Richard Steinberg - "Nadczłowiek"


Zazwyczaj temat ewolucji człowieka jest opisywany tylko do chwili dzisiejszej. Rzadko podejmowany jest poza książkami specjalistycznym temat dalszej ewolucji. "Co wyewoluuje z człowieka?" to pytanie stawia nam Richard Steinberg w książce "Nadczłowiek".

Fabuła opowiada o agencie amerykańskim wyszkolonym w sztuce infiltracji, obdarzonym wysoką inteligencją, który po sześciu latach pobytu na Syberii w ściśle strzeżonym więzieniu ma powrócić do zwykłego życia. Mur Berliński runął, pierestrojka zmieniła obraz Europy i w ten świat tak odmienny od dawnego ma powrócić człowiek, którego całe życie praktycznie upłynęło na szkoleniu się do zabijania bądź zabijaniu. Po przekazaniu go Amerykanom zostaje umieszczony w ściśle strzeżonym laboratorium, gdzie światowej sławy psychologowie mają stwierdzić czy jest on niebezpieczny dla otoczenia, czy można go wypuścić na wolność.

W pierwszej części książka przypomina dobrą powieść szpiegowską, natomiast od momentu rozpoczęcia badań, a szczególnie po ucieczce Newmana z laboratorium autor rozpoczyna również rozważania na temat przyszłości rodzaju ludzkiego. Jaki może być przyszły człowiek. Jednym z podanych przykładów może być sam Newman - bardzo inteligentny, mający cechy geniusza, a jednocześnie niezważający na definicje dobra i zła utworzone przez wieki przez człowieka. Rozważania podane w bardzo dobry sposób pozwalają czytelnikowi samemu przemyśleć niektóre kwestie.

Książka porusza nowe dla mnie kwestie, przez to była bardzo interesującą lekturą. Z początku myślałem, że będzie ona po prostu kolejną powieścią szpiegowską, lecz z biegiem czasu okazałą się bardzo interesującą lekturą, skłaniającą do wielu przemyśleń.

PMG
pmgpmg@wp.pl