, że ten drugi musiał opuścić szeregi Emperora. Dziś swoje odejście argumentuje utratą wiary w black metal. Nowym basistą został Tchort.
Latem 1993 grupa zaczyna pracować w studiu nad
swoim debiutanckim albumem "In the Nightside Eclipse", który zawiera
ponad 40 minut dobrego symfonicznego blacku. Jesienią
aresztowany na 16 miesięcy za podpalenie kościoła zostaje Samoth, a Faust
poszedł do więzienia na 14 lat za zabicie homoseksualisty. Na szczęście nie
przeszkodziło to w wydaniu ich krążka, który zdobył zarówno uznanie
krytyki jak i fanów dzięki czemu Emperor stał się jedną z najbardziej
szanowanych blackowych kapel. Materiał znajdujący się na płycie jest dość
prymitywny i słabo wyprodukowany, mimo to można zauważyć, że mamy do
czynienia z nieprzeciętną kapelą. Po wcześniejszym rozstaniu z Tchortem i
aresztowaniu Samotha i Fausta jedynym członkiem zespołu został Ihsahn, wkrótce
dołączył do niego basista Alver. Przez pewien czas w próbach i koncertach
uczestniczyli Hellhammer (dla niezorientowanych- perkusista) i Sverd (klawiszowiec),
zarejestrowali z Emperorem nawet jeden utwór, ale niedługo potem obaj
odeszli. Do zespołu dołączył perkusista Trym (ex- Ensalved). Skład
zespołu po odbyciu kary uzupełnił Samoth. Zespół zaczyna komponować
materiał na nowy album....
Przed końcem 1996 roku byli gotowi by oznajmić światu swój powrót. Namiastkę tego co będzie nas czekać na nowym albumie dali wydając EPkę "Reverence". 97 był rokiem wydania ich najlepszego albumu "Anthems to the Welkin at Dusk", albumu będącego połączeniem bestialskiego black metalu z majestatem i niesamowitym klimatem. Uwagę przykuwa także wspaniała gra Tryma. Jest to opus magnum Emperora nigdy później nie udało im się stworzyć czegoś tak wspaniałego. Jest to także moja absolutnie ulubiona płyta, której mógłbym słuchać godzinami bez przerwy. Płyta ta na stałe zapewniła zespołowi miejsce w czołówce światowej scenie blacku. Płyta odniosła ogromny sukces i została w wielu krajach świata uznana za płytę roku, to odznaczenie przyznały albumowi m.in. brytyjski Terrorizer oraz amerykański Metal Maniacs. Zespół wyruszył w tournee zaliczając największe festiwale w Europie i Ameryce. Niedługo potem z Emperorem rozstał się Alver, a na jego miejsce nie przyszedł nikt i w studiu na basie gra Ihsahn, a na koncertach korzystają z pomocy basisty Tyra oraz klawiszowca Charmanda.
Marzec 1999 roku to data premiery kolejnego longplaya Emperora zatytułowanego "IX Equilibrium", na którym Ihashn sięgnął po wiele elementów charakterystycznych bardziej dla death niż black metalu. Samoth zajęty działalnością w swoim side-projekcie Zyklon (na bębnach gra tam Trym) zaprzestał komponowania nowych utworów dla Emperora, co oznacza, że cały materiał na tej płycie jest dziełem Ihsahna, a to oczywiście spowodowało, że utwory są bardziej złożone i trudniejsze w odbiorze niż poprzednie dzieła tej kapeli. Nie przeszkodziło jej to w osiągnięciu jeszcze większego sukcesu od poprzedniczki, m.in. została płytą roku w Metal Maniacs oraz zajęła drugie miejsce w Terrorizerze. Zespół ponownie wyruszył w ogromną trasę koncertową grając koncerty u boku Morbid Angel na No Mercy Festival, a ostatni koncert zagrali w Polsce na Mystic Festival. Również w 1999 roku biorą udział w nagraniu splitu z Thorns, dla wytwórni Satyra- Moonfog. Zdania na temat tego wydawnictwa są podzielone, niektórzy mówią, że Thorns zagrał o wiele lepiej niż Emperor, fani Ihsahna i spółki mają na ten temat oczywiście odmienne zdanie. Jeden z koncertów odbytych podczas tego tourne został zarejestrowany i wydany w roku 2000 jako "Emperial Live Ceremony", występ ten wydano pod takim samym tytułem również na kasecie VHS..
W 2001 ukazuje się ostatni album Emperora "Prometheus:
the discipline of Fire and Demise", na którym znajduje się bardzo
skomplikowany, progresywny i trudny w odbiorze materiał, który nie każdemu się
spodoba, ale nie sposób nie docenić ogromu pracy włożonego w jego
powstanie. Nagrywając "Prometheusa" Emperor wzniósł sie na poziom
niedostępny dla innych blackowych kapel, stając się "absolutem"
black metalu. Chyba nikogo nie zdziwi, że album odniósł ogromny sukces, prasa
szeroko rozpisywała się o niej w samych superlatywach, a fani nie zawiedli
swojego ulubionego zespołu. Niedługo potem cały metalowy świat sparaliżowała
wiadomość o zawieszeniu przez kapelę działalności, co w praktyce oznacza
rozpad zespołu. Fani noszą żałobę po Imperatorze, ale w ich sercach tli się
nadzieja, że być może jeszcze kiedyś usłyszymy całkiem nowy album Ihsahna,
Samotha i Tryma. Niedawno Candlelight podał informację o planowanym
wydawnictwie zawierającym największe "hity" Emperora oraz kilka
niepublikowanych dotąd utworów, a przy dobieraniu materiału pomaga Samoth.
Planowana premiera: pierwsza połowa 2003 r. Krążą także plotki jakoby kończący
odsiadkę Faust wraz z Samothem oraz jakimś pedałkiem z Source of Tide mieli
stworzyć nową kapelę. Nazwa, ani rodzaj muzyki przez nią wykonywany nie są
jeszcze znane.
ps. Nie, nie jestem gejem po prostu Trym jest moim ulubionym muzykiem i tyle;).